reklama

Wrześniówki u lekarza.

u nas jest akurat tak, ze ten lekarz do ktorego chodze jest najwazniejszy w szpitalu, wiec wole zyc z nim w zgodzie, a polozna powiedziala mi tylko tyle, ze on taki jest, ze nie cche robic badan, przyjmuje tez prywatnie
 
reklama
Patrysia nie wiem co on chciał tam wymacać ale strasznie głęboko wsadził palce (aż jęczałam z bólu bo się nie spodziewałam takiego ataku ;) )Wcześniej jak mnie tak badał to nic nie bolało więc nie wiem może budowa tam na dole się jakoś zmieniła. Zwłaszcza że wczoraj przerwaliśmy abstynencje i nic dziwnego się nie działo ;)

Mam do Was Dziewczyny pytanie bo właśnie wracam z wc (:-D) i przy podcieraniu papier się normalnie przykleił do pipuni;) patrzę a tam białko kurze, geste strasznie, białe - czy to może być ten czop śluzowy(albo jego część) ? nie było go jakoś dużo i się zastanawiam czy szyjka się otwiera czy może to przez to badanie?
 
Tygrysek to pozostaje Ci po prostu przyjać to do wiadomości...

Kasiaczek może być po badaniu a może on tak głęoko wlożył palce bo masz krotką szyjkę juz?? a moze miałaś ją wysoko? mówil Ci ile cm ma szyjka?
 
Tygrysek to pozostaje Ci po prostu przyjać to do wiadomości...

Kasiaczek może być po badaniu a może on tak głęoko wlożył palce bo masz krotką szyjkę juz?? a moze miałaś ją wysoko? mówil Ci ile cm ma szyjka?

Nie mówił nic dokładnie powiedział tylko że na razie się nie zanosi na poród. Dlatego dziwi mnie ten śluz - wcześniej nigdy takiego nie miałam.
 
Kasieczek może byc tak, ze kawałeczek czopu odszedl ale np ja taki glutowaty śluz mam całą ciaże...ale pewnie przy kolejnej wizycie się dowiesz:) bp jak poszaleliscie + wizyta to moglo coś tam ruszyć :tak:
 
W tej całej ciąży to kurcze nic nie jest jednoznaczne tylko albo to albo tamto - zwariować można ;) to "czekam" na rozwój wypadków ;) Przed wizytą w kibelku mieliśmy odwiedziny szwagierki która tydzień temu urodziła i trochę poopowiadała - może mała stwierdziła że też chce już wychodzić :D hehe
 
Dla mnie z tego co opisujesz to sluz i możliwe po badaniu czy seksiku tak wyleciał...

edit:teraz tak czytam jeszcze raz twój post i zastanawia mnie ejdno czy to było jak białko kurze czy biały sluz...jakiego dokładnie koloru?bo czop to taka wydzielina galaretkowata przezroczysta...(pisałam juz dzisiaj o tym)...jak biały mleczny śluz to to po prostu śluz...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
hmm Mogłam zdjęcie zrobić:D ale nie był mleczny na pewno tylko przeźroczysto-biały raczej (chociaż kolor może być też od papieru, na pewno nie było żadnych czerwonych czy brunatnych zabawień) i był to taki gęsty, dosyć zwarty glucik - wcześniej nie miałam aż tak gęstego śluzu. Nie przyglądnęłam się dokładnie bo po słowach lekarza nie spodziewałam się czegoś takiego;) Ale myślę że jeśli nawet to był ten czop to chyba tylko jakaś jego część bo było tego mniej więcej mała łyżeczka;)
 
Kasieczek mysle ze to kawalek czopu Ci odpadl ;)
Tygrysku ja bym poszla prywatnie na USG albo nie wiem pod jakims pretekstem na IP. bo naprawde ten lekarz Twoj to smiechu warte, odwleka jak moze i nie bada jak nalezy. wiesz jak wyglada Twoja szyjka? nie wiesz bo Cie nie zbadal. wiesz jak dziecko ulozone? nie bo odwleka USG. olewka wielka pacjentki. ja bym sie nie patyczkowala. poza tym to ze jest najwazniejszy gdzies tam nie swiadczy ze ma tak olewac badania i pacjentki. ja nawet kiedy konsultowalam tylko wyniki mialam badanie gin i przez powloki brzuszne. [i tak na marginesie odpowiem Ci ze to ze czesto chorowalam lub to ze teraz mialam zabieg i mam otwarta rane do wygojenia nie swiadczy o tym ze sie wycierpie w ciazy. po prostu jestem troszke zla. ale nie lubie jak ktos mowi ze sie nacierpie w ciazy bo to bzdura jedna wielka. nie zycze sobie takich uwag]

a reszcie mamus gratuluje dobrych wiesci :)
 
reklama
nie odzywalam sie dawno ale mam teraz pewien dylemat i wydaje mi sie, ze ktoras z Was miala podobny problem. Przeszukuje watek wszerz i wzdluz i znalezc nie moge.Otoz cala ciaze mialam bardzo niskie cisnienie. Z reguly 80/60, w porywach do 90/costam a tu ngle poprzedniej nocy nie dosc, ze wymiotowalam strasznie, dlonie opuchniete to cisnienie 120/90. Rano 130/100 potem juz spadlo i caly czas jest 100-110/80-90. Do tego caly dzien straszna zgaga i mdlosci, niewiele jestem w stanie zjesc, srednio z piciem. Wedlug podrecznikow wszelkich nie jest to niebezpieczne cisnienie ale czy wobec tego mojego nizszego nie jest to za duzy skok? Pamietam, ze ktoras z Was kiedys pisala, ze miala takie skoki w pierwszej ciazy i teraz tu na wrzesniowkach tez mi sie wydaje, ze ktoras z Was pisala... czy mozecie mi cos wiecej napisac?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry