blimka
Wrześniowe mamy'07
Dzięki Hruda bardzo mi przyjemnie:-)Blimka - och fajnie ze juz jestes z nami:-)..i ze w domku w IR...myslalam wczoraj o Tobie, co slychowac...i ze twoj maly tak odczul 'coming back to home' hehehe...z tata...hmmm przeslodkie:-)
sielanka domowa jednak już się skończyła.... Po 2 dniach, dzisiaj rano się pożarlismy z mężusiem (home sweet home) i wyszedł do pracy rzuciwszy przez ramię suche "cześć"... ja sie poryczałam tak że czuję że jestem w domu ehhh

Ja się wychowywałam w domu z ogrodem i na początku po przeprowadzce do bloku nie mogłam sobie znaleźć miejsca, strasznie było myslałam że sie uduszę, ale z czasem się przyzwyczaiłam, teraz znowu myślę o domu z ogródkiem ze względu na maluchauwielbiam zieleń hruda i nie wiem jabym wytrzymała jak bym mieszkała w mieszkaniu na blokowisku szok takie mieszkanie na wsi ma dużo minusów ale i też plusów


zwłaszcza że lato idziedobry humor zdaje się już mu minał, nieistniejące zeby dająmu ostro w kość i marudzi okrutnie:-(Blimka[/B] - Dawid pewnie uwaza ze nie ma jak w domu i u taty, przeciez jak sie bawic to tylko z tatą, mama jest do zmieniania pieluch i wogole nuuuda ;-)
Fajnie że Stach lepiej Ci spał
BLIMKA - jestem nowa, więc chcę sie z Tobą przywitac. Cieszę się , że już jesteś z nami.
A teraz co u nas. Adasiowi nie widac ząbków. Gorączkę jeszcze miał w nocy, dałam mu czopek. Budził sie prawie co pół godz. spał z nami. Rano już było dobrze. Bez gorączki, radosny, nawet zjadł kaszkę. Teraz troszkę śpi - odsypia noc. Dziś nie pójdę jeszcze na dwór, choc piękna pogoda. Jutro na szczepieniu zbadają go i dowiemy się czy wszystko w porządku.
Witaj Agulka, też się cieszę, że jestem z powrotem!:-)

widzę, że problem braku zębów nie tylko u mnie, czuję się pocieszona;-);-)
pozdrawiam serdecznie




Cieszę się