reklama

Wrzesniowe mamy 2026

Ja już nie mogę doczekać się poniedziałku i tej dobrej Nowiny że serduszko nadal bije i mały/a rośnie. Żyje takim przekonaniem, że tak będzie. Dziś z USG jeśli dobrze idzie to jest 9+2 ...
Cały czas jak wstaje mam wrażenie, że zaczyna coś lecieć i że to jest krew już mam tak spaczona głowę a to tylko upławy po tabletkach...

Ja dopiero w poniedziałek dostanę skierowanie na prenatalne i mam nadzieję że znajdę miejsce bo zastanawiałam się czy to nie za późno ale lekarz stwierdził że nie bo najlepiej robić między 12 a 13 tygodniem.
Ja mam w środę wizytę i tak samo pragnę tylko usłyszeć dobra nowinę o serduszku..😏 objawy tak jakby ustępowały,tylko nadal to zmęczenie ale pewnie przez wysokie TSH.. jak tak ustępuja objawy to trochę mieszają mi w głowie...😑
 
reklama
9+2 a tamte plamienia miałam chyba w 4+5. W teorii niby wszystko wiem, ale jednak stresik jest :/ dzięki
Doskonale rozumiem! Ja mimo, że jestem po badaniu i usg ok, to i tak chodzę co 2-3h do toalety, by sprawdzać i boję się, że za chwilkę będzie krew. Drzemałam dziś dużo, aby nie myśleć za dużo. Musimy być dobrej myśli!
 
@Angiee mamy ten sam czas.
Ja też schizuje a w nocy to już wogole boję się wstać do toalety.
Dziś akurat piersi mnie bardziej bolą.
Też dla mnie sen jest najlepszy - szybciej czas mija... Ale jak się czeka na wizytę to jakby czas stał w miejscu...
Ale z drugiej strony boję się bardzo...
We wtorek było serduszko więc z drugiej strony co mogło by się stać - ale ja doskonale wiem że różnie bywa...
 
Dziewczyny, tylko pozytywne myśli. Dobra aura i uśmiech. Każda na momentu zwątpienia ale nie mamy na to w tej chwili żadnego wpływu więc cieszmy się ciąża.
Haha , zaraz zamiast wrześniowe mamy nazwiemy się „Wrześniowe panikary „ 😂
Trzymam za każdą kciuki ! Pamiętajcie że z każdym dniem jesteśmy coraz bliżej , każdy dzień zmniejsza też ryzyko poronień. Będzie dobrze , im mniej stresu tym bezpieczniej dla naszych bobasów. Porozmawiajmy o czymś przyjemnym. Macie już przygotowane imiona dla chłopców/ dziewczynek ? Ja dla 1 córki miałam wybrane od dawna ( mój mąż na początku był na nie ale potem zmienił zdanie) , ciekawa jestem jak będą teraz wyglądać nasze „negocjacje „ 😂
Ps świętowałyście walentynki ? 💘 jak Wam minął dzień ?
 
Haha , zaraz zamiast wrześniowe mamy nazwiemy się „Wrześniowe panikary „ 😂
Trzymam za każdą kciuki ! Pamiętajcie że z każdym dniem jesteśmy coraz bliżej , każdy dzień zmniejsza też ryzyko poronień. Będzie dobrze , im mniej stresu tym bezpieczniej dla naszych bobasów. Porozmawiajmy o czymś przyjemnym. Macie już przygotowane imiona dla chłopców/ dziewczynek ? Ja dla 1 córki miałam wybrane od dawna ( mój mąż na początku był na nie ale potem zmienił zdanie) , ciekawa jestem jak będą teraz wyglądać nasze „negocjacje „ 😂
Ps świętowałyście walentynki ? 💘 jak Wam minął dzień ?
Ja w pierwszej ciąży od razu wiedziałam, że chce Zuzię i u mnie mąż był do końca przeciwny. Jak byłam na sali porodowej to zadzwoniłam do niego i w trakcie skurczu zapytałam czy może być Zuzia od razu się zgodził 😉 teraz na razie nie myślę o tym bardziej się skupiam na tym żeby na kolejnych wizytach było wszystko ok - może nie chcę za bardzo się jeszcze przywiązywać bo jeszcze różnie może być. Ale córka nie bierze innej opcji niż siostra i mówi że chciałaby żeby miała na imię Alicja.
 
Chciałabym się cieszyć ta cisza i w głębi serca się cieszę ale strach jest bardziej paraliżujący tym bardziej, że ciąża zagrożona...

Walentynki - aktualnie oglądamy Netflixa i serial Ołowiane dzieci bardzo polecam. I zrobiliśmy karpatkę.
Prezenty też były - a u was?

I będziemy grać w karty w remika.
 
Chciałabym się cieszyć ta cisza i w głębi serca się cieszę ale strach jest bardziej paraliżujący tym bardziej, że ciąża zagrożona...

Walentynki - aktualnie oglądamy Netflixa i serial Ołowiane dzieci bardzo polecam. I zrobiliśmy karpatkę.
Prezenty też były - a u was?

I będziemy grać w karty w remika.
Jestem na 5 odcinku, właśnie był wystrzał i czekam aż załaduje się 6. ;)
Ogólnie walentynki mieliśmy piękne (poza moim wiszeniem nad porcelana)
 
A imię zacznę wymyślać w marcu, będzie ciężko bo z córką postawiłam wysoko poprzeczkę;) i teraz znalezienie imienia porównywalnego będzie ciekawym wyzwaniem ale wierzę, że dam radę. Ba, będę musiała. Narazie muszę zjeść kolację i ja strawić. Tj. Zjeść zjadłam ale czuję już mdłości .. eh
 
reklama
Chciałabym się cieszyć ta cisza i w głębi serca się cieszę ale strach jest bardziej paraliżujący tym bardziej, że ciąża zagrożona...

Walentynki - aktualnie oglądamy Netflixa i serial Ołowiane dzieci bardzo polecam. I zrobiliśmy karpatkę.
Prezenty też były - a u was?

I będziemy grać w karty w remika.
My z mężem wyskoczyliśmy na 1,5 h do restauracji ( mała została z dziadkami ) - powiem Wam , że uświadomiliśmy sobie jak dawno nie wychodziliśmy razem tylko we dwoje. Maz tradycyjnie kupił bukiet róż ( dla mnie i małe kwiatuszki dla małej - od urodzenia mąż kupuje córeczce małe bukieciki na jakieś święta/ okazje 😍🥹 )
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry