czesc_tu_jola
Fanka BB :)
Byłam na czczo 13-14h, nie jadłam niczego wykraczającego poza moje standardowe menu. Robię teraz też krzywą cukrową, więc zobaczę co wyjdzieO to niedobrze. A byłaś na czczo 12 h? Może coś na kolacje zjadłaś coś innego?
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Byłam na czczo 13-14h, nie jadłam niczego wykraczającego poza moje standardowe menu. Robię teraz też krzywą cukrową, więc zobaczę co wyjdzieO to niedobrze. A byłaś na czczo 12 h? Może coś na kolacje zjadłaś coś innego?
No tak, to właśnie o tym mówię. Że jak robimy badania według zaleceń i wskazań to jest ok i jest to bezpieczne. Ale to, ze nie powinno się wykonywać USG zbyt często też jest prawdą, bo nie do konca wiemy jak USG oddziałuje na płód jak wykonuje się badania tak często. Jak ktoś ma jednego lekarza to ok. Ale patrzę na inne fora i tam dziewczyny w 6 tygodniu już zdążyły 3 lekarzy obskoczyć i miały 3 badania USG wykonane w ciągu tygodnia bez żadnych wskazań czy zaleceń, tylko nie mogły się doczekać serduszka i chodziły od lekarza do lekarza zamiast poczekać tydzień.ale nikt nie robi rtg zeba od tak;p zawsze sie robi jak sa wskazania
No to z tego co wiem już jeden pomiar na czczo za wysoki w krzywej uznają za cukrzyce ciążowa. Ale moze skonczy się na samej diecie u Ciebie, bez insuliny.Byłam na czczo 13-14h, nie jadłam niczego wykraczającego poza moje standardowe menu. Robię teraz też krzywą cukrową, więc zobaczę co wyjdzie
ja tez idę w piątekNo tyle ze ja też np. Nie odważyłabym w trakcie połogu brzucha szczotkować. Inne okolice ok, ale brzuch jeszcze bym się bała. Pamietam jak mnie bolał brzuch jak próbowałam szczotkować 2 tygodnie po porodzie. 4 tygodnie później jak zaczęłam to już trochę za późno było żeby te blizny trochę znikły. Fakt że jak stosuje oliwkę bio to trochę one są jasniejsze niż były.
Któraś z was już robiła krew która trzeba zrobić do 10/11 max 12 tygodnia?ja idę w piątek, ale muszę sprawdzić w karcie ciazy czy wszystkie badania dostałam.
Ja robiłam pobranie krwi zaraz po teście bo w Medicoverze tak mi skierowanie dali. Jutro zobaczymy czy coś więcej będę musiała robić.No tyle ze ja też np. Nie odważyłabym w trakcie połogu brzucha szczotkować. Inne okolice ok, ale brzuch jeszcze bym się bała. Pamietam jak mnie bolał brzuch jak próbowałam szczotkować 2 tygodnie po porodzie. 4 tygodnie później jak zaczęłam to już trochę za późno było żeby te blizny trochę znikły. Fakt że jak stosuje oliwkę bio to trochę one są jasniejsze niż były.
Któraś z was już robiła krew która trzeba zrobić do 10/11 max 12 tygodnia?ja idę w piątek, ale muszę sprawdzić w karcie ciazy czy wszystkie badania dostałam.
Powiem Ci ze ja tez jestem w stresie... Człowiek się stara myślę bedzie ok, a za plecami obawa..Według OM jestem już 8+1, a poprzednio 8+6 zatrzymało się serduszko (mniej więcej według USG bo dowiedziałam się w 10 tygodniu). Więc ten tydzień to dla mnie mega stres i boję się, ze nawet jutrzejsza wizyta mnie nie uspokoi![]()
Mocno 3mam kciuki za dzis i ta ciążę! Czekamy na rewelacyjne wieści, powodzenia:*Wiem, znam to. U mnie znów zatrzymywało się zaraz przed sercem, czyli dokładnie w tym momencie w którym jestem teraz. Tydzień temu był zarodek 2,9 mm bez echa serca. Dziś serce musi już być. Jak nie będzie to mamy powtórkę... nie wiem jak to zniose..
Mam tak samo. Panicznie boje się że znów serce nie zabije. Pozniej się uspokajam, a pozniej znów panika. Czy to kiedyś minie?Powiem Ci ze ja tez jestem w stresie... Człowiek się stara myślę bedzie ok, a za plecami obawa..
Tak chyba bedzie juz aż minie najgorsze czyli do 12 tyg może po prenatalnych sie uspokoje...
Dziękuję. Mam nadzięję ogromną że będzie OK. Naprawdę nie chce znów tego przechodzić.Mocno 3mam kciuki za dzis i ta ciążę! Czekamy na rewelacyjne wieści, powodzenia:*
No ja mam nadzieję, ze po 1 trymestrze trochę będzie mi łatwiej. Teraz mam kontrole po miesiącu od ostatniego USG, gdzie wszystko było ok i było serduszko, a cały czas myślę, czy to dobry termin, czy nie za późno. Ja to strasznie zazdroszczę tak pozytywnie tym dziewczynom, które nigdy nie przeszły poronienia, bo jak już raz to przeżyjesz to ten lęk chyba zostaje na zawsze ta trauma przy każdej następnej ciąży. A w pierwszej miałam takie podejście, że absolutnie nic złego się nie zdarzy, jestem zdrowa, objawy tylko ciążowe, tylko się cieszyć no i dopiero na USG się dowiedziałam. Teraz już zupełnie inaczej psychicznie do tej ciąży podchodzę, nawet często się upominam w myślach, że za bardzo wybiegam w przyszłość jak zaczynam coś planować dla dzidziusia.Mam tak samo. Panicznie boje się że znów serce nie zabije. Pozniej się uspokajam, a pozniej znów panika. Czy to kiedyś minie?