reklama

Wrześniowe mamy 2019

Schowałam choinkę, posprzątałam, ogarnęłam pracę i tak mnie naciąga cały dzien :/ non stop mi niedobrze.
u mnie nikt nie wie oprócz męża. Na początku jak zrobiłam test to miałam ochotę wszystkim powiedzieć, a teraz już mi przeszło :P i w sumie powidziałam mężowi że może w ogóle nie będę mówić i sami sie dowiedzą jak brzuch będzie widać :D
No a tak poważnie to w dzień babaci i dziadka powiemy rodzicom a reszcie jakoś pewnie przy okazji jak sie spotamy za jakis czas.
 
reklama
Jejku czuje jak mi forma spada, nie mam sił, w pracy że tak powiem 'partole' nawet najbardziej proste czynności, które robie codziennie od lat. Nie mogę sie na niczym skoncentrować :( Czuje jak mnie przeziębienie łapie, i jakiś dziwny brzusio jakby napięty się robi, nie wiem może to ze stresu przed jutrzejszą wizytą :( masakra
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry