reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Hey ja juz po pracy i zaraz lece pakowac caly majdan bo jutro sie przeprowadzamy.
My tez jedziemy w sobote do sklepu bo buty dla Naomi.Jeszcze niewiem jakie konkretne kupie ale napewno kozaki:-p

Glosiki oddane wiec prosze zebyscie i wy oddaly gloski na Naomi.

Larcia gratulacje.

Zmykam kontynuowac pakowanko.

 
Donkat źle mnie zrozumiałaś wkurzyłam się i było mi przykro ale nie przez to że oni coś mnie konkretnie zrobili tylko chodzi o sposób w jaki szwagier traktuje moją siostrę. Bardzo ją kocham i nigdy nie zrozumię dlaczego ona tak żyje bo ja bym nie mogła. A jeśli chodzi o moją rodzinkę to żeby nie zapeszyć babcia się ostatnio naprawdę poprawiła:tak:


aaaa, faktycznie inaczej zrozumialam. ano widzisz, tak w zyciu jest, ze jednym odpowiada dana osoba za partnera i takie traktoanie a inni by na to sie nie zgodzili. a czy siostra jest z mezem szczesliwa? czy jej to pasuje?

Wiedziałam,że tylko 1 duszek klika.Dziękuję Ci dobra kobieto:-D Tylko jak będziemy klikały we 2 to daleko nie zajdę:-( Linki zmienione,żeby było bliżej

ja nie klikam, bo nie zdazylam sie zarejestrowac. wiecznie jultika mnie przegania z kompa i nie mam czasu:-(

Hey ja juz po pracy i zaraz lece pakowac caly majdan bo jutro sie przeprowadzamy.
My tez jedziemy w sobote do sklepu bo buty dla Naomi.Jeszcze niewiem jakie konkretne kupie ale napewno kozaki:-p

Glosiki oddane wiec prosze zebyscie i wy oddaly gloski na Naomi.

Larcia gratulacje.

Zmykam kontynuowac pakowanko.



oooo, przeprowadzka? super!!!
 
Donkat widzisz z moją siostrą to jest taki problem że to inteligentna, wykształcona i całkiem fajna dziewczyna ale ma kompletne klapki na oczach na punkcie swojego męża. Już nie raz i nie dwa próbowałam i ja i mama i nawet osoby niby postronne delikatnie jej te klapki otworzyć ale nic z tego. Mam takie wrażenie że ona ma kompleksy w których mąż jeszcze ją utwierdza i nie wierzy że mogłaby sobie życie inaczej ułożyć i trzyma się go tak kurczowo a on korzysta ach brak słów:wściekła/y::no:
 
Hruda - byłabym zobowiązana, gdybyś zechciała mi pomóc. Problem ze zdjęciem, bo nie mam gotowego i dopiero w weekend będę mogła poprosić ślubnego, żeby zrobił coś w dziennym świetle i w dobrej jakości. Wtedy podeślę ci w jakiś sposób. Pewnie będę karkołomnym wyzwaniem:baffled:;-):sorry2: Co do kolorystyki, to lubię czerwień, czerń, brąz (ubranie), brązy, beże, biel i róże (make-up). Nie mam pojęcia jakim jestem typem urody, kiedyś myślałam, że jesienią ale teraz nie jestem tego pewna. Zresztą zobaczysz sama.

Atru zdrówka dla Was!
Asiu, dziękujemy:tak:

Tymek dostał dzisiaj wysypki, pewnie od antybiotyku, więc jutro muszę zadzwonićdo przychodni, żeby lekarka powiedziała co zrobić. Wieczorem mu jeszcze dałam, choć może nie powinnam:baffled: Mam nadzieję, że nic mu nie będzie.

Justyna - ja się już zarejestrowałam ale jeszcze nie dostałam linka aktywacyjnego. Jak tylko dostanę, włączę się czynnie w klikanie na twoją rzecz.
 
Donkat widzisz z moją siostrą to jest taki problem że to inteligentna, wykształcona i całkiem fajna dziewczyna ale ma kompletne klapki na oczach na punkcie swojego męża. Już nie raz i nie dwa próbowałam i ja i mama i nawet osoby niby postronne delikatnie jej te klapki otworzyć ale nic z tego. Mam takie wrażenie że ona ma kompleksy w których mąż jeszcze ją utwierdza i nie wierzy że mogłaby sobie życie inaczej ułożyć i trzyma się go tak kurczowo a on korzysta ach brak słów:wściekła/y::no:


oj, to nieciekawie, bo patrzycie na to i nic nie mozecie poradzic:-(
 
dziewczyny, nie wiem jak sie zachowywac w stosunku do julitki, gdy zabiera dzieciom zabawki. co ktos bierze to od razu odbiera, mimo ze sie tym nie bawi. czy to nromalne dla tego wieku, czy ewidentnie zachowanie egoistycznego samoluba?
co robic? tlumaczyc i odbierac, czy na razie nie reagowac?
 
reklama
Donkat, jak najbardziej normalne. Tłumaczyć i delikatnie odbierać, pokazywać, że to zabawka innego dziecka, dawać jej inną. Ale wszystko na spokojnie, powoli, bez nerwów.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry