reklama

Wrześniówkowe mamy

U nas wczoraj wiosna była, nawet pokusiłam się o wejście na działkę,bo na samym końcu mam kwiaty. Prawie utonęłam w błocie ale są już tak na 5cm irysy i przebiśniegi na jakieś 2cm. A dzisiaj szaro i mgliście i zimno. S właśnie pojechał. Wczoraj przyszła szwagierka i popiliśmy i graliśmy w tysiąca. Byłą kupa śmiechu. Lucyna poszła przed 1,a my spać przed 3:-p
 
reklama
wita!!!!!!!

jestem wszoku:szok::szok::szok::szok:wlasnie wrocilam z kosciola a tu cisza wdomu.....niunka spi:szok::szok::szok::szok:P mowi, ze ogladali na kompie 9tak spedzajja czas:crazy:) bajke Sasiedzi i na niej Julitka usnela:-D:-D nie wiem co jej sie stalo, bo to sie nie zdarza:no: wlaczylam glosno muzyke, zeby sie obudzila, bo jak nie to usnie w srodku nocy i ciekawe kto z nia bedzie siedzial:szok::szok:

poza tym dzien milutki. bylismy na dluuugim spacerku we 3. bylo wtedy jescze cieplo i ladnie, bo teraz pada deszcz:-(

majandra
, jak kolos?

gagulec, a tesciu to jecsze w miare ma zdrowko od tych procentow, czy juz ledwo zipie?

Agulka, Anetasa, zyjecie po zakupkach? udaly sie?

Monia, wy wczorja sie bawiliscie? fajnie bylo?
 
Czesc dziewczeta
Niedziela jak zwykle u rodzicow...wczoraj na "domowce" bylo suuuper ( wyszlam z fasonem tzn w pionie:-p) gralismy w kalambury i plakalalm ze smiechu. Gralam tez turniej walki samurajow ( wlasciciel kolekcjonuej szpady itp) i smacznie podjadlam! Dzis jestem troche niewyspana ale do zniesienia...Potrzeba mi takich wypadow. Stachulec juz kima:-)
 
reklama
czuję sie dobrze, miałam niestety trochę plamienia, ale ginka dała mi duphaston i przeszło. Pozostaje czekać do usg, zeby zobaczyc czy wszystko ok, a usg za 10 dni. Troche się martwię, trochę wierze że wsyztko będzie dobrze. Jedynym objawem są skoki nastrojów, a kiedy się zdenerwuję to bolą mnie piersi :sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry