reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Jabluszko? zapomnij...Staskowi trzeba sloiczek zageszczac Misiowym Ogrodkiem lub ziemniaczkiem lub - dzis - kukurydza:-) a owocki nie wliczaja sie w posilek - taka mala zagryska;-):laugh2:

No dokladnie tak jak u nas. Jabluszko albo jablko z marchewka to tylko zagryska, taki maly deser i to i tak cala miche tego zjada. No ale od owocow i warzyw si enie tyje tylko zdrowo rosnie wiec moze wcinac. :laugh2:
 
Ja właśnie tak zrobiłam. Umowę mialam do 30 września. Więc tylko tyle byłabym na wychowawczym(bo kto przedłużyłby ze mną umowę w takiej syt??),a wychowawczy miałabym bezpłatny,bo jesteśmy "za bogaci":baffled: Poprosiłam więc szefa żeby mnie zwolnił. Gdybym sama się zwolniła lub za porozumieniem stron, to czekałabym 3 miesiące za zasiłkiem.
Ja też mialam umowę do końca września, ale moj pracodawca mi ja przedluzyl, bo mu tak bylo na rękę-kończy mi się w 2011 roku. Ale ty chyba bylas na macierzynskim a nie na wychowawczym? Poza tym, po przemysleniach-wiem ze pracownicy na wychowawczym nie mozna zwolnic, a jak sama sie zwolnie to nie bede miala zasilku dla bezrobotnych. Nie wiem co z porozumieniem stron? Alez czlowiek musi kombinowac by dostać kasę w tym "prorodzinnym" państwie...:angry:
 
Mialam nie wchodzic na BB do wieczora, ale tak wlasnei wyglądają moje postanowienia. Ale za to dieta kopenhaska trwa! Juz całe pół dnia! Nie jest zle, naprawdę.

Temat zasiłków na tapecie, ręce mi opadaja jak pomysle o tej papierologi, wiec nie wezme udzialu w dyskusji.

A ciekawe czy Tygrysek ma prąd?

Hruda - myślę o tej macie bo duuuzo tansza, ale z drugiej strony w tym siedzisku moglabym sama kąpać Stasia i byloby bezpieczniej. Wiec nie wiem :baffled: pewnie jeszcze ze dwa razy zmienie zdnaie zanim dokonam zakupu :sorry2:
 
Jednak nigdzie nie jedziemy. Pogoda pod psem i zimno.:-(:-(:-(:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:Ja chcę wiosnę:angry::angry::angry::angry:
U nas to samo pogoda do kitu aż nic mi się nie chce, ale ja jakoś przeboleję ale Maciusiowi przepadła randka;-):-D

no to forum ma porządny filar w osobie naszej Atru:tak: i Hrudy :tak:


Ukłony ukłony:tak::tak::tak::tak::tak:

Pogoda zmienila sie nie do poznania, wiart hula po kominach ze ho! Pokiełbasiły się nam te pory roku, jak tak dalej pojdzie to bedziemy dzieciom opowiadac jak wyglądały kiedyś pory roku :no:

A juz miałam ci zazdrościć wczorajszego spaceru w słońcu a tu dziś po równo i mamy wszędzie wielkie ...... dobra juz nie kończę;-);-)

Majandra - dopiero teraz zauwazylam Twoj suwaczek ze starankami o dziewczynkę :happy:
Ja juz widziałam i również ukłony Majandra będziemy dopingować;-);-):blink:

my kąpiemy Mateuszka w brodziku z prysznica(mamy ten glęboki), kilka razy nawet kąpal się z siostrzyczką .A uciechy przy tym mieli za ho ho...

My jeszcze kapiemy Igora w wanience ale później będziemy kąpać tak jak ty w brodziku bo niestety wanny brak nad czym ubolewam okropnie:-(:-(:-(

A ciekawe czy Tygrysek ma prąd?
A dlaczego ma nie mieć?
 
Ludzie ale mi się sennie zrobiło. Normalnie nie wyrabiam. Żeby tak dzieci spały to chybabym się walnęła razem z nimi, a tak... męczę się, a już 3 kawy wysiorbałam...
Atru i jak senność przeszła bo mi też jakoś tak byle jakoś :baffled: a kawki to bym się chętnie napiła ale sama:dry: może wpadniesz do mnie:-):-):-):-)to napijemy sie razem :-)
 
Nuśka - z miłą chęcią tyle że chyba bym padła po drodze, normalnie czuję się, jakby mnie potraktował walec drogowy...

A najgorsze jest to, że od 45 minut próbujemy z mężem na zmianę położyć spać Tymka ale jest problem, bo najpierw nie chciał zjeść mleka, potem ulał to co zjadł a teraz od dłuższego czasu strasznie zawodzi z bólu (górne dziąsła są bardzo opuchnięte, wyrzyna się górny lewy kiełek, malutki bardzo cierpi). Kubę zabrali teście do Niemiec z wizytą do babci mojego męża, więc chociaż jedną jęczyduszę mniej chwilowo.

Ufff... posmarowaliśmy dziąsełka Dentinoxem i Tymo wreszcie usnął... Wybaczcie ale spadam do wyra, bo piszę już na oślep. Chociaż 15 minut przytulić się do podusi...
 
reklama
prawie 40 min nadrabiałam zaległości:-):-) ale macie wenę twórczą:-D:-D

wysłałam 2 dziewczyną zaproszenia na NK - mam nadzieje że mogłam sobie na to pozwolić;-)

co do kąpieli to Julia jeszcze szaleje w wanience ale ostatnio byłam bardzo zmęczona i poszłam na łatwizne, wsadziłam małą do umywalki i tam jej zrobiłam mini prysznic:laugh2: a własnie czy Wy codziennie kąpiecie swoje pociechy bo ja przyznam sie szczerze ze co 2 a nawet czasem i co 3 dzień to robie, oczywiście codziennie myję pupe bużke i rączki ale na kąpiel to nie zawsze starcza mi sił...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry