reklama

Wrzesniowe mamy 2026

Chciałabym się cieszyć ta cisza i w głębi serca się cieszę ale strach jest bardziej paraliżujący tym bardziej, że ciąża zagrożona...

Walentynki - aktualnie oglądamy Netflixa i serial Ołowiane dzieci bardzo polecam. I zrobiliśmy karpatkę.
Prezenty też były - a u was?

I będziemy grać w karty w remika.
Ja też naprawdę mam/miałam w sobie ogrom wiary, ale to plamienie dziś mnie załamało :( Mam za sobą już kilka strat ale nigdy na takim etapie. Modlę się, żeby było dobrze, bo złych wiadomości nie zniosę.
Też zaczęłam oglądać ten serial, żeby przestać myśleć i faktycznie mocny
 
reklama
Ja też naprawdę mam/miałam w sobie ogrom wiary, ale to plamienie dziś mnie załamało :( Mam za sobą już kilka strat ale nigdy na takim etapie. Modlę się, żeby było dobrze, bo złych wiadomości nie zniosę.
Też zaczęłam oglądać ten serial, żeby przestać myśleć i faktycznie mocny
Plamienie to napewno nic złego. Zobaczysz. Idziesz do lekarza w pn?
Ja miałam duże krwawienia więc wyobraź sobie co ja przeżyłam...
Wolę sobie tłumaczyć tak jak któraś z Was napisała że każdy dzień zmniejsza ryzyko...
Dobrze że wizyta prawie z rana nie będę musiała chociaż wyczekiwać.

Jesteśmy właśnie na ostatnim odcinku i zaraz chyba pora spać 😴😴😴😴
 
Ja też naprawdę mam/miałam w sobie ogrom wiary, ale to plamienie dziś mnie załamało :( Mam za sobą już kilka strat ale nigdy na takim etapie. Modlę się, żeby było dobrze, bo złych wiadomości nie zniosę.
Też zaczęłam oglądać ten serial, żeby przestać myśleć i faktycznie mocny
Hejka :) i jak tam syt?

My dzisiaj jedziemy oglądać nieruchomości, bo dobrze byłoby do porodu ogarnąć temat :D Ale rynek teraz baaaaaardzo trudny

Dobrej Niedzielki!
 
Plamienie to napewno nic złego. Zobaczysz. Idziesz do lekarza w pn?
Ja miałam duże krwawienia więc wyobraź sobie co ja przeżyłam...
Wolę sobie tłumaczyć tak jak któraś z Was napisała że każdy dzień zmniejsza ryzyko...
Dobrze że wizyta prawie z rana nie będę musiała chociaż wyczekiwać.

Jesteśmy właśnie na ostatnim odcinku i zaraz chyba pora spać 😴😴😴😴
Hejka czy lekarz mówił Ci w którym tygodniu będą Ci zakładać szew czy miałaś już mierzoną szyjkę?
 
Hejka czy lekarz mówił Ci w którym tygodniu będą Ci zakładać szew czy miałaś już mierzoną szyjkę?
Jeszcze nie.
Lekarz powiedział że amputacja szyjki nie jest odrazu wskazaniem z marszu że ten szew musi być założony. Jeśli szyjka będzie się skracać, rozwierać czy cokolwiek będzie się dziać niepokojącego to wtedy odrazu założy szew. Jeśli nie będzie do tego przesłanek to będzie poprostu często monitorowane i tyle.
 
Hejka :) i jak tam syt?

My dzisiaj jedziemy oglądać nieruchomości, bo dobrze byłoby do porodu ogarnąć temat :D Ale rynek teraz baaaaaardzo trudny

Dobrej Niedzielki!
Życzę dużo cierpliwości. Szukam działki pod budowę domu, to poprostu wariactwo. Albo z jakąś ,,niespodzianka", albo śledź, chociaż z opisu i odręcznej mapki wygląda ładnie, albo cena z kosmosu. A teraz jeszcze okazuje się, że przepisy się zmieniły, co do warunków zabudowy, czarna magia. My sobie spokojnie oglądamy rynek ale czarno to widzę... A zakup domu do remontu to kosmos totalny, ceny jak za mieszkanie w centrum Warszawy z tym, że to nieruchomość gdzie sołtys zwija drogę na noc, ptaki zawracają w locie, to jeszcze delikatny remont okazuje się kapitalka często z konserwatorem zabytków na ramieniu. Ot, uroki życia na zadup...
 
reklama
Życzę dużo cierpliwości. Szukam działki pod budowę domu, to poprostu wariactwo. Albo z jakąś ,,niespodzianka", albo śledź, chociaż z opisu i odręcznej mapki wygląda ładnie, albo cena z kosmosu. A teraz jeszcze okazuje się, że przepisy się zmieniły, co do warunków zabudowy, czarna magia. My sobie spokojnie oglądamy rynek ale czarno to widzę... A zakup domu do remontu to kosmos totalny, ceny jak za mieszkanie w centrum Warszawy z tym, że to nieruchomość gdzie sołtys zwija drogę na noc, ptaki zawracają w locie, to jeszcze delikatny remont okazuje się kapitalka często z konserwatorem zabytków na ramieniu. Ot, uroki życia na zadup...
My właśnie w Waw polujemy… ale to już od dłuższego czasu. We dwójkę stad jesteśmy, tutaj mamy rodziców, dziadków itp. Ceny oferowane sa z kosmosu. Nawet jak szukamy czegoś poza Waw, jakiegos domku właśnie, to dopiero 30+ km od granicy jakieś normalne ceny, ale wtedy większość życia spędzasz w samochodzie. My też mamy bardzo wybiórczy gust i tylko w dwóch dzielnicach nam się podoba i w dwóch miasteczkach pod Waw.

Osobiście marzy mi się agroturystyka blisko skał, gdzieś na Jurze Krakowsko-częstochowskiej, bliżej Krakowa :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry