reklama

Wrześniówkowe mamy

Byłam dzisiaj w pracy powypełniać papierki, pogadałam trochę z szefami i jakiegoś doła złapałam. Nie wiadomo co będę robić, bo moje obowiazki robi dwóch chłopaków i już się wdrożyli. A poza tym to złapałam lenia i zwyczajnie nie chce mi się wracać. Nie przepadam za moją pracą. BLE.:crazy: Powinnam pewnie założyć jakiś biznes i sama sobie być szefem, ale jakoś mi brakuje... początku. :baffled:
Lecę bo dziecię mi łka.
 
reklama
Jestem i czytam, co piszecie, ale jakos nie mam dzis weny na nic. Moglabym isc spac juz. Jakis senny dzien. Bylismy dzis z corcia u pediatry i cale szczescie ma zdrowe udka. Musielismy sie upewnic, bo ja jako dziecko mialam szyny. Poza tym jem, jem i jem. Tak bardzo chcialabym zrzucic z 3 kg, ale zupelnie nie mam motywacji do tego :/ Jutro ogladamy nowa miejscowke i prawdopodobnie w weekend bedziemy sie wyprowadzac.OBY OBY, bo juz mam dosc obecnego mieszkania. A jak pomysle ile pakowania....i rozpakowywania....A najgorsze, ze nie bedziemy mieli neta ani tv przez iles tam. Jutro sie wszystko okaze.

Harsh az normalnie zdenewowalam sie za Ciebie!I co mu wkoncu powiedzialas?Opowiadaj!

Chore maluszki- ZDROWIEC PREDKO!!!!!!
 
Witam. Próbuję czytać co naprodukowałyście,ale chyba nie dam rady. Niedawno wróciliśmy. Maciuś był super grzeczny. W pociągu zaczepiał wszystkich pasażerów.:tak::-D
 
Czytam Was kochane i widze ze sama nie jestem,tez nic mi sie dzisiaj nie chce i tylko zagryzam czym sie da:-)

Majandra wrzesniowe dziewczyny i chlopaki to debesciaki przeciez:-)
 
Mamusie mam pytanie jak wyglada dzien (papusianiowy)waszych malenst, tz od pierwszego posilku do nocki,
pytam bo moje malenstwo cos mi ostatnio marnie je i sam sobie pozmniejszal ilosc posilkow i ich wielkosc, no i sie troszke martwe _ fakt zle nie wyglada przybiera na wadze i dobrze sie czuje, ale marti mnie to niejedzenie

U nas wygląda tak:
7 - cyc
8 - 135 ml mleczka
12 - 140 ml kaszki owocowej z butli + 1/3 słoiczka owoców (dodaję do kaszki)
16 -mały słoiczek warzyw (czasem z mięskiem) + 65 ml mleczka
19:30 - 110 ml kaszki z butli + cyc
w nocy raz cyc

Ostatnio zamiast warzyw daję 135 ml mleczka, bo Maciuś ma uczulenie na policzkach i chcę dojść od czego.
 
wiecie co, to moze z tym prostowaniem nozek taki teraz etap rozwoju :nerd:. W kazdym razie teraz przestalam sie tym przejmowac.
Moj Stasiek odmawia lezenia na pleckach, polozy sie go na pleckach, to on siup i juz na brzuszku. Nawet spi na brzuszku i koniec. Tyle na tych pleckach polezy co na spacerku, ale kurka chyba nie przywiaze go do podłogi. Oczywiscie mam schize, ze meczy sobie kręgosłupek.

Cina - mi Stachu tez ostatnio przestal ladnie jesc. Tylko dzis wyjatek, wtranzolil wszystko co mu było podane. Chyba lubi jak mu podaje co rusz cos nowego w smaku.
Majandra - oj ja tez bym byla zadowolona jakby mnie taki przystojniak zaczepiał :-D

Doti - zaloz biznes, usiadz i pomysl co bys chciala robic, co sprawia Ci przyjemnosc, w czym jestes dobra, naprawde namawiam. Przeciez nie trzeba od razu kokosow zbijac, wystarczy jak sie zrobi na plusie jakąś pensję, to i tak lepiej u siebie.

Malagorzatka - to ja lece na zamkniety.
 
Oj hruda chyba chodzimy do tej samej pani doktor:baffled:
Pewnego czasu naczytalam się u prężeniu,wyginaniu,napięciu mięśniowym i,że chodzicie na rehabilitację,że zeshizowana pytam naszą lekarkę,a czy dobrze,że główkę robi tak,a nóżki tak.... a ona na mnie jak na wariatkę i pyta,a jak ma robić?gorzej jakby nie robił! Stuknięta jakaś:wściekła/y: Na razie nie szukam nikogo innego,bo Matys nie choruje,a do badania przed szczepieniem wystarczy mi ona.

Wrześnióweczki nasze kochaniutkie malutki nie chorujcie tak:no:

Matys też pręży nóżki,najczęściej jak czegoś bardzo chce. Wygina się na różne strony. Bardzo szybko zaczął robić mostek,stawał na głowie i piętach(coś koło 3miesiąca). Bałam się,że może się przełamać.

 
Ach,byłam w PUP. Wszystko pięknie ładnie,ale baba zastrzeliła mnie hasłem,że oni mają sporo ofert pracy dl osób takich jak ja:szok: Normalnie zbldłam. Kobitka(taka młoda) pyta jak tam z moją dyspozycyjnością... No jak?? Mam półroczne dziecko to chyba może sobie to wyobrazić. Przecierz ja nie chce do pracy. Niech mi dadzą kuronia i do zobaczenia za jakieś pół roku. Babka powiedziala,że rozumie moją sytucję,bo sama ma 2 młych dzieci i,że narazie mi dopuści,ale muszę liczyć się z tym,że nie mogę cigle odmawiać. O matko z córką,czy oni tam pocipieli?:growl:
 
Po trzeciej odmowie z Twojej strony wypiszą Cię z PUP-u, ale możesz zawsze iść na rozmowę o pracę i zrobić tak, żeby Cię nie przyjęli. Wtedy PUP nie ma nic do gadania ;-)
 
reklama
Kochane - mam do was pytanie, ktore zadaje sie raczej duzo wczesniej a nie w przypadku pol rocznego dzieciaczka. Mianiowice, stosuje teraz na pupe Staskowi sudocrem. Wczesniej stosowalam krem p/odparzeniom Hippa ale tu, w Angolandii tylko znalazlam Sudocrem. Pytam sie bo pewnie kiektore z was stosuja tylko ten wynazek. I tak, czy tym sudokremem moge smarowac cala pupke,pachwinki, jajeczka etc? Hippem tak smarowalam i bylo ok a teraz Stasiu ma jakby zluszczajacy sie naskorek na podbrzuszku...to jak?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry