Hej mam jeszcze ten wiersz dostałam od koleżanki, jest poprostu piękny tak mi się wydaje:-) może go juz nawet czytałyście kiedyś:
NAJPIEKNIEJSZY ANIOŁ
Oczekując dnia narodzin, chłopiec zwraca się do Boga: Jutro posyłasz mnie na ziemie, ale jak ja tam będę żył? Jestem zbyt mały i bezbronny?”
Bóg odpowiedział: “Spośród wielu aniołów wybrałem jednego dla Ciebie. Twój anioł będzie czekał na Ciebie i zaopiekuje się Tobą.”
Chłopiec pyta dalej: Ale powiedz co będę tam robił? Tutaj w niebie nic nie robię, tylko śmieję się i śpiewam ze szczęścia.”
Bóg odpowiedział: “Twój anioł będzie śpiewał dla Ciebie i będzie się do Ciebie uśmiechał każdego dnia. Będziesz czuł jego miłość, a nieogarnione szczęście wypełni Twoje serce.”
Ponownie chłopiec pyta: “ Jak ja zrozumiem ludzi, którzy będą mówić do mnie nieznanym językiem?
Bóg odpowiedział: “Od twego anioła usłyszysz wiele cudownych i serdecznych słów, jakich nigdy nie słyszałeś. Z wielką cierpliwością i troską będzie Cię uczył jak je wymawiać.”
Chłopiec zapytuje: “A co powinienem zrobić, gdy zechce porozmawiać z Tobą?”
Bóg odpowiedział: Twój anioł złoży Twoje rączki i będzie się modlił z Tobą.”
Chłopiec zastanawia się: “Słyszałem, że na ziemi jest wielu złych ludzi. Kto mnie przed nimi obroni?’
Bóg odpowiedział: Twój anioł będzie Cię bronił, gotowy oddać życie za Ciebie.”
Mówi chłopiec: “Ale na zawsze pozostanę już smutny, bo nigdy Cię już nie zobaczę.”
Bóg odrzekł : “Twój anioł zawsze będzie Ci o mnie mówił i pokaże Ci drogę, którą wrócisz do mnie, chociaż ja i tak zawsze będę przy Tobie.”
W niebie zapanowała cisza, a na ziemi dały się słyszeć głosy i wtedy chłopiec pospiesznie zapytał: “Boże, jeśli już muszę opuścić niebo, to powiedz mi jakie jest imię mojego anioła?”
Odpowiedział mu Bóg: “Jej imie nie jest ważne. Będziesz ją wołał po prostu – MAMO
NAJPIEKNIEJSZY ANIOŁ
Oczekując dnia narodzin, chłopiec zwraca się do Boga: Jutro posyłasz mnie na ziemie, ale jak ja tam będę żył? Jestem zbyt mały i bezbronny?”
Bóg odpowiedział: “Spośród wielu aniołów wybrałem jednego dla Ciebie. Twój anioł będzie czekał na Ciebie i zaopiekuje się Tobą.”
Chłopiec pyta dalej: Ale powiedz co będę tam robił? Tutaj w niebie nic nie robię, tylko śmieję się i śpiewam ze szczęścia.”
Bóg odpowiedział: “Twój anioł będzie śpiewał dla Ciebie i będzie się do Ciebie uśmiechał każdego dnia. Będziesz czuł jego miłość, a nieogarnione szczęście wypełni Twoje serce.”
Ponownie chłopiec pyta: “ Jak ja zrozumiem ludzi, którzy będą mówić do mnie nieznanym językiem?
Bóg odpowiedział: “Od twego anioła usłyszysz wiele cudownych i serdecznych słów, jakich nigdy nie słyszałeś. Z wielką cierpliwością i troską będzie Cię uczył jak je wymawiać.”
Chłopiec zapytuje: “A co powinienem zrobić, gdy zechce porozmawiać z Tobą?”
Bóg odpowiedział: Twój anioł złoży Twoje rączki i będzie się modlił z Tobą.”
Chłopiec zastanawia się: “Słyszałem, że na ziemi jest wielu złych ludzi. Kto mnie przed nimi obroni?’
Bóg odpowiedział: Twój anioł będzie Cię bronił, gotowy oddać życie za Ciebie.”
Mówi chłopiec: “Ale na zawsze pozostanę już smutny, bo nigdy Cię już nie zobaczę.”
Bóg odrzekł : “Twój anioł zawsze będzie Ci o mnie mówił i pokaże Ci drogę, którą wrócisz do mnie, chociaż ja i tak zawsze będę przy Tobie.”
W niebie zapanowała cisza, a na ziemi dały się słyszeć głosy i wtedy chłopiec pospiesznie zapytał: “Boże, jeśli już muszę opuścić niebo, to powiedz mi jakie jest imię mojego anioła?”
Odpowiedział mu Bóg: “Jej imie nie jest ważne. Będziesz ją wołał po prostu – MAMO
.
Mój Karmel siedzi wiecznie pod drzwiami i nawet zdarza mu się "zapłakać" w tęsknoty za tymi wszystkimi pannami na osiedlu. Ale wychodzę z nim już 5 razy dziennie, żeby mieć spokój w domu tyle, że nie na wiele się to zdaje. Bo zamiast się na spacerze załatwić namiętnie wącha każdą trawkę i zapomina o całym świecie...A do tego jak tylko zobaczy jakąś sunię to o mało mi ręki nie wyrwie razem ze smyczą...Ciekawa jestem ile jeszcze będzie mnie tak terroryzował
;-)
tak więc wykluczony całkowicie, to samo z zespołem edwardsa i wadami cewy nerwowej. Poza tym co prawda maluszka nie dało się zmierzyć, bo się dziwnie ułożył, a to pierwsze usg przez brzuszek, ale jest zdrowiutki jak rybka i dość sporawy, bo już nie da się pokazać całego na monitorku tylko częściami. Ale widziałam buziuńkę z oczkami i dłuuuugaśne nogi:-) Serduszko bije prawidłowo, a do tego jeszcze mnie pani gin skomplementowała, że takich dobrych wyników krwi to jeszcze nie widziała
:-) Także piękny dla mnie początek tygodnia. Następna wizyta dopiero za 4 tyg, ta połówkowa...a ja już nie mogę się doczekać:-)