reklama

Wrześniówkowe mamy

niunka jest niezadowolona, bo tatus skonczyl najlepsza zabawe: dal jej sie napic wody mineralnej z butelki i tak jej sie spodobalo, ze pila bez umiaru, a ile sie przy tym naglaskakala brzuyszek, ze pyyycha!!!!:-D:-D:-D
 
reklama
Witam Bebony! :cool2:

Jutro mam urodzinki i przychodzi najbliższa rodzinka, więc zaraz biorę się za pichcenie. A że cześc z nich jest baaaaardzo wierząca i mega praktykująca to musi być postnie :dry: Rany ile ja sie nawymyślałam, zeby nie podać w końcu jajka z majonezem ;-)

Donkat - Zabieranie zabawek to prawie norma. Nie porywam sie za doradzanie, moim zdaniem można już delikatnie wychowywać dzieci i wprowadzać zasady.

Dzis oglądałam trochę superniani i chyba sobie kupię jej poradnik.

Stasiu byl dzis zaszczepiony i dostał naklejkę "dzielny pacjent". Zrobił wrazenie na lekarce bo wzial ulotkę i zaczął niby czna głos czytać. Pierwszy raz coś takiego zrobił, mało nie padłam z wrażenia i śmiechu.

Aha, nie jestem w ciąży :(
 
Witam Bebony! :cool2:

Jutro mam urodzinki i przychodzi najbliższa rodzinka, więc zaraz biorę się za pichcenie. A że cześc z nich jest baaaaardzo wierząca i mega praktykująca to musi być postnie :dry: Rany ile ja sie nawymyślałam, zeby nie podać w końcu jajka z majonezem ;-)

Donkat - Zabieranie zabawek to prawie norma. Nie porywam sie za doradzanie, moim zdaniem można już delikatnie wychowywać dzieci i wprowadzać zasady.

Dzis oglądałam trochę superniani i chyba sobie kupię jej poradnik.

Stasiu byl dzis zaszczepiony i dostał naklejkę "dzielny pacjent". Zrobił wrazenie na lekarce bo wzial ulotkę i zaczął niby czna głos czytać. Pierwszy raz coś takiego zrobił, mało nie padłam z wrażenia i śmiechu.

Aha, nie jestem w ciąży :(

urodzilas sie w ten sam dzien, co moj chrezsniak, ten naukowy nygus-hahahaha!
na zapsa, gdybym jutro nie byla na forum serdeczne zyczonka, duzo zdrowka, radosci i zadowolenia z zycia rodzinnego, spelnienia planow i zamierzen i pogody ducha na kolejny roczek:happy2:

ojje, zaczelam sie zastanawiac, czy to juz adwent, a to tylko piatek. faktycznie sa baaardzo wierzacy:tak:

stas dal popis jak na prawdziwego showmana przystalo:-D:-D:-D
 
Myślałam że właśnie z wami popiszę ale okazało się że znalazła się chwilowa niańka dla śpiącego Oskara (mój tato) i zmykam na babski wieczór :-):-) W końcu czwartek :-) papa dobranoc
 
Donkat - bardzo dziekuje :-) O widzisz to ten mały od razu mi się podoba ;-) Powiem Ci w zaufaniu, ze i ja potrafiłam zataic złe oceny, bałam się wyrzutów mojej mamy i krzyków taty. Nie potrafiłam brać na klate konsekwencji moich czynów, bo moi rodzice byli bardzo wymagający i przedstawiali mi tego typu niepowodzenia jako koniec swiata, a nie jako rzecz do naprawienia.

Miłego wieczorku Doti!
Właśnie musze gdzieś skoczyć przed ciążą, potem zonu ze dwa lata posuchy.

dzis zaatakowałam butle wina i widze, ze na kulturalnym kieliszku to tu sie nie skonczy.
Siedze i ogladam ten katalog od Doi zamiast wwziac sie za robote.
 
Witam Bebony! :cool2:

Jutro mam urodzinki i przychodzi najbliższa rodzinka, więc zaraz biorę się za pichcenie. A że cześc z nich jest baaaaardzo wierząca i mega praktykująca to musi być postnie :dry: Rany ile ja sie nawymyślałam, zeby nie podać w końcu jajka z majonezem ;-)

Donkat - Zabieranie zabawek to prawie norma. Nie porywam sie za doradzanie, moim zdaniem można już delikatnie wychowywać dzieci i wprowadzać zasady.

Dzis oglądałam trochę superniani i chyba sobie kupię jej poradnik.

Stasiu byl dzis zaszczepiony i dostał naklejkę "dzielny pacjent". Zrobił wrazenie na lekarce bo wzial ulotkę i zaczął niby czna głos czytać. Pierwszy raz coś takiego zrobił, mało nie padłam z wrażenia i śmiechu.

Aha, nie jestem w ciąży :(
Sto lat sto lat sto lat!!!!!


I wielkie brawa dla Stachulca:-)
...moj zaczal dzis wspinaczki na cokolowiek badz: kanapa, odkurzacz, zabawki, rowerek, wozek, krzeslo:szok:

Myślałam że właśnie z wami popiszę ale okazało się że znalazła się chwilowa niańka dla śpiącego Oskara (mój tato) i zmykam na babski wieczór :-):-) W końcu czwartek :-) papa dobranoc
Jakie dobranoc;-)...my tez mamy babski wieczor, co nie? U mnie w lodowce tylko zubrowka i gorzka zoladkowa i pepsi...wystrzalowy fikolek by wyszedl hehe
Też bym się winka napiła:tak:Ale narazie siedzę w pracy i wstyd się przyznać zgłodniałam i zjadłam serek wiejski który kupiłam na jutro dla Tusi:zawstydzona/y:
Kochana...ja regulanie zjadam specjalnie dla Stasia kupiny twarozek:baffled: Cos te twarozki maja w sobie:-p:-D
 
Ostatnia edycja:
wyrodna matka, zjadla dziecku serek :-p

ratunku, ubzdryngoliłam się, a idę pichcić. Ciekawe co z tego wyjdzie.

Hruda, Nuśka, Maraniko - przyszły piątek, wyjście wieczorne. HOWK!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry