reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Ze świątecznego korzystam zwyczaju,
By przesłać życzeń tyle, ile kwiecia w maju
I życzyć wam naprawdę z całą serdecznością
By święta napełniły wam duszę radością
Czegóż jeszcze Wam życzę?
Zdrowia i dostatku!
Szóstki w Totka, a także ogromnego spadku!
Siedmiomilowych butów i czapki niewidki,
Spełniającej życzenia małej złotej rybki
Kury ze złotym jajem,Lampy Aladyna,
Sezamu Ali Baby i szczodrego Dżina,
Niebieskich koralików, zwierciadeł magicznych,
Dywanów latających i talentów licznych.
Samych miłych perspektyw, uwag błyskotliwych,
Wielu ludzi przyjaznych i wielu życzliwych.
Masy sukcesów małych, wielkich, gigantycznych,
Poklasku i uznania i awansów licznych.
Mieszkania w Nowym Jorku, willi w Kopenhadze,
Przytulnej garsoniery gdzieś tam w Czeskiej Pradze,
Rezydencji we Włoszech, w Alpach małej chatki,
A w południowych Indiach plantacji herbatki.
Super rancho w Meksyku, pałacu w Pekinie
I innego schronienia w wybranej krainie.
Rejsu dookoła świata, gdzieś w nieznane wypraw,
Ekscytujących doznań, smaku nowych przypraw.
Może nagrody Nobla w jakiejś kategorii,
I życia w stanie choćby lekkiej euforii.
Do tego wiele zdrowia, kondycji, miłości,
Dużo radości z życia i wiecznej młodości!


 
Harsh, a czytalam wlasnie dzis o tym na wp.pl !To kolo Ciebie ojoj :/ Fakt- takie sytuacje sprawiaja, ze bardziej doceniamy nasze pociechy, ze poprostu...SA !!!!!!!!!!!!!!
Ale ja uwazam, ze to wina tylko rodzicow, z dziecka nie wolno spuscic oka...a na necie przeczytalam "...gdy zauwazyli, ze chlopca nie ma...." no kur**, to mowi samo za siebie.

no ale z drugiej strony.. dziecko zostalo samo na 10 minut.. chlopiec prawie 3 latka... Ogrodzenie wokol domu, wszystko pozamykane... Pewnie do konca zycia sobie beda wyrzucac to...
Bo znalezli go w Warcie dzisiaj rano... Straszne...

[`] [`] [`] [`] [`]
 
Cześć dziewczyny ja tak troszkę poza temat ;czy jeszcze jedna wrześnióweczka może sie do Was przyłączyć?
Zostałam dumną mamusia 11 września 2007 roczku. Mój Skarbek ważył 3250g i mierzył 52cm. Urodzony siłami natury. I teraz daje mamusi w kość:-D
 
reklama
a ja napisałam posta i przed wysłaniem odeszłam od kompa i nnici z tego mojego pisania
więc od nowa:
gadulec witamy i potwierdzam że to forum uzależnia i zawsze jak wracam z pracy to najpierw tu zaglądam a potem dopiero jem itp no i zawsze z Wiki na rączkach bo ona to główny powód mojego uzależnienia hehehe
a ja siedzę sobie w domku z dziećmi mąz w pracy wróci w nocy byliśmy u moich rodziców na śniadaniu ale Szymek był niemożliwy i wole z nimi siedzieć w swoim domku a niedługo godzina zero czyli wieczorynka i najpierw uśpię wiki a potem szympansika i wolny wieczór
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry