Hej nie bylo mnie zaledwie 1 dzień a czytania mam ponad 10 stron i to tylko jednego wątku a gdzie reszta...

może najpierw napisze co u nas a pózniej w miare możliwości spróbuje was nadrobić

a więc wczoraj caly dzień byl zapieprzania:-(najpierw w domu sprzątanie a pózniej w ,,ogródku'' który dopiero powstaje

rano byla u nas koparka i równala caly teren żewby szlo zrobic jakiś ogródek. wywieżli 5 aut 13,5 tonowych gliny no i pózniej trzeba bylo ladować do kary(taczki) czarną ziemię wysypywać na tą gline i grabić. Skączyliśmy o 18. Dzieci byli u teściowej. Pózniej i my pojechaliśmy do tesciów-robili grila



no a jak już przyjechaliśmy do domu to bylam tak padnięta, ręce mi wysiadaly z bólu że o 21 usnelam przed TV

no a w nocy Mati obudzil się o 24 i za żadne skarby nie chcial spać dopiero o 2.30 udalo mi się go uspać,no i ledwo Mati usnol to z placzem obudzila się Ola no i byla powtórka z rozrywki

no a wcześnie rano jak zwykle pobudka:-(
Dziś u nas śliczna pogoda więc większość dnia napewno spedzimy na dworze

Życze wszystkim milego dnia


