jumabe
Fanka BB :)
Dzięki dziewczyny ja nie panikuję póki co ale wolałabym tego nie mieć. Największe ryzyko zarażenia dziecka jest przy porodzie sn a ja może tego uniknę ale dziecko może się tak naprawdę w pewnych sytuacjach zarazić już w macicy ale to już jakiś odsetek dzieci. Tylko, że ja wiem jak będę potem reagować na jakiekolwiek dziwne reakcje dziecka, nawet te naturalne i doszukiwać się oznak sepsy. Na styczniówkach 2011 dwoje dzieci przeszło sepsę chociaż teraz nie wiem czy akurat powodem była ta bakteria ale nie chciałabym przez to przechodzić. W piątek pogadam z ginem i zobaczymy co on na to.
jak teraz pójdę to się dowiem
poźniej się buntował i kopał w głowicę i daliśmy mu spokój ;-)
nie umiał sie wbić. Potem próbowała pielęgniarka i było drugie wbicie. Dawno tak nie bolało 