reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Dziewczyny powiedzcie mi jak mam umiescic na swojej stronie napis "Drzewko Naomi",skad go wziasc,jak zrobic itp.Dzieki za odpowiedzi.Drzewko mam juz zalozone.
Ojojoj...moze Nuska zna szyfr, albo Harsh...bo ja zrobilam i...zapomnialam!:zawstydzona/y:

Jestem juz jestem
Tak jak myslalam to zwykla trzydniowka
3-4 dni i wszystko przejsc powinno lekarz przepisal nam na biegunke Perentenol Junior to cos do smecty podobne jest proszek w saszetkach mam podawac raz na dzien
juz dzis z hanifka lepiej goraczka minela wymioty rowniez kupka tez sie nie pojawila dzis jeszcze
No to dobrze....:tak::-)wyzdrowiala na swoje urodzinki!!!:-)

Przynajmniej macie wolne... A ja właśnei za tydzień wracam do pracy
i bedą mi robić jakieś return to work interview :szok::szok:
cokolwiek to znaczy, może chcą sprawdzić czy nie oszalałam na tym macierzyńskim :-):-D
troche mnie to stresuje:crazy:
blimka - powodzenia na tym interview. Moge zaswiadczyc ze nie oszalas 'do cna' ;-)na tym macierzynskim;-):-D
Malgorzatka - jesli to spokojna dziewczynka to dziwne by bylo gdyby nagle w nocy rozpoczynala swoja walke podjazdowa z mama i terrorke. Stas tez raz odstawil taki numer. Od 5 miesiecy ani razu nie obudzil sie w nocy, nawet huk petard w sylwestra go nie wzruszyl...ale jakis czas temu obudzil sie o 23 z takim placzem ze i ja plakalam...w nosie mialam teorie ze powinnam dac mu sie wyplakac. Kazda mama pozna placz bolowy, strachowy od histerii i wymuszania...wiec tulilam go mocno i dalam 10ml mleczka...zasnal spokojnie.
Ale piszesz ze Nastka robi tak czesto...wiec trudno mi osadzic.Jesli w dzien odtsawia takie numery to i moze w nocy probuje...ale odrobina czulosci ( twoja dlon) nie zaszkodzi.
 
Wlasni o to chodzi ze Nastusia w dzien jest OK. Sama zasypia w lozeczku na drzemeczki, fakt ze z drzemki okolo 16 budzi sie z placzem, ale to chyba zmeczenie...

A mu juz przechodzilysmy etap histerii nocnej. Jednym slowem jej sie cos snilo..i tak plakala jakby juz nie spala ... nie moglam jej uspokoic, bralam ja na rece, tulilam ale to nic nie dawalo, musialam ja wybudzic dopiero sie uspokajala i zasypiala dalej.

A teraz to nie wiem co to jest.... budzi sie i normalnie domaga sie towarzystwa czy co. Krzyczy, coraz glosniej i glosniej, przewraca sie na boki, jakby nie mogla zasnac ponownie.
Najchetniej to bym ja wziela do lozka, ale niejedna mama wie co to znaczy odzwyczajac dziecko od spania z rodzicami w jednym lozku. Chyba nie chce tego przerabiac w przyszlosci.
Reka sie sprawdza- tzn podanie jej mojej reki, ale boja sie ze znow mi sie do tego przyzwyczai, bo juz tak bylo... i cala noc szukala mojej reki....czyli ja noce mialam z glowy, bo jak spac ciagle w jednej pozycji ze zwisajaca reka umieszczona miedzy szczebelkami.
Nie wiem, czasem mysle ze moze za malo czulosci ma w ciagu dnia, choc ja wcale tak nie sadze... ale moze ona potrzebuje wiecej... ja juz nie wiem.

Klavell - buziaki dla malej !
 
Moniu skopiuj z okienka, gdzie wpisujesz strone.

A ja zapomniałam napisać, że Kubie lada chwila przebije się piąty ząbek :szok::szok::szok: prawa górna dwójka juz się pokazała i lada chwila się przebije bo już widać białą kreseczke tuż pod dziąsełkiem.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry