Monia, jak u Ciebie z tymi mdłościami? Bardzo długo mnie nie było, właśnie przez to...Postaram się trochę nadrobić, ale nie wiem czy dam radę.
Dziewczyny, jak sobie radzicie z mdłościami?
Staram się jak mogę ale po każdym posiłku, obojętnie co zjem, wymiotuję. Powoli zrażam się nawet do wody mineralnej. Mam tak straszny posmak w ustach pomimo ciągłego szorowania zębów.
Próbowałam imbiru, migdałów, nic nie pomaga. Moja następna wizyta u gin 13 lutego, przy poprzedniej kilka dni temu, wymiotowałam "tylko" 3 razy dziennie, więc traktowałam to bardziej podręcznikowo jako normę. Bardzo nie chcę gdziekolwiek wylądować, mam do zrobienia trochę badań a nie jestem w stanie wstać rano z łóżka. Nawet teraz, kiedy to piszę, niesamowicie mnie mdli. Wymiotowałam dzisiaj już 7 razy i nie mam siły nawet siedzieć przy klawiaturze. Czy tylko ja tak wymiotuję?

Proszę, pocieszcie mnie jakoś