reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
My po pierwszym cycku od polnocy, jestem tak zmeczona wczorajszym dniem ze nie mam sily go lulac, wiec rak sobie lezymy w lozku razem [emoji42] czekam na cud i moze sam zasnie
 
Moj ma dzisiaj taki atak z brzuszkiem, ze jakis koszmar. Placze razem z nim, to juz nie placz tylko wrzask :( najgorsze jest to, ze raz sie tak zaniosl, ze przestal wydawac z siebie krzyk, ale przestal tez oddychac, zastygnal w takim okropnym grymasie, wydawalo mi sie ze jeszcze chwila i straci przytomnosc. Zerwalam sie z nim i zaczelam potrzasac i cale szczecie sie ocucil, ale to bylo okropne..

Jejku współczuję..
 
Dzien dobry meldujemy sie :-)

Mala fajnie pospala bez cyrkow bo wczoraj plakala od 1 do 3...
Dzis pobudka 0.23 , 2 i teraz..nawet sie.wyspalam teraz mloda oczy jak 5zl :-) ja juz sie nie klade o 6.30 wstaje i szykuje chłopców na turnieje. Dzis pewnie obiadek na miescie ma byc ladnie...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry