30Agulka
Wrześniowe mamy'07
Dziewczyny wracajcie do zdrowia:-).
Współczuję Wam, które miały tak ciężko w ciąży.:-( U mnie wzorcowa ciąża jak u Hrudy i poród szybciutki. Tak jak za pierwszym jak i za drugim razem. W sumie od rozpoczęcia bóli do samego pojawienia się malców na świecie minęło 6 godzin.
My na dworzu byliśmy tylko raz mimo, że pięknie świeciło słoneczko. STRASZNIE wiało, że aż musiałam wyciągnąc głęboki wózek aby Adaś mógł spac na dworzu i tylko godzinkę. Myślę, że jutro słabszy będzie.
Kasia gratuluję postępów Kubusia.
Współczuję Wam, które miały tak ciężko w ciąży.:-( U mnie wzorcowa ciąża jak u Hrudy i poród szybciutki. Tak jak za pierwszym jak i za drugim razem. W sumie od rozpoczęcia bóli do samego pojawienia się malców na świecie minęło 6 godzin.

My na dworzu byliśmy tylko raz mimo, że pięknie świeciło słoneczko. STRASZNIE wiało, że aż musiałam wyciągnąc głęboki wózek aby Adaś mógł spac na dworzu i tylko godzinkę. Myślę, że jutro słabszy będzie.

Kasia gratuluję postępów Kubusia.



ale pederasta!!!!!! Moja babcia miała podobną sytuacje, ale w parku to zaczeła się śmiać i facet uciekł.
