reklama

Wrześniówkowe mamy

przypomniałam sobie że Szymek tez miał faze wybrzydzania mlekiem to podawałam je mu jak spał i wtedy wciągał wszystko


Moja Ola też tak miala jak widziala na wsam widok butelki mleka miala odruch wymiotny a ile bylo placzu zanim zaczela pic ter mleczko ale jak juz zalapala to wypila cale,a teraz to ona mleko uwielbia, chociaż uwielbia to malo powiedziane ona mleko to KOCHA:-D:-D:-D
 
reklama
MONIA do przedszkoli zapisy są zawsze do 15 kwietnia, szkoda:-(, że Ola nie pójdzie miała byś lżej, wiem to po sobie.

no ale jest jeszcze mala nadzieja kazali nam przyjść pod koniec września może się zwolni jakieś miejsce to wtedy by ją zapisali no a jak sie nie uda no to trudno będziemy próbować za rok ale napewno już wcześniej:tak:
 
Ni bylam dzis w przedszkolu bo chcialam Ole zapisac do 3 latków od września ale niestety już niema miejsc:-(

Ja już zapisałam Zuzie do przedszkola i to było jedno z ostatnich miejsc (ale to prywatne przedszkole może w państwowych jest inaczej)

Zuzka też ma jakąś fazę anty-mlekową jeszcze dostaje cycka ale ostatnio wypija o połowę mniej niż zwykle, może dlatego że je więcej zupki...?
 
hej Baby.

Olo w szpitalu, wiec i ja z nim.

Raz musialam jechac na wieczor do domu, ale sie cofnelam, bo nie wzielam spiochow do prania... a tam Olo juz byl przywiazany (!!!!!) do lozeczka, tak ze oddzielnie kazda konczyne. Jak na torturach, wiec nie zostawie go tam nawet na sekunde samego.

Ciezko nam strasznie, odezwe sie pozniej.
 
hej Baby.

Olo w szpitalu, wiec i ja z nim.

Raz musialam jechac na wieczor do domu, ale sie cofnelam, bo nie wzielam spiochow do prania... a tam Olo juz byl przywiazany (!!!!!) do lozeczka, tak ze oddzielnie kazda konczyne. Jak na torturach, wiec nie zostawie go tam nawet na sekunde samego.

Ciezko nam strasznie, odezwe sie pozniej.

Harsh życzę wam szybkiego powrotu do zdrowia biedny Olik te nasze szpitale to jednak tragedia:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
hej Baby.

Olo w szpitalu, wiec i ja z nim.

Raz musialam jechac na wieczor do domu, ale sie cofnelam, bo nie wzielam spiochow do prania... a tam Olo juz byl przywiazany (!!!!!) do lozeczka, tak ze oddzielnie kazda konczyne. Jak na torturach, wiec nie zostawie go tam nawet na sekunde samego.

Ciezko nam strasznie, odezwe sie pozniej.

Aż mi łzy w oczach stanęły, biedny Olik, jak tam można malucha traktować który potrzebuje czułości i na dodatek cierpi bo jest chory:angry::angry::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
w głowie sie nie mieści
Harsh trzymaj się dzielnie!! Wszystko będzie dobrze, mam nadzieję że niedługo wrócicie do domku...

Podoba nam się ten piesek może w przyszłym tygodniu pojedziemy go obejrzeć:-):-):-):-):-) Teraz zostaje tylko czekać na zwrot podatku;-)

psiak super, śliczny...
 
Harsharani Boziu kochana dlaczego pozwalasz maluszkom tak cierpiec, przecież one są takie bezbronne i uzależnione od nas. Proszę Boziu daj zdrówko Olkowi. Trzymaj się mamusiu.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry