Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
:-) wygląda na to że o własny brzuszek to on potrafi zadbać ;-)



Wybaczccie z momentami bede monotematyczna ale nie chce szukac innego forum...zniesiecie to jakos, te moje mdlosci
?
Dzis jedziemy na noc do dziadkow m.in zlozyc zyczenia i z oprawionymi fotografiami od Stasia...ale nie spodziewaja sie prawdziwej niespodzianki:-)
Nuśka moja kuzynka mam nadzieję zostanie do następnej niedzieli tzn ją odwieziemy wtedy. Oj nacieszyć się niąnie mogę i chciałabym żeby te ferie trwały dłużej![]()
dlatego na wesele wybrałabym tą pierwszą a na poprawiny inną (np.węższą) bo i tak szalec nie będę , bo już będzie Adaś a z nim to wieci jak to mozna się wybawić czyt. wesele poprawić;-)
Nie powiedziałam Wam, że mój tata w lutym kończy 60 urodziny i moja kochana mama robi mu imprezkę w skromniym gronie ( ponad 20 osób) z orkiestrą, wódka , tańcami......itp. Ale cichooooooo tata o niczym nie wie. Mama podstepem ściągnie go do lokalu niby pod pretekstem tylko obiadu. No i kiecka się przyda wcześniej
![]()
w pracy super. dziewczyny mile, szefowie jak marzenie, robota jaka lubie. z godzinami ida mi strasznie na reke. czyli to ja decyduje kiedy i na ile przyjde. dostalam tez kilka dych premiimam nadzieje, ze dam rade i nie bede musiala rezygnowac.



hruda- gratulacjony!!! pisz pisz o mdlosciach! uwielbiam ten temat ;-)
agulka- az sie boje, ze jest za dobrze
a co do sukni to ja tez choruje na ta 1do 2 mam za maly biust, do 3 za duzy brzuch a w 4 nie podobaja mi sie szerokie ramiaczka. tylko ze ja tak jak pisza dziewczyny wole przymierzyc. zwlaszcza, ze nie wiem jak bedzie na mnie lezala sukienka bez ramiaczek. bo na weselach ja raczej szaleje i nie lubie pilnowac non stop czy wszystko jest na swoim miejscu czy gdzies juz wylazlo. choc u mnie nie ma za bardzo co wylezc... w moim przypadku trza sie bac czy sukienka bedzie miala sie na czym wesprzec
![]()
No to witam się z rana. Ostatnia wieczorem, pierwsza rano
Noc byłaokropna. Oskar cały czas wymiotował, nie mam pojęcia od czego. Wieczorem zjadł u przyjaciół kawałek ciastka z owocami, nie wiem czy to nie z tego. Albo wirus?Teraz już lepiej,ale jesttaki słabiutki. Na szczęście udało mu się teraz zasnąć. Ja za to jestem tak wyrąbana jak koń po westernie
![]()
u nas noc spokojna pomimo że wieczór nie należal do najlepszych bo maly mial caly czas taki duszący kaszel, temperaturę i też wymiotywalprzed spaniem dalam mu czopik nurofen i maly przespal do rana bez pobudki
ale rano znów temperatura,duszący suchy kaszel i jest bardzo slabiutki wlaśnie usnol we wózku to ja się zbieram do apteki po jakis syrop na kaszel bo nam się skończyl. No wlaśnie polecacie jakiś dobry syrop na kaszel? bo nam zawsze lekarz przepisuje sinecod a

Co do syropku na kaszel ja zawsze mam w apteczce "syrop prawoślazowy" ale on jest raczej na takie początki kaszlu a jak mały ma mocny kaszelek to lepiej do lekarza pójść bo to może coś poważniejszegoCzy mi się coś pomyliło czy przy wymiotach nie powinno się podawać mleka? I jak długo po ostatnich torsjach?![]()
gorączka robi z mleka twarożek dlatego są wymioty, ale przy wymiotach spowodowanych gorączka to tez nie słyszałam.![]()
I my si witamy...no jakos nie ma tej naszej Hrudzinki a ja ciekawa reakcji chlopa jestem :-)
:-)Przed chwila zakupilam parowar, bo
a) musze schudnac
b) Olo dostaje gowniane obiady
c) nie mam duzo czasu na wykwintne gotowanie
Mam nadzieje, ze sie sprawdzi w sumie.. Macie jakies doswiadczenie z tym?
..
czesc harsh
napisz jak ci się korzysta z tego szybkowaru bo ja to wole klasyczne garnki ale zawsze mogę się przerzucic na mniej przerobione żarcie a co do diety dla ciebie to poleciłabym jesc to co jesz tylko mniejsze porcje i wiecej gimnastyki typu twister i brzuszki alebo 6 weidera mi pomogło
chyba w ogóle nie wolno wychodzić z domu i nikogo nie wpuszczać. Nie dość,że młody anginę, to jeszcze zaczęło mu lecieć mocno z noska i częściej kaszle. A niezłomna mamusia umiera,bo ma grypę. Wczoraj nie miałam siły wstać z łóżka. Dopiero po 19 S zawiózł mnie na pogotowie.
.

dalam mu dziś na wieczór syropy to nie minela ani minuta to zacząl tak kaszleć że je zwymiotowal



Nagrywali bal karnawałowy z przedszkola, więc trzeba nagrać.
prawda

znaku nie dajesz, ani jednego posta nie napisałaś??????
Przed chwila zakupilam parowar, bo
a) musze schudnac
b) Olo dostaje gowniane obiady
c) nie mam duzo czasu na wykwintne gotowanie
Mam nadzieje, ze sie sprawdzi w sumie.. Macie jakies doswiadczenie z tym?
Moja mama gotuje na parze na zwykłym durszlaku na garnku z wodą i efekt ten sam, a babraniny wcale. Hrudzinka trzymam kciuki. MOCNO! Za wszystko;-)
chyba w ogóle nie wolno wychodzić z domu i nikogo nie wpuszczać. Nie dość,że młody anginę, to jeszcze zaczęło mu lecieć mocno z noska i częściej kaszle. A niezłomna mamusia umiera,bo ma grypę. Wczoraj nie miałam siły wstać z łóżka. Dopiero po 19 S zawiózł mnie na pogotowie.
widziałam taki wózek, bardzo fajnie wygląda
Jeśli po godzinie jeden środek nie zbije gorączki można podać drugi z innej rodziny.
My w zasadzie zawsze dostajemy Ambroksol. A przy wymiotach nie daję mleka,bo i po co? Mleczko napewno obciąża mały brzuszek,a jak rzygnie to jeszcze więcej sprzątania jest. Daję kleik, np. z musem owocowym, chrupki, sucharki i niestety musi się tym zadowolić.
a tak z innej beczki co zroic zeby niespełna 2 letni niejadek nie zagodził się na umór???
A potrzebują jakieś 1200 kcal,to w sumie mało.to niedobrze,że nie pije. Młody też taki leloch jest i 2 drzemkę wali. Apetytu nie ma,ale chociaż pije dużo. No i zaczyna posrywać. I odwidziały już mu się syropki. Na chama muszę mu wciskać.
u nas też z lekarstwami jest koszmardalam mu dziś na wieczór syropy to nie minela ani minuta to zacząl tak kaszleć że je zwymiotowal
wypil 200ml wody jablkowej no i udalo mi się z trudem wcisnąć mu strzykawką aż 25ml mleka
a i wkurza mnie że za każdym razem jak mu dam czopik to do 15-20 minut od podania robi kupę, czy ten czopek zdąży zadzialać![]()
M dzwonił że z małą w sumie lepiej ale nie chcę się cieszyć przed wcześnie bo przecież już mi się wydawało że jest dobrze i skończyło się antybiotykiem
czytam o Waszych (naszych) chorowitkach i myślę że Tuśka i tak chyba dobrze to wszystko znosi odpukać w niemalowane bo i normalnie je i pije i w sumie bawi się ładnie ale widać że jest słabsza i nie ma już takiego powera jak zawsze
no i jak zacznie kaszleć to końca nie widać
Oj mam nadzieję że te choróbska w końcu sobie pójdą w cholere
Nie zagłodzi się. Bez obaw.
Jadłam dziś przepyszna sałatkę z brokułami, słonecznikiem, kukurydza i jeszcze........ z czymś tam. Mama przywiozła, jak się dowiem dokładnie, to napisze na odpowiednim wątku
Kupiłam parowar po operacji woreczka i w sumie żałuję. Zanim go rozłożę, powkładam, potem to myć. Jakoś za dużo dla mnie babraniny i w efekcie mało go używamMoja mama gotuje na parze na zwykłym durszlaku na garnku z wodą i efekt ten sam, a babraniny wcale.
.
;-)