Dziewczyny, a jak z waszą aktywnością fizyczną? Ja jestem na maksa rozleniwiona, ale chciałabym coś porobić tylko co... wcześniej chodziłam na siłownię na maszyny, ale jakieś 3 miesiące miałam przerwy, miałam wrócić no, ale teraz to bez sensu bo taki wysiłek nie wskazany. Chętnie bym na spacery pochodziła, ale taka pogoda jest, że masakra, chociaż dziś chyba skorzystam bo słońce i ma być dyszka

. Myślałam o basenie, tylko jestem typem osoby, która po wyjściu z chloru musi się umyć, nasmarować, umyć włosy (odżywka olejki) i wysuszyć głowę itp. co zimą jest męczące w takich miejscach, poza tym nie ubiorę się dopóki chociaż trochę nie wyschnę (masakra ze mną xd), latem to można z morką głową wyjść

A Wy robicie coś? Polecacie?