Atru ale się cieszę!!!! To super, że jest lepiej
a w szpitalu to tak jest niestety. W ciągu tych trzech dób jakie trzeba spędzić po porodzie na oddziale miałam dosyć. Trzaskanie wszystkim i wszędzie coś okropnego.
[/quote]
Wiem, że takie zachowania to norma dlatego po porodzie wykupiłam sobie salę jednoosobową, do której personel pukał do drzwi chcąc wejść;-) Ale na pediatrii takich sal nie ma, chociaż akurat przebywałam w sali dla dwójki dzieci z mamami, a więc też nie w jakimś kołchozie. Razem ze mną leżała dziewczyna z 6-tygodniową córeczką i najbardziej wkurzał mnie brak wyczucia z ich strony. Bo jak ich córeczka zasypiała to ja na wszelkie sposoby starałam zachowywać się cicho, jak Tymo marudził to wychodziłam na korytarz. A oni widzieli dobrze, że Tymo ma problem z zaśnięciem przy ich głośnym zachowaniu i dopiero po mojej uwadze troszkę byli ciszej - choć często się zapominali. A najlepsze było to, że na noc nie pozwalali zgasić światła, czego Tymek już w ogóle nie toleruje, bo jak zasypia to w ciemności albo przy bardzo malutkim światełku z kontaktu. Rozumiem, że malutka cierpiała na bezdechy ale można sobie przynieść z domu małe lampeczki do gniazdka, które dają akurat tyle światła by widzieć co się dzieje w pobliżu (gniazdka dokładnie przy łóżkach były) ale poza obrębem metra jest już normalnie ciemno. Mi tam to nie przeszkadzało ale jak się Tymo w środku nocy przebudził i zauważył rysunki na ścianach to było na godzinę co najmniej po spaniu. Raz już miałam dość i zgasiłam światło, bo i tak zainteresowani spali w najlepsze, a my się męczyliśmy. To rano usłyszałam "a kto zgasił światło"?



Atru tak myślałam że wkońcu trafiliście do tego szpitala ale dobrze że mały już lepiej się czuje i że biegunka zastopowała i wiesz co tak sobie myśle o Tymu i widzę wiele podobieństw w objawach choroby co do mąłego mojej kolezanki i bardzo ciekawa jestem diagnozy
Trzydniówka, kochana. Taka była diagnoza. Ale jak pisałam wcześniej, zaczęło się od oskrzeli i potem się nadkaziło chyba rotawirusem.
Ja tez jestem;-) Od jutra musze zaczac przestawiac Zuzie na nowy czas .Dopiero przed chwila poszla spac , to znaczy lezy sobie w lozeczku i mam nadzieje ze zasnie...Jakas taka pobudzona dzisiaj jest chyba po tym basenie.
No, mój też się przestawił. Jak zasypiał między 17:00 a 18:00 to zasypia po 19:00 a budzi się o 4:00 (budził się już po 5:00)



Chyba że to przez to światło zapalone i hałaśliwe towarzystwo w sali szpitalnej.
Potwierdźcie moje przypuszczenia, że to idązęby Adaśkowi a nie , że jest przeziębiony. Ma 38,5 stopni goraczki, majaczy, nie chce cycka, ciągle pije wodę i prawie cały czas dziś śpi.
CZY TO ZĘBY ???????
Agulka - biegunka to nie jest objaw ząbkowania. Prędzej, tak jak w naszym przypadku, to infekcja spowodowana spadkiem odporności w okresie ząbkowania. Zalecam wizytę u pediatry, bo może się skończyć jak u Tymka. A objawy bardzo podobne (taka sama temperatura, senność, brak apetytu, nawet z tym piciem), choć to majaczenie... brzmi zatrważająco.
Ok, uciekam, bo się Tymo budzi. Dzięki raz jeszcze za słowa wsparcia i otuchy!
Acha, i przekazuję pozdrowienia od Maraniko! Co tam u niej, to długo by pisać, a teraz nie mam możliwości, bo wyjec się domaga uwagi.