reklama

Wrześniówki u lekarza.

mantezowa czuje sie właściwie tak samo.. - co przełamało i zdecydowało ze rodziłaś jednak sn ?

Merlin trafilam na swietną położną w szkole rodzenia, która cudownie opowiadała o porodach sn, poza tym zadecydowaly równiez finanse ponieważ własnie zabieralismy sie z M za budowe domu a cc sporo kosztuje. Gdy porod się zaczął bo w domu odeszly mi wody to zachowanie mojego męża (takie rozsądne myslenie i opiekuńczość) bo ja to z przerażenia kompletnie nie wiedziałam co robic i nie chcialam jechac do szpitala spowodowaały że sposób mojego myslenia zmienil sie o 180 stopni. Bardzo sie bałam ale jeszcze bardziej chcialam juz miec to za soba i wziąść w ramiona coreczkę
 
reklama
doti powinnam napisac w "sondzie" hehe poprosilam w poscie o wypowiedz jak byscie mialy wybor to co wybieracie sn czy cc i sie temat rozwinal niepotrzebnie troszke ze na watku u lekarza ale skoro tu napisalam to i tu odpisywalyscie i sie zrobil temacik glowny przez chwilke hehe tylko nazwalam to "sonda" :P
 
JAŚMINUM 16 lipca

&&& ktos jeszcze??

oj temat bardzo aktualny i wazne dla mnie cc czy sn, pierwsza mialam cc,teraz gdybym sie uparla to tez bym miala cc, aleeee chyba wole sn, bo szybciej dojde do siebie i chce wiedziec jak to jest rodzic sn zeby miec porownanie
 
&&& :)

ja chce SN wlasnie z tego wzgledu ze szybciej dojde do siebie. ale wiem ze niedlugo moze sie okazac ze tylko i wylacznie CC. poza tym nie uwazam ze gdy kobieta chce CC bo sie boi bolu czy cos innego ja blokuje to zaraz jest niewiadomo jaka. kazdy ma prawo do wlasnego wyboru jakim sposobem chce rodzic i juz i nie powinno sie tego niewiadomo jak komentowac czy potepiac. to sprawa konkretnej osoby.
 
SN, ale jeżeli będzie potrzeba to CC jak najbardziej jednak tylko w momencie zagrożenia ...:tak:

kciuki za dzisiejsze wizyty


JAŚMINUM 16 lipca

i za te nie zapisane
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry