reklama

Wrześniówkowe mamy

A mnie dzis czeka degustacja prawdziwego paryskiego winka, serow i jakiegos przepysznego kremu kasztanowego. Kolezanka wlasnie wrocila z Paryza i mamy do obejrzenia 1300 fotek:szok: no i ta rozpustna konsumpcje:baffled::-D...musze tylko usmazyc wzorcowe nalesniki- do tego kremu rzecz jasna....ehh przydalby sie taki szczurek jak z filmu Ratatuj:-D:laugh2::rofl2:
Ej Ty jedynaczka nie za dobrze Ty masz?????;-);-):-p:-p:laugh2::-D:laugh2::-D
 
reklama
dziewczyny zawiodłam sie na Was. Żadna mi nie współczuje, że nie jadę na ten cholerny spływ. Myślała, że mnie pocieszycie, a teraz to nawet dzieciaki mnie dobijają, niech te potworki już idą spac. O Matulo jak jestem wredna, niedobra. Ja chcę wódki, chcę się nawalic jak na moim panieńskim, dzie facet musiał stanąc taksówką, abym mu auta nie zażygała. Pomocy.


Już mi trochę lepiej. Dzięki , że mnie wysłuchałyście, sorki przeczytałyście. Qrwa.

buuuuuuu:baffled:
Pojedziesz jeszcze nie raz musisz tylko poczekać aż dzieciaczki podrosną (małemu do osiemnastki brakuje zaledwie 17 lat);-);-);-);-)więc głowa do góry:blink:
 
HELP! Stasiek strasznie upodobał sobie wstawanie przy meblach i w lozeczku. Juz walnal dzisiaj raz i udezyl sie, troche plakal. Bardzo sie ciesze, ale boje sie ze zrobi sobie krzywde.
 
dziewczyny zawiodłam sie na Was. Żadna mi nie współczuje, że nie jadę na ten cholerny spływ. Myślała, że mnie pocieszycie, a teraz to nawet dzieciaki mnie dobijają, niech te potworki już idą spac. O Matulo jak jestem wredna, niedobra. Ja chcę wódki, chcę się nawalic jak na moim panieńskim, dzie facet musiał stanąc taksówką, abym mu auta nie zażygała. Pomocy.


Już mi trochę lepiej. Dzięki , że mnie wysłuchałyście, sorki przeczytałyście. Qrwa.
oj biedniutka Agulka, taka biedniutka...wodeczki by sie napila malutka...na omor, taaak?
Ej to se strzel po kielonku...a ja nie doczytalam w koncu gdzie masz jechac:zawstydzona/y:?
ale hola hola - po poludniu tryskalas szcesciem ze bedziesz miala nowe okienka...no to rozchmurz sie..a i tak
strzel po jednym hehe

HELP! Stasiek strasznie upodobał sobie wstawanie przy meblach i w lozeczku. Juz walnal dzisiaj raz i udezyl sie, troche plakal. Bardzo sie ciesze, ale boje sie ze zrobi sobie krzywde.
Brawo dla Stanisława!!!! Moj tez cos podciaga sie przy szczebelkach...:baffled:
 
Przyszło to ubranko do chrztu. Uffff. Jednak to była wina poczty,a dokładnie listonosza, bo nie zostawił awizo, a dziś przyszło zawiadomienie powtórne. Niby to pierwsze było 12 maja. Jasne:wściekła/y: Ale firma się pokazała, bo już byli gotowi na własny koszt wysyłać kurierem.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry