reklama

Wrześniówkowe mamy

Dziewczyny wracajcie do zdrowia:-).
Współczuję Wam, które miały tak ciężko w ciąży.:-( U mnie wzorcowa ciąża jak u Hrudy i poród szybciutki. Tak jak za pierwszym jak i za drugim razem. W sumie od rozpoczęcia bóli do samego pojawienia się malców na świecie minęło 6 godzin. :-D

My na dworzu byliśmy tylko raz mimo, że pięknie świeciło słoneczko. STRASZNIE wiało, że aż musiałam wyciągnąc głęboki wózek aby Adaś mógł spac na dworzu i tylko godzinkę. Myślę, że jutro słabszy będzie.:-p
Kasia gratuluję postępów Kubusia.
 
reklama
Majandra właśnie sam sie tam dostał??? :-)

Kuba teraz maszeruje po pokoju co prawda dopiero na czworaka, ale zawsze to coś :-D usiadł koło łóżka i wyciagnoł spod niego pudełko, do którego chowam jego zabawki i grzebie w nim :-D ale słodki widok!!!!

Miałam iść na spacerek, ale jak zobaczyłamsterte prania to wziełam się za nie, póxniej wywiesiłam na dwór jak schły umyłam okna, a przed chwilą wyprasowałam wszystko :szok::szok::szok: normalnie nie poznaje siebie :szok: chyba ktoś mnie odwiedzi skoro mam tyle werwy do pracy, a może tak działa ta piekna pogoda :baffled:

Jutro przyjeżdza do mnie mama i planuje wyciągnąć ją na spacer do lasu :tak:
 
witam wieczorkowo
Hruda ja już nie wiem co mi jest kapie mi z nosa jak z kranu i to jest własciwie wszystko no plus załzawione oczy coś w stylu kataru siennego i coś sobie przypominam że rok temu też tak miałam o tej porze więc może mam na coś alergie a poprostu nie wiem
a dziś wielka noc bo przeniosłam Wiki łózeczko do pokoiku Szymonka i mała już tam lezy pokąpaniu i jedzonku ale coś nie chce zasnąć, pomarudzi, pomarudzi potem pójdę ją przytule dam jescze popić mleczka i zaśnie bo coś ostatnio co wieczór zaczyna grymasić

i stała się u nas tragedia rodzinna
B jak wychodził do pracy to wpóścił do domu kota a ten zakatował papuga, jak wróciłam z Szymkiem z pracy/przedszkola to w pokoju lezał na podłodze klatka powyginana w kilku kawałkach jedzonko porozwalane totalna zagłada mówię wam szkoda ptaszka a szymuś tak płakał i pomógł mi posprzątać
a B jak wróci z pracy to dostanie opere
 
Boze dziewczyny dzis przezylam szok ale od poczatku
maz z pracy szybciej wrocil wiec zostal z hanifka a ja wybralam sie na solarium i w miasto poszalec :)))
i tak sobie stoje na przystanku czekam na autobus godzina 15:30 popoludniu podjezdza jakies auto nawet nie wiem jakie zatrzymuje sie i gapi sie na mnie po czym odjezdza nie byloby w tym nic dziwnego gdyby nie to ze facet mial spodnie do kolan sciagniete i to co powinno byc w majtkach bylo na zewnatrz a ja glupia zamiast sie odwrocic to stalam w szoku jak slup soli i sie na typa patrzylam...
 
Klavell no spoko :wściekła/y: ale pederasta!!!!!! Moja babcia miała podobną sytuacje, ale w parku to zaczeła się śmiać i facet uciekł.

Tygrysku rozumiem papużka zjedzona :-( najbardziej szkoda dziecka bo to szok dla niego.
 
Klavell-niezla przygoda.Co ten gosciu sobie myslal.Normalnie szok:szok:
Tygrysku przykro mi z powodu papuszki.I wspolczuje mezowi jak wroci z pracy i mu glowe zmyjesz za to jego niedopatrzenie.No i oczywiscie biedny synek stracil papuszke.
Kasiu fajnie ze twoj synek juz tak "maszeruje".Moja dopiero uczy sie ukladac do raczkowania,ciekawe jak dlugo jej zajmie do calkowitego raczkowania.I chyba dostalas niezly zastrzyk energii,bo praca to ci sie chyba palila w rekach.

U mnie ciaza i porod przebieglo bez problemow.I tez sie nie oszczedzalam w niektorych momentach.Robiac przemeblowanie w pokoju bo mi sie juz uklad znudzil,a musialam jakos lozeczko ustawic.
I czy ktos mi wkoncu wyjasni o co chodzi z tym zamknietym profilem.Bo juz pytalam ale chyba nikt tego nie zauwazyl.Czyzbym byla niewidzialna:zawstydzona/y::baffled:

Majandra ja tez dostalam zaproszenie od osoby o tych inicjalach i napisalam jej krotka wiadomosc,zobaczymy co mi odpisze.
 
Naomi nawet nie mysl, że jesteś niewidzialna!!!! A zamnkiety profil to miejsce, gdzie dziewczyny spotykają się nocką lub gdzie zamieszczamy zdjęcia tylko dla Nas dziewczyn z forum, a nie kryptoczytaczy ;) :-)
 
reklama
witam wieczorkowo
Hruda ja już nie wiem co mi jest kapie mi z nosa jak z kranu i to jest własciwie wszystko no plus załzawione oczy coś w stylu kataru siennego i coś sobie przypominam że rok temu też tak miałam o tej porze więc może mam na coś alergie a poprostu nie wiem
a dziś wielka noc bo przeniosłam Wiki łózeczko do pokoiku Szymonka i mała już tam lezy pokąpaniu i jedzonku ale coś nie chce zasnąć, pomarudzi, pomarudzi potem pójdę ją przytule dam jescze popić mleczka i zaśnie bo coś ostatnio co wieczór zaczyna grymasić

i stała się u nas tragedia rodzinna
B jak wychodził do pracy to wpóścił do domu kota a ten zakatował papuga, jak wróciłam z Szymkiem z pracy/przedszkola to w pokoju lezał na podłodze klatka powyginana w kilku kawałkach jedzonko porozwalane totalna zagłada mówię wam szkoda ptaszka a szymuś tak płakał i pomógł mi posprzątać
a B jak wróci z pracy to dostanie opere

:-(:-(biedny Szymek a jak jego stosunek do kota bo moja siostra po takim przeżyciu w dzieciństwie bardzo bardzo nie lubiła kotów przeszło jej dopiero nie dawno, jak córcia dostał kotka i go polubiła.

Boze dziewczyny dzis przezylam szok ale od poczatku
maz z pracy szybciej wrocil wiec zostal z hanifka a ja wybralam sie na solarium i w miasto poszalec :)))
i tak sobie stoje na przystanku czekam na autobus godzina 15:30 popoludniu podjezdza jakies auto nawet nie wiem jakie zatrzymuje sie i gapi sie na mnie po czym odjezdza nie byloby w tym nic dziwnego gdyby nie to ze facet mial spodnie do kolan sciagniete i to co powinno byc w majtkach bylo na zewnatrz a ja glupia zamiast sie odwrocic to stalam w szoku jak slup soli i sie na typa patrzylam...

Klavell okropieństwo:no::no::baffled::baffled:

Klavell-niezla przygoda.Co ten gosciu sobie myslal.Normalnie szok:szok:
Tygrysku przykro mi z powodu papuszki.I wspolczuje mezowi jak wroci z pracy i mu glowe zmyjesz za to jego niedopatrzenie.No i oczywiscie biedny synek stracil papuszke.
Kasiu fajnie ze twoj synek juz tak "maszeruje".Moja dopiero uczy sie ukladac do raczkowania,ciekawe jak dlugo jej zajmie do calkowitego raczkowania.I chyba dostalas niezly zastrzyk energii,bo praca to ci sie chyba palila w rekach.

U mnie ciaza i porod przebieglo bez problemow.I tez sie nie oszczedzalam w niektorych momentach.Robiac przemeblowanie w pokoju bo mi sie juz uklad znudzil,a musialam jakos lozeczko ustawic.
I czy ktos mi wkoncu wyjasni o co chodzi z tym zamknietym profilem.Bo juz pytalam ale chyba nikt tego nie zauwazyl.Czyzbym byla niewidzialna:zawstydzona/y::baffled:

Majandra ja tez dostalam zaproszenie od osoby o tych inicjalach i napisalam jej krotka wiadomosc,zobaczymy co mi odpisze.

Jest wątek zamknięty do którego dostęp maja tylko osoby zgłoszone przez moderatora i tam sa nasze zdjęcia i małe sekreciki jak chcemy sobie pogadać tak od serca.

O tak długo pisałam tego posta że już Kasia Ci wyjaśniła o co chodzi.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry