reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Cześć dziewczyny ale jestem zła :wściekła/y:W rozbił mi wczoraj matrycę w laptopie więc mam poważnie utrudniony kontakt ze światem wirtualnym nie mówić już o tym że naprawa będzie kosztować minimum 500 zł :crazy:
Agulka życzę dużo zdrowia

Alo alo!
Agulka - ...w psychologi to sie na nazywa bezbronnosc wyuczona...?(Majandra - pomoz!:-))

wyuczona bezradność ale z tego co zrozumiałam to chyba nie to...
Gugulec gratulację dla Damianka
Asia KC dopiero teraz zwróciłam uwagę :zawstydzona/y: jaki Paweł jest do Ciebie podobny :-)
u mnie małe zawirowanie bo już zaczęłam sobie wszystko układać i planować ciążowe sprawy a tu okazało się że w przyszłym tygodniu mam iść na rozmowę o pracę i to w dwa różne miejsca i sama nie wiem co robić bo oferty są bardzo fajne pewnie jak coś z tego wyjdzie to się zdecyduję i odłożę trochę starania o dziecko a jak nie to powrócę do planu A ;-)
widocznie tak to już jest że jak Ci zależy to nic nie wychodzi a jak odpuszczasz to naglę pojawia się mnóstwo możliwości :rofl2:
 
Hej. Dzięki dziewczyny za troskę.
U nas ciężko. Do dwójki rzygających dzieci dołączyła ich mamusia. Myslałam, że flaki w kiblu zobaczę. Adaś jak usnął po tym przebudzeniu spał do 04:30 ale jak się obudził to STRASZNIE się darł. Kiedy weszłam do ich pokoju czułam straszny smród , myslałam, że zwymiotował a tu KUPA po same pachy. Po przebraniu juz został z nami w łózku. Mimo, że było rozbudzony i chciał się bawić po mleczku 150 ml usnął a ja szczęśliwa myślałam, że koniec kłopotów. Po niecałych 2 minutach póścił OGROMNIASTEGO chafta na mnie i całą poduszkę. Po przebraniu jego i wymianie poscieli usnął na głodniaka oczywiście i spaliśmy do 7.
Potem siedzieliśmy we trójkę w naszym łóżku i oglądalismy bajki zajadając się pół kromeczka suchego chleba i popijając herbatką. Jakieś 15 min temu Adaś usnął. Z Mają lepiej, ale i tak idziemy na 15 do lekarza.

No to by było tyle mojej relacji dzisiejszej nocki.
:szok:Trzymajcie sie, zdrowka!
I zaliczyliśmy Ikeę. Byłam w tym sklepie 2 raz w życiu i gdyby nie to,że mama mnie prosiła to nie weszłąbym za rzadne skarby. Jakoś nie lubię tego sklepu.
A ja lubie ikee...i cale szczescie jest ciut oddalona od mojego domku bo w przeciwnym razie zadluzylabym sie na amen. Juz mam przygotowana liste przedswiateczna: ozdoby, czajnik do kawy, posciel dla Stasia, wazony, obraz...:szok::sorry2:
Hruda - nie wpadłabys do mnie kiedys ze Staskiem/ U mnie tez male centrum edwarda, a kawa gratis :) Tylko nie jutro (zapraszam, ale od razu mowie zeby nie przyjezdzac, no nie:-D). Dzieciaki by sie wybawily, jakby co to zjedza, a na popoludniowa drzemke moglybysmy wziac je w wozku na spacer.
Bardzo dziekuje, pomysle...choc bede szczera- nie jestem zwolennikczka bytowania w innych domach tym bardziej z dzieckiem. Bo wiesz jak to jest: Stas bedzie lumfrowal, biegal a ja za nim czy czegos nie sciagnie, zrzuci:crazy:...ale na spacer jak najbardziej mozemy sie umowic. Co do Edwarda to planowalysmy pojsc na probe na te Kociaki, aktulane?
 
witam!!!

wczorajszy dzien fajnie spedzilismy w gosciach

moje dziecko jest bardzo zazdrosne o mnie. byl tam pol roku mlodszy kuzynek i sie z nim bawilam. po jakims czasie widzlalam, ze julitka jest marudna, placzliwa itp itd. oni pojechali z malym do domu, a julitka odzyla. bawila sie pieknie, zero marudzenia!!! po prostu czula sie przy Grzesiu zagrozona!!!

Cześć, BBony!

Od tygodnia strasznie boli mnie głowa, nie mam sił na nic. Poczytałam.

atru, a to nie ma zwiazku z odchudzaniem?????


Cały dzień mi pokazywał, ze go brzuszek boli. Rączką dotykał brzuszka i mówił, boli, boli.
Uczycie swoje skarby pokazywac co boli?
Ja zawsze się pytam jak się np. uderzy, albo przytrzaśnie, gidze Cię boli i pokazuję te miejsce gdzie się uderzył i mówię : tu boli, a on daje mi do pocałowania i mówi: boli pokazując na bolące miejsce.

dobnry pomysl. przyznam szczerze, ze jeszce nie uczylam julitki pokazywac, gdzie ja boli:zawstydzona/y:

Witam się i ja! Cały czas podczytywałam ale weny kompletnie brak. Znowu dół związany z siostrą no i na to nałożyła się jeszcze informacja o wyczynach szwagra z pewnego źródła. Gryzę się i nie wiem co robić:no: żeby do niej coś dotarło to bym chyba musiała jej zdjęcia pokazać albo najlepiej film z mężulkiem w roli głównej a i tak nie wiem czy by nie powiedziała że to fotomontaż
.

anetasa, sytuacja bez wyjscia.
jesli siostra sama nie przejrzy na oczy i nie zauwazy jaki "anilo" z meza, to na nic wasze starania. echh, jednak ludzie potrafia byc zaslepieni:crazy:


I zaliczyliśmy Ikeę. Byłam w tym sklepie 2 raz w życiu i gdyby nie to,że mama mnie prosiła to nie weszłąbym za rzadne skarby. Jakoś nie lubię tego sklepu. Zbieram się do miasta rachunki popłacić i coś do loddówki kupić,bo chyba tylko światło tam jest:-D

bylam raz w zyciu i wiecej nie chce!!!
w ogole mi ten sklep nie przypadl do gustu. rzeczy sa wg mnie tandentne i drogie
 
Witam laseczkI :)
Dawno mnie nie bylo z jakies 2 tygodnie :/ (Ciekawe czy ktoras z was zauwazyla :P) Mialam zepsutego laptopa ;/ Masakra oddalismy go do naprawy wrocil po tygodniu z ta sama usterka wiec znow musielismy oddac :) Juz wrocil po 2 tygodniach na razie jest ok zobaczymy jak poznej :)
 
Ostatnia edycja:
Witaj Iwoneczka!Ja zauważyłam i nawet zastanawiałam się gdzie zaginęłaś:tak:
Donkat tak to już jest z tymi naszymi pociechami. Jedyne dziecko którym mogę się normalnie zająć to synek mojej siostry ale to pewnie dla tego że oni razem spędzają bardzo dużo czasu:tak: natomiast jak przychodzi ktoś ze znajomych z dzieckiem to jak tylko wezmę je na ręcę albo zaczynam się z nim bawić to Tuśka odrazu przybiega i mnie szarpie i wyciąga ręce, i mrauczy żeby ją wziąć taka mała cholera zazdrosna:wściekła/y:
 
iwoneczka, oby sie juz lapetop nie psul:-D:-D

Witaj Iwoneczka!Ja zauważyłam i nawet zastanawiałam się gdzie zaginęłaś:tak:
Donkat tak to już jest z tymi naszymi pociechami. Jedyne dziecko którym mogę się normalnie zająć to synek mojej siostry ale to pewnie dla tego że oni razem spędzają bardzo dużo czasu:tak: natomiast jak przychodzi ktoś ze znajomych z dzieckiem to jak tylko wezmę je na ręcę albo zaczynam się z nim bawić to Tuśka odrazu przybiega i mnie szarpie i wyciąga ręce, i mrauczy żeby ją wziąć taka mała cholera zazdrosna:wściekła/y:

ano widzisz, pocieszylas mnie, bomyslalam, ze tylko moje dziecko jest takie egoistyczne z syndromem jedynaka:-D:szok::rofl2:\
ja w takich syutacjach specjalnie sie bawie z innymi dziecmi, biore je na kolana, zeby julitka nie myslala, ze ma mnie na wylacznosc. jak przybiega i sie pcha na mnie, zebym ja wizela, to tlumacze, ze kocham i ja i lubie inne dziecko, ze mam 2 kolanka i sie oboje zmieszcza itp itd
jednka widze,ze duuuzo wody uplynie, zanim niunka z tego wyrosnie.
albo bedzie coraz gorzej:szok::szok:
 
Nawet mnie nie strasz że może być gorzej:szok:Ja też wykorzystuję takie sytuacje i tłumaczę że i z nią i z innym dzieckiem mogę się bawić i że ją kocham ale inne dzieci też lubię. Nie wiem ile z tego rozumie ale jakoś delikatnie muszę walczyć z tym jej egoistycznym zachowaniem:-D
 
ANETASA dziekuje kochana.. no wracam juz o normy.. strasznie tak 2 tygodnie bez internetu. Widocznie za bardzo przyzwyczajona do neta jestem .. Wrr :/

Donkat brak slow mam nadzieje ze juz bedzie oki :)
 
reklama
Iwoneczka ja mam zaplanowany remont kuchni na początek grudnia i na ten czas biorę urlop w pracy i przenoszę się do rodziców i już się boję jak ja przeżyję ten czas bez kompka i netu no i oczywiście bez Was:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry