reklama

Wrześniówkowe mamy

Hruda, Nuska - więc może umówimy się na jakiś inny piątek (albo sobotę)?

Majandra - ja tez juz po kawie, ale nie pomogla, jakis zblazowany dzien mam dzisiaj.

Asia - a jakie zajęcia? Dla Łukaszka czy Pawełka?

Atru - miłej pracki. Tak sobie myślę o Twoich bólach głowy i rozstrojeniu cyklu miesiączkowego, że to przez spory spadek wagi. Bierzesz jakieś witaminy?

Stasiek padł, mam nadizeje ze pospi ze 2 godziny, moglabym poprasowac. Potem zbieramy sie po buty dla Staśka. Chciałąbym obejżeć wózki, bo koniecznie musze kupic mu parasolkę, bo ta spacerówka którą mamy doprowadza mnie do szału.
Myślę o takiej:

WÓZEK GRACO SPREE, OCIEPLACZ, FOLIA 2 ROLETKI Waw (472902149) - Aukcje internetowe Allegro

lub ten:
Wózek parasolka GRACO Mosaic + folia + osłona (477141951) - Aukcje internetowe Allegro

Życzę bebonkom miłego dzionka!
 
reklama
Witam.
W końcu Was nadrobiłam.

U nas już lepiej, Maja tylko migdałki zawalone i do piątku w domu, Adaś nie zwraca już ( Maja też) ale za to dostał jakiejś wysypki na brzuszku, pojawiła się jak rozbierałam go u lekarza i torche ma na policzkach. Od czego???? NIe mam pojęcia.
W nocy bolał go brzuszek, wiercił się w kółko, nie chciał pić ani wody ani mleczka. Dałam mu NoSpe i po 15 min usnął ,ale rano zrobił rzadką kupę. Jak do tej pory to tylko jedną.

Na szczęście obyło sie bez antybiotyków

Ja jeszcze dzis w nocy całowałam kibel, ale dzis rankiem jakby mniej mnie żołądek bolał.
Dieta przymusowa, suchy chleb i herbata.
Tak strasznie źle się czułam wieczorem, że nie miałam siły do Was zajrzeć, spałam juz o 21:30. Jak dla mnie to coś nieprawdopodobnego.

Dziękujemy, że się martwiłyście.

Witaj Iwoneczka i super z tą torebką,
 
Ostatnia edycja:
Witam.
Ja dzisiaj bardzo cieżko pracuje w terenie:-):-):-) i uskuteczniam kompa w domu:sorry2: ale niestety jestem takim typkiem, ze zaraz muszę iść wykonać swe zadanie bo będzie mi ciążyło do poniedziałku ( muszę obskoczyć 40 mieszkań w celu wypełnienia ankiety i może sie uda wykombinować kolejny długi weekend)

No ale czego się nie robi dla ukochanego syna:zawstydzona/y:
Dlatego mały spał do tej pory z nami:zawstydzona/y:
Gagulec - jak kolejna nocka? Mam nadzieję, że młody dał ci pospać, co?
Nie było najgorzej, ale o 24 mały i tak wylądował u nas w łóżku bo nie miałam siły z nim walczyć po nocy:zawstydzona/y:
na kolejne szkolenie - tym razem do Zielonej.
Zapraszam na kawkę po drodze do żagania.:tak:


A u mnie się dziś w nocy urodziy małe rybki :-)
Gratuluję, rodzina sie cały czas powiększa:-D:-D

Witam.
W końcu Was nadrobiłam.

U nas już lepiej, Maja tylko migdałki zawalone i do piątku w domu, Adaś nie zwraca już ( Maja też) ale za to dostał jakiejś wysypki na brzuszku, pojawiła się jak rozbierałam go u lekarza i torche ma na policzkach. Od czego???? NIe mam pojęcia.
W nocy bolał go brzuszek, wiercił się w kółko, nie chciał pić ani wody ani mleczka. Dałam mu NoSpe i po 15 min usnął ,ale rano zrobił rzadką kupę. Jak do tej pory to tylko jedną.

Na szczęście obyło sie bez antybiotyków

Ja jeszcze dzis w nocy całowałam kibel, ale dzis rankiem jakby mniej mnie żołądek bolał.
Dieta przymusowa, suchy chleb i herbata.

Dziękujemy, że się martwiłyście.

Witaj Iwoneczka i super z tą torebką,
Całe szczęście, że już wszystko powoli wraca do normy.
 
jak to zrobić, bo ja leser jestem w tych sprawach:baffled::baffled::baffled:
Tego ja akurat nie wiem, ale możesz do spamów wrzucić jego listy.

Cieszę się, że już Wam lepiej:-):tak:

Dziś słońce świeci, więc nie ma zmiłuj, musimy iść na spacer. Maciuś wczoraj do drzwi kilka razy podchodził i złościł się jak mówiłam, że dziś nie wyjdziemy. Wyrodna matka ze mnie.
 
Ostatnia edycja:
Przyszły kozaki. fajne. Obcas troszkę wyższy niż myślałam,że będzie w realu,ale to nic,bo....qrwa za duże wzięłam:wściekła/y::wściekła/y: Jak ostatnia kretynka,bo to nie pierwszy raz kupuję za duże buty. Zawsze jak są idealne to boję się,że będą za małe:baffled:
 
hejka z ranka!!!

zmolestowalam julitke na spanie!
wczoraj wieczorem pol godz usypialla z placzem, bo przeciez o 21 jescze byla baaardzo niespiaca:crazy:
dzis robilam pobudke o 7rano, zeby dobrze zorganizowac spanie wdzien i na wieczor. i wiecie co? galgan maly spal i nic go nie ruszalo: budzi k z wielokrotna drzemka, telewizor w pokoju obok, nasze rozmowy, moje chodzenie po pokoju i robienie roznych rzeczy, ......ach!!!

ugotowalam juz zupke, wiec mam wolne;-)

lecimy dzis po poludniu na to USG bioderek w koncu. mam nadziejje, ze p. dr ropzwiejej moje woatpliwosci co do "zgrabnych" nozek gwiazdki:-D:-D

Ale jutro już wyjdę, choć do sklepu. :-p A wiesz jak "daleko" sklep mamy:-D

wiecej ubierania, rozbierania niz spacerku:-D:-D

za to u nas dzis ciemno, ale nawet cieplo. mala wstanie, to pojdziemy na dworek:tak:

Może ma związek z Meridią, bo czytałam, że wiele osób podczas kuracji skarży się na ból głowy. Ale u mnie to ma chyba związek z nerwami, bo zaczyna boleć często, jak się zdenerwuje. Dzisiaj na szczęście nie bolało i już samo to poprawiło mi nastrój.

Qurcze, a ja znowu dostałam @ ponad tydzień za wcześnie. Powinnam dostać ok. 20-go:baffled: No i co to ma znaczyć, to ja nie wiem. A dla odmiany - cieknie ze mnie jak z kranu.

znajomy mial potworne ataki bolu glowy zpowoodu nerwow. az przeswietlenie czaszki sobie robil, zeby wykluczyc inne paskudztwa:-(

a to rozregulowanie @ tez moze byc spowodowane odchudzaniem. u mnie zmiana trybu zycia/jedzenia od razu sie odbija na dlugosciach cykli czy obfitosci

Dobry wieczór :-D

A karty poblokowałaś? I czy zmieniłaś zamki w mieszkaniu?


Majandra - my niezależnie od pogody mamy min dwa spacery do zrobienia - "do" i "z" przedszkola

oj, najgorszy chyba jest ten spacer z rana. w dodatku wyszykowac siebie i 2 lobuzow:-D:rofl2:

Iwoneeczka, a co do cudu z torebka , to sie zastanawiam, skad mieli nr tel. bo przeciez kiedys pisalas, ze dokument tozsamosci mialam w portfelu twojego meza:sorry2:


Bezsennosc w Seattle:crazy:

Raczej w Lubiniu:crazy: Cholera zasnąć nie mogę:wściekła/y::wściekła/y: to włączyłam laptopa spowrotem

szalone kobiety!!!! o tej porze to juz sie na drugi bok przekrecam!!!
reagujecie tak na pelnie?
mnie na pelnie ksiezyca wyskakuja syfki:zawstydzona/y:

Doszliśmy do etapu przedszkolnego, w którym Łukasz drze się jak mamy wyjść :baffled: chce zostać i bawić się zabawkami i z dziećmi (bo dzieci go obskakują i przynoszą dużo zabawek :tak:)
Kurczę i czekam mnie taka akcja 2x dziennie przez dłuższy czas :no:

A dziś jak się uda to idziemy na próbę na zajęcia dla maluchów. Oby się udało i było fajnie to zapiszemy się i będziemy chodzić 2x w tyg.

faaajnie wam!!
a to znaczy, ze Lukasz sie swietnie aklimatyzuje w nowych sytuacjcach :tak:, a ze uwielbia zabwaki, to wiemy, wiemy:-D

I
Donkat, a co z Tobą ostatnio? Jakoś tak mało się odzywasz.:baffled::confused: Zresztą nie tylko Ty:angry:

oj, jalos tak schodzi. p jest w domu i nie mam czasu na kompa, bo albo on go zajmuje w wqaznej sprawie oczywiscie:-D albo dokads jedziemy i tak w kolko. wieczorami cos obejrze w tv, albo czytam.
obiecuje poprawe:tak:
ale widze ze nie tylko ja nawalam, jakos malo jest nas "czynnych" wieczorkami:-(

A u mnie się dziś w nocy urodziy małe rybki :-)

super to zabrzmialo!!!

agulka, ale co powiedzial lekarz? co was dopadlo??
 
reklama
Wpadłam się przywitać!U mnie też obiadek prawie gotów robie dziś zupkę serową i już dochodzi na kuchence. Mniam mniam jak mówi Tuśka rybka też gotowa tylko podsmażyć więc w sumie mam wolne. Mała śpi smacznie więc ja na BB.
Agulka kochana bardzo się cieszę że u Was lepiej:tak:
Atru próbowałam kilka razy tak z siostrą rozmawiać jak piszesz ale ona kompletnie nie dostrzega problemu tak jakby wypierała ze swojej podświadomości że coś może być nie tak:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry