reklama

Wrześnióweczki

Ja będę bronić kotów. Jedyny mój błąd to tak tokso to pasożyt (szukałam słowa i na szybko poszło).
Cała reszta że łatwo się zarazić to bujdy lekarzy tylko i wyłącznie. Jestem tego żywym przykładem. Jestem wolontariuszka w schronisku, dokarmiam bezdomne koty i tokso nie przychodziłam.
Oocysty są tylko i wyłącznie w kale kota, więc nie ma opcji aby doszło do zarażenia w inny sposób niż bezpośredni kontakt z kalem kota. Tak samo jest z królikiem.
Niestety przez niekompetencje lekarzy i ich teksty "pozbyć się kotów, jest pani w ciąży" ludzie wierzą w takie bzdury nawet nie zgłębiajac tematu.
Dużo łatwej zarazić się cytomegalią, którą często ginekolodzy olewaja, a jest równie niebezpieczna i jest już na nią lekarstwo - laktoferyna.

HappyMum w pierwszym trymestrze gdyby doszło do zarażenia to najczęściej kończy się poronieniem. Im strasza ciąża tym dziecko może być bardziej chore niestety.
Koleżanka zaczęła krwawic. W porę trafiła do szpitala, dostała imunoglobuline (bo był u nich też konflikt, ona z grupą -) i do końca ciąży brała antybiotyk. Z córeczką wsio ok. Oczywiście full badań po porodzie profilaktyktycznie zrobili, ale jest ok.
Biedna ta twoja kumpela. Napewno byla przerazona i cala ciaze bala sie o malenstwo.
Jeny dziewczyny blagam nie piszcie o tym ze poczujecie sie rozczarowane jak urodzi sie chlopak badz dziewczynka bo dla mnie to nie na miejscu. Trzeba dziekowac Bogu ze udalo sie wam zajsc w ciaze skoro w tych czasach tyle par ma problem z bezplodnoscia. Poczytajcie chociaz watek dla starajacych sie jak te dziewczyny co miesiac wylewaja morze lez ze po raz kolejny sie nie udalo i cieszcie sie ze jestescie w zdrowej ciazy. Ja sie tylko modle aby moje dziecko urodzilo sie zdrowe. Nic innego nie ma znaczenia ( nie chce nawet znac plci) to nie sklep z zabawkami gdzie wybiera sie lale.
Takie teksty bardzo mnie ruszaja i niekoniecznie w pozytywny sposob
 
reklama
Masz rację Happy najważniejsze aby było zdrowe nie wiem czemu tak nastawiam się na tą dziewczynkę, może dlatego że w koło słyszę, że będzie dziewczynka: teściowej powiedzieli a raczej wywróżyli, że nie będzie miała córki ale będzie miała wnuczę, mężowi śniła się dziewczynka. Jestem z mężem od 10 lat a w małżeństwie drugi rok leci i dopiero teraz nam się udało. Myślałam już, że jeden z nas ma problem z płodnością ale jednak się udało.
 
jane oby małej do jutra przeszło i nocka minęła Wam spokojnie:confused:
HappyMum89 w 100% Cię popieram zamiast cieszyć się z dzieciątka bez względu na płeć to zaczynamy wydziwiać nie doceniając cudu jakiego doświadczamy :confused: Dobrze że to napisałaś...daje do myślenia :tak:
 
Mnie wszyscy wmawiaja że bede miała chłopca, bo za dużo koleżanek ma dziewczynki, jakby to miało jakieś znaczenie :) kupilismy dzis karkówke pieczona i paczki, oczywiście pierw rzuciłam się na kanapki :D ale dwa paczki też niczego sobie były :)
 
A może by tak stworzyć wątek "Poznajmy się" lub coś w tym stylu wówczas byśmy mogły też poznać się w realu na wspólnych spacerkach z maluchami jeśli by się okazało że mieszkamy w tych samych miejscowościach :rolleyes: Co Wy na to?
 
jane oby małej do jutra przeszło i nocka minęła Wam spokojnie:confused:
HappyMum89 w 100% Cię popieram zamiast cieszyć się z dzieciątka bez względu na płeć to zaczynamy wydziwiać nie doceniając cudu jakiego doświadczamy :confused: Dobrze że to napisałaś...daje do myślenia :tak:

dziękuję ... póki co śpi i nie wymiotowała już od 18 więc mam nadzieję, że to koniec.

A może by tak stworzyć wątek "Poznajmy się" lub coś w tym stylu wówczas byśmy mogły też poznać się w realu na wspólnych spacerkach z maluchami jeśli by się okazało że mieszkamy w tych samych miejscowościach :rolleyes: Co Wy na to?

jestem za ale na zamkniętym wątku
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry