reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Mi się udaje zawsze po porannym karmieniu zrobić toaletke, broń Boże jak ona jest głodna A ja ja przewijam, lub kąpie to drze się tak że muszę ja na chwile uspokoić żeby móc wykonywać dalej tą czynność . Niestety takie są niemowlaki trzeba tak tańczyć jak nam zagrają. Naszczescie ten stan nie trwa wietrznie .
Polozna tez mnie uswiadomila ze tak to już jest. muszę to przetrwac. jestem zorganizowana i tym trudniej mi w chaosie. Ale dam radę.. muszę....
 
Mój syn wczoraj skończył miesiąc i pępek dalej jest :(
Mój już ma przykaz po pracy kupić gencjanę bo jakoś trzeba to wysuszyć .
Już od tygodnia używam spirytusu ale i tak nic nie pomogło .
 
Nie mam pojęcia. Nam dziś powiedział ze łojotokowe zapalenie skory Michał ma.
O kurcze[emoji20] Zdrówka dla Michała [emoji8][emoji20]

A my dziś od rana byliśmy u babci Julci, czyli u mojej teściowej. Chyba jej klimat nie pasował bo spała po 20-30 minut i co chwilę marudziła. Od godziny jesteśmy w domu i już ponad pół godziny śpi. Ale fajnie było tak trochę z kimś pogadać bo miała być dziś koleżanka ale się rozchorowała.
 
O kurcze[emoji20] Zdrówka dla Michała [emoji8][emoji20]

A my dziś od rana byliśmy u babci Julci, czyli u mojej teściowej. Chyba jej klimat nie pasował bo spała po 20-30 minut i co chwilę marudziła. Od godziny jesteśmy w domu i już ponad pół godziny śpi. O kurcze[emoji20] Zdrówka dla Michała [emoji8][emoji20]

A my dziś od rana byliśmy u babci Julci, czyli u mojej teściowej. Chyba jej klimat nie pasował bo spała po 20-30 minut i co chwilę marudziła. Od godziny jesteśmy w domu i już ponad pół godziny śpi. O kurcze[emoji20] Zdrówka dla Michała [emoji8][emoji20]

A my dziś od rana byliśmy u babci Julci, czyli u mojej teściowej. Chyba jej klimat nie pasował bo spała po 20-30 minut i co chwilę marudziła. Od godziny jesteśmy w domu i już ponad pół godziny śpi. O kurcze[emoji20] Zdrówka dla Michała [emoji8][emoji20]

A my dziś od rana byliśmy u babci Julci, czyli u mojej teściowej. Chyba jej klimat nie pasował bo spała po 20-30 minut i co chwilę marudziła. Od godziny jesteśmy w domu i już ponad pół godziny śpi. O kurcze[emoji20] Zdrówka dla Michała [emoji8][emoji20]

A my dziś od rana byliśmy u babci Julci, czyli u mojej teściowej. Chyba jej klimat nie pasował bo spała po 20-30 minut i co chwilę marudziła. Od godziny jesteśmy w domu i już ponad pół godziny śpi. O kurcze[emoji20] Zdrówka dla Michała [emoji8][emoji20]

A my dziś od rana byliśmy u babci Julci, czyli u mojej teściowej. Chyba jej klimat nie pasował bo spała po 20-30 minut i co chwilę marudziła. Od godziny jesteśmy w domu i już ponad pół godziny śpi. Ale fajnie było tak trochę z kimś pogadać bo miała być dziś koleżanka ale się rozchorowała.
Aga bardzo interesująca wypowiedź :P
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry