Etka, Monia - u mnie na razie nie ujawniły się "konflikty" między szkrabami. Tzn. ostatnio zauważyłam, że Kuba decyduje jakimi zabawkami ma bawić się Tymo, a jakich przedmiotów mu nie wolno ruszać. Czasami to mam z nimi śmiechu po pachy. Raz Tymo podpełzł do paczki chusteczek nawilżanych i oczywiście siup do ryjka. Na to podbiega Kuba i zabiera mu pudełko mówiąc: "Tymusiu, tego nie wolno ruszać". No i zabiera chusteczki spoza zasięgu małego. Albo wyciąga mu smoczka z buzi powtarzając za moją teściową (jak ja tego nie cierpię brrrrr): "Wyciągaj smoka, brzydko wyglądasz ze smoczkiem". Dzisiaj rano odbyłam z Kubą pogadankę na temat dzielenia się zabawkami, po tym, jak starszy zabrał młodszemu misia (zresztą należącego do Kuby). Tymo jeszcze nie płacze,jak mu się zabiera coś z rąk (chyba że to jedzenie;-)) ale uważam, że trzeba takie sprawy poruszać już teraz i uczyć ich dzielenia. Wyjaśniłam Kubie, że wiem, iż to jego zabawka, ale będzie bardzo miło, jeśli pozwoli się nią pobawić Tymusiowi. Kuba podał miśka Tymkowi i przyglądał się jego zabawie, tzn. pożeraniu pluszaka z iście kamiennym spokojem.
Gagulec - pewnie, że warto podpytać. Jeśli jakaś dodatkowa kasa nam się należy, to przecież grzech nie skorzystać


Carioca - dzięki, kochana:-)
Gagulec - pewnie, że warto podpytać. Jeśli jakaś dodatkowa kasa nam się należy, to przecież grzech nie skorzystać



Carioca - dzięki, kochana:-)
.Właśnie wróciłyśmy od lekarza byłyśmy na sczepionce:-(,a właściwie dwóch.Wiki trochę płakała,ale ogólnie była dzielna
,ma już 66cm.i waży 6.930 ale pulpecik
zle takie siedzisko?

