reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
jestem i dzis!

Harsh - Szkoda slow, co sie dzieje w tych szpitalach!!!!Ja na Twoim miejscu chyba bym nie wytrzymala i zbluzgala z gory na dol odpowiedzialna "pania" za to.A na koncu sama bym ja przywiazala!Dlatego mniej wiecej w takich sytuacjach role przejmuje zawsze moj maz, bo ja zawsze bym prosto z mostu mowila, co mysle i tak tez robila. Bardzo wspolczuje! Zycze dzidziusiowi duzo zdrowka i szybko wracajcie do domku!

Ale dzis nuuuuuuuudy, zaraz wpada znajoma, wiec chociaz troche sie ozywie :)
 
Harsharni normalnie szok.Ja bym chyba zabila,jakbym zobaczyla za moja Naomi lezy przywiazana do lozeczka.Az lzy mi stanely w oczach.Zycze duzo zdrowka dla synka i wracajcie szybciutko do domku tam bedzie miec najlepsza opieke-milosc mamusi.

Moja Naomi tez czasami ma odpaly ze nie chce mleka tak przez kilka dni.Ale pozniej wszystko wraca do normy.Ja sie tym tak zbytnio nie przejmuje bo moze jej sie przejadlo i robi sobie kilka dni przerwy.Tesciowa mi nawet powiedzila ze dziecko moze dostac skazy bialkowej i dziecko moze samo odrzucic mleko i nie zawszeskaze widac na policzkach pod postacia takiej czerwonej drobnej wysypki.

Etka dzieki za propozycje przylaczenia mnie do zamknietego.Tylko wytlumaczcie mi jak sie na niego wchodzi.Jest blondynka wiec trzeba mi wszystko tlumaczyc:laugh2::zawstydzona/y::dry:
 
My dziś nie pójdziemy znów na dwór, wieje tak silny wiatr, że suszarkę z ubraniami mi przewróciło i kilka rzeczy muszę od nowa prac. Wolę dmuchac na zimo, bo jak teraz mi dzieciaki się rozchorują to nici z Ustki.

Jak myślicie ,czy mogę Adasia wziąc na basen do Darłówka, ale tam jest woda morska. Chyba nie za bardzo, co??????? Jeszcze nie był ani razu na basenie.
 
majandra tak tez myslałam tylko potrzebowałam upewnienia. dzieki, zawsze moge na Ciebie liczyc.
ojej znów sie podlizałam

Mały właśnie się obudził więc ja go na kolana i dalej tu piszę. Patrze a on .....śpi. i teraz mi śpi, jak go włożę spowrotem do łóżeczka to śię obudzi., hihih ale jaja


No i po co chciałam go do tego łóżeczka, obudził się .
 
reklama
A moj Stachulec ma spacer...na balkonie! No i musialam zrobic zasieki co by moje dwa kocurry nie sprawdzily prawa grawitacji ( mieszkmy na 7 pietrze!) bo balkonu przeciez nie zamkne z dzieckiem...no ale moglabym przeciez pedagogicznie przywiazac go pasami:wściekła/y::wściekła/y:;-):wściekła/y::wściekła/y:
Siodme poty mnie oblewaja...nie umiem chorowac, nie wiem jak mam sie zachowac, dla mnie to nowosc:szok::nerd:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry