reklama

Wrześniówkowe mamy

Co do zabkow i czerwonych policzkow...Stasiu ma wciaz bardziej lub mniej zaczerwienione. Zreszta wam pisalam o nich podejrzewajac skaze...ale chyba znow ja wykluczam bo ostatnio dostaje tylko mleko pepti a i kaszki tez przygotowuje na nim...wiec co? Chyba te zabki. Ma juz dwa - jeden prawie 'wykluty' a drugi kielkuje...ale temperatury nie ma. tzn nigdy glowka nie byla goraca a kupka tylko raz wodnista...wiec zwalam poki ci na te zabkowanie!
 
reklama
heh! ja też dużo zwalam na ząbkowanie! ;-)

Nawet ostatnie humory Pawła tak tłumaczę bo mu wychodzi ostatnia 5tka :tak:
Potem nie będzie wymówek ;-)

U Łukasza tylko nerwy zębowe + opuchnięte dziąsła ale tak dziwnie kilka dni "ataku" a potem cisza i znowu po paru dniach atak :-(
 
U nas zabkow brak i nie zanosi sie zeby mialy sie w najblizszym czasie pojawic. Jak Zuzia miala 3 miesiace to byla bardzo placzliwa i tarla dziaselka ale potem jej to minelo .Ma troche rozpulchnione dziaselka tam gdzie pojawia sie gorne jedynki ale podobno nalpierw wychodza dolne wiec sama juz nie wiem.
 
To odetchnęłaś pewnie;-) Nasze bączki jeszcze za małe są. Nacieszmy się najpierw nimi.



Prawda ale tak mi sie jakos smutno zrobilo jakokazalo sie ze jednak nie tym razem, Chyba juz troche tesknie za tym "ciazowym stanem" ale pojecia nie mam dlaczego bo pierwsze 5 miesiecy spedzilam pod kroplowka z powodu ciaglych wymiotow. No nic ide nakarmic moje poki co jedyne dziecko i zmykam do lozka dobrej nocki
 
Oj kobiety bo Wam limit dziennej wypowiedzi narzucę, toc nie idzie Was nadrabiać. Albo to ja powinnam więcej przy BB siedziec, prawda ? :-D

Temat pupokremów - sudokremu uzywam czasem, jak cos sie dzieje, mi polozne w szpitalu tez mowily, zeby kremow z cynkiem nie uzywac na codzien. A jak cos sie dzieje z pupą Staska to oczywiście sama opracowałam wynalazek do zadan specjalnych: mieszam sudokrem w malym pojemniczku z mąką ziemniaczaną i tym mu smaruję pupę. Poza tym mąka ziemniaczana jest naprawdę najlepsza dla pupek (pezynajmniej chłopięcych, bo ponoć dziewczynek nie powinno się pudrować). Jak ma podsypaną pupę, to nawet jak się w pieluszcze siusia, to robi się taki krochmal, który zabezpecza pupkę. Jak się coś Staskowi robi, to zaprzestaję stosować chusteczki, tylko przemywam wodą, albo rumiankiem i podsypuję mąką ziemniaczaną, a na noc stosuję sudokrem wymieszany z tą mąką i z reguły nic większego Stasiek nie miał.
 
Ja od urodzenia Zuzki caly czas stosowalam sudokrem do czasu az nie pojawily jej sie takie grudki na pupie.Zmienilam na krem witaminowy z musteli ale nie byl zbyt dobry , tez z cynkiem(w przeciwnosci do innych kosmetykow dla dzieci z tej firmy ktorych uzywam). Aktualnie uzywam linomagu okazjonalnie sudokremu.Zdecydowanie najlepiej dziala sudokrem(przynajmniej na moje dziecko) ale trzeba robic przerwy w jego stosowaniu.Aaaa i przypomnialo mi sie ze zaraz po porodzie uzywalam alantanu tez nie byl zly.
 
reklama
Witam...wpadam sie przywitac i uciekam na kurs niemieckiego pierwszy po dwoh tygodniach bede potem
Kilka dni temu Matys zrobił mi "niespodziankę" Dostał policzki takie na maxa rumiane i miał gorącą główkę. Zmierzyłam mu temp i pokazało 37,8,za chwilę 38,1 to było ok.22. Szłam spać ok.1 i zmierzyłam mu jeszcze raz-36,8. No to mówię,ok. Ale jakby mu nadal rosła to co??? Nawet nie mam nic na zbicie:baffled: Co podajecie?
ja tak jak Atru albo czopek paracetamou albo syropek Nurofen
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry