Carioca77
BeBonka
nie no troche mu nagadalam. z jedej strony to wiem, ze sie nie opieprza, naprawde jest zarobiony i wiecznie niedospany. i to naprawde dobry i uczciwy czlowiek. tylko, ze tak jest od 1,5 roku. Nawet jak bylam miesiac w szpitalu w ciazy to wpadal na pol godziny albo wogole bo praca, praca, praca. ja uwazam, ze zle planuje robote, wiecznie sie spoznia z terminami, zamiast zatrudnic kogos do pracy. a tak to nawet w ciazy zarywalam noce zeby zdazyl z terminem. chcialabym zebysmy gdzies pojechali na wakacje, to dupa blada bo ma zlecenie na ksiazke i moge ewentualnie z nim pojechac do berlina, bo musi tam do biblioteki pojechac. nie wiem czy pojade, zeby tam byc sama. wole pojechac do rodzicow. u rodzicow tez nie odpoczywam, bo moja mama jest bardzo slaba, ale zawsze tata czasem sie dzieckiem zajmie, zawsze moge chociaz do dentysty pojsc. ech, plakac mi sie chce. a tu gora prasowania...
to Was wszystkie zaproszę i urządzimy jedno wielkie urodzinowe przyjęcie dla naszych maluchów.




