reklama

Wrześniówkowe mamy

Ach te ciacha!!!!! Pamiętam jak byłam podlotkiem to z psiapsiólką łaziłyśmy na stadion gdzie trenowała Nasza drużyna Warta piłke nozną, ale miałyśmy radoche.
 
reklama
Nuska - nie jestes sama bo ja tez nie spiesze sie az nadto do drugiego bobaska. Jak pisalam - kiedy Stas osiegnie wiek wczesnoprzedszkolny - 3 latka - wtedy zaczna sie starania. Bo teraz jakos nie wyobrazam sobie tej calej ciazy, rodzenia, i takiego maluskiego szkrabika...przy tym wiekszym szkrabiku:szok:. Nie tesknie za brzuszkiem, choc ciaze mialam idelana!:sorry2:
Majandra - dawja na BB...ale tam naprawde nic takeigo nie bylo...a nie moglabys mi przeslac tej gazetki, jak ja przeczytasz? czy moze zbierasz? za przesylke zaplace oczywiscie.
 
spoko Kasiu ostatnio przyszedł do nas kolega P z pracy, chłopaczek ma 21 lat ale taaaaaaaaaki przystojny... a mój P od razu wykumał że on mi sie podoba i mnie wyśmiał że ja stara d*** jestem a za młodymi się oglądam:-(:-( jak stara przeciez jeszcze 25l nie mam:-(:-(
Jak Ty jesteś stara to co by powiedział Twój P na mój wiek :-poj nie chce ja wiedzieć:zawstydzona/y:;-):blink::rofl2::rofl2::rofl2:
 
Nuska - nie jestes sama bo ja tez nie spiesze sie az nadto do drugiego bobaska. Jak pisalam - kiedy Stas osiegnie wiek wczesnoprzedszkolny - 3 latka - wtedy zaczna sie starania. Bo teraz jakos nie wyobrazam sobie tej calej ciazy, rodzenia, i takiego maluskiego szkrabika...przy tym wiekszym szkrabiku:szok:. Nie tesknie za brzuszkiem, choc ciaze mialam idelana!:sorry2:
Aż mi lżej:-):-):-):-) naprawdę chyba to chciałam usłyszeć bo juz myślałam że ze mną coś nie tak. Oczywiści to co było było super pomimo strachu i ogromnie się cieszę że mam Igorka .
 
Ja miała ciąże super ale poród- masakra mimo iż brałam znieczulenie z o o
i może to dziwne ale już po wszystkim byłam najszczęśliwszą kobietą na świecie i to nie koniecznie z powodu dziecka ale z racji tej że już nigdy nie będę musiała rodzić- nawet nie wiecie jak się wówczas cieszyłam.. wiem że to egoistyczne...
kolejna ciąże planuje tak za 4 lata i wiem że urodze przez cc- nie wyobrażam sobie tego inaczej...
 
Asiu ja bardzo chciałam mieć ZZO, ale u mnie w szpitalu panuje średniowiecze i nie mają takiej atrakcji jedynie przy cesarkach jest stosowane. Ale jestem z siebie dumna bo jeśli chodzi o ból to ze mnie panikara do kwadratu,a tu dałam rade i urodziłam bez znieczulenia :-) choć podejrzewam, że już przed nacięciem coś mi dali bo parte, nacięcie a później szycie krocza, czego bałam się najbardziej nic mnie nie bolało :szok: w ogóle ani ani.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry