reklama

Wrześniowe mamy 2025

Nie spisuj wszystkiego na straty, ja byłam pewna, że poroniłam na sto procent. Nie dawałam szans, a krwawienie było bardzo duże, później okazało się, że zarodek jest, a nawet po tygodniu serduszko
W pierwszej ciąży bez żadnych tego typu zdarzeń. Dlatego od razu myśl że to na pewno koniec. Jak wczoraj to zobaczyłam to byłam załamana.
Jutro rano pójdę na betę,(czy może coś sensownego pokazać?), wieczorem do ginekologa idę, zobaczymy co powie. Bo nawet nie wiem jak sprawdzić czy to koniec czy nie, w usg cokolwiek zobaczymy?
 
reklama
W pierwszej ciąży bez żadnych tego typu zdarzeń. Dlatego od razu myśl że to na pewno koniec. Jak wczoraj to zobaczyłam to byłam załamana.
Jutro rano pójdę na betę,(czy może coś sensownego pokazać?), wieczorem do ginekologa idę, zobaczymy co powie. Bo nawet nie wiem jak sprawdzić czy to koniec czy nie, w usg cokolwiek zobaczymy?
bhcg raczej za niska żeby coś zobaczył - jedyna ocena to czy nadal rośnie hcg. Ja też krwawiłam w poprzedniej ciąży i to był krwotok i ciąża donoszona, więc nie spisuj na straty. Powtórz badanie i będziesz wiedzieć czy bhcg rośnie
 
Spróbuj parę razy tak zrobić i bierz pod uwagę wynik drugi. Mierz od razu jedno po drugim. Zapisuj sobie wyniki, pokaż lekarzowi później, żeby się nie stresować że coś nie tak. Ja mam puls ciągle za wysoki.. tak mi się wydaje, jaki Wy macie?
Ja mam tendencje do wysokiego pulsu spoczynkowego (nawet kiedyś brałam beta blockery od kardiologa), ale w weekend średnio się czułam, bolało mnie gardło, brała mnie jakaś infekcja którą zwalczyłam i to chyba przełożyło się na puls, bo faktycznie spoczynkowy mam wyższy wg zegarka (miałam 75 a teraz mam od dwóch dni 79).
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry