Na poczatku pisalam ze ide spac a tu co...? Ale juz mi sie oczy zamykaja ,jeszcze tylko odrobina moich przemyslen.Bylam dzisiaj u kolezanki ktora bedzie rodzic we wtorek i ona byla w szoku ze ja jeszcze karmie mala, bo ona uwaza ze to obrzydliwe (karmienie i mleko) i oczywiscie nie ma zamiaru przystawic dziecka do piersi nawet po porodzie .Wiem ze kazdy ma wolna wole , czasami sa trudnosci , kobiety maja malo pokarmu i karmia sztucznym mlekiem ale jednak takie kategoryczne nie troche mnie szokuje (ale to moze ja jestem nie dzisiejsza) aaaaa i to nie jest tak ze jak poczuje instynkt , zobaczy corke to zmieni zdanie nie i koniec .Widzialam kiedys taki program o karmieniu piersia w Anglii byly m.in. sady na ulicy i wielu z respondentow mowilo ze kobiety ktore karmia sa odrazajace ...swiat chyba jednak troche stanal na glowie.