reklama

Wrześniówkowe mamy

KM...rycze bo nie moge liczyc na J...km...zanegowal te wszytsiw wizyty, ze nie wierze we wlasne dziecko, ze nudze sie i wymyslam problemy...ze powinam sie zajac czyms innym albo lepiej pojsc do pracy a on sie zajmie Stasiem i lepiej to zrobi...i teraz zamaist mnie pocieszcy jeszcze sciaga w dol i szydzi ze matka mnie rani i wszyscy mnie rania hahaha...a w kim mam miec oparcie jak nie w nim? chyba tylko w sobie...
daj spokój chlop nie ma racj, pamietaj że masz nas wirtualne BBony ktore na co dzien borykają się z podobnymi roblemami
 
reklama
Źle to zrozumiałaś. Chodzi o to, że zanim dziecko zacznie mówić pokazuje paluszkiem.

Hruda, dobrze, że masz już to za sobą. Wiem, że wciąż masz mętlik w głowie, ale teraz jak już wiesz mniej więcej na czym stoisz będzie o wiele łatwiej.

Acha :-) no to w takim razie jest ok :-D

:tak::tak::tak:
A z tego co pamietam Kasiu Kubus cos nieco mowil przynjamniej mama, baba itp wiec to tylko kwestia czasu jak zacznie gawedzic:-)


Oj zebys wiedziala ze glowe mam jak sklep:szok:...psycholog byla troche zagubiona ( moze niewile ma takie malutkich przyapdkow) ale co mi sie podobalo ze nie nie szydzila ze z netu mozna sie tylko dowiedzic samych okropnosci...w ogole nie szydzila z jakiej kolwiek mojej wypowiedzi, nie bagatelizowala niczego...a jak anielskimi oczmi spojrzlala na mnie i powiedziala ze mam prawo sie poskrzyc bo moja praca jest brdzo wyczerpujaca...
No zobaczymy co bedzie za tydzien po testach:happy:

Donkat - Julitka jako kroliczek?:szok::-) slooodko!:-)
Doti - jak zasypianie Oskarka? kolysanki sie sprawdzaja?


A tak ogolnie padam na pysk...ale mam wino!

Tak Kuba coś niecoś mówi, ale w porównaniu z niektórymi :sorry2: to hmmm ale wiadomo nie wszystkie dzieci jednolite

A wiecie co ten skodurek jeszcze robi :) obcieka buzie rekawem. Byliśmy u znajomych Kuba wystrojony w nową bluzeczke. Dzieciaki jadły (oczywiscie nie same) ciasto z jagódkami w galaretce i Kuba ubrudził się nieco ja tu patrze co on robi a tu rękaw poszedł w ruch i teraz nie mogę doprać tych jagódek :(
 
Ostatnia edycja:
Hrudzia nie przejmuj się tym co mówi J on napewno tak nie myśli...
Mój P też często coś palnie w nerwach:-(
Pewnie chłop nie miał humoru i odbiło sie to na Tobie:-(
Zobaczysz dziś będzie przepraszał:-)


Kasiu no to masz małego czyściocha- świetnie to musi wyglądać:-D

Kolejny dzień urlopu:-D:-D:-D
P pojechał do Rawicza do jakiegoś żużlowca- te jego interesiki :baffled:
a ja planuje wypróbować nowe sanki:-D
ale jeszcze napewno do Was zajrzę :happy:
 
Witam:)
Troszkę was zaniedbałam ,ale nie mam po prostu na nic czasu:((( Dorwałam sobie dodatkową robótkę i mam cały tydzień zajęty na maksa. Nawet M mi już zaczął pomagać!!!
Poza tym u nas nic ciekawego sie nie dzieje, Walentynki spędziliśmy w domku bez większych rewelacji ( M się "wysilił" i dostałam piękną duża czerwona róże ( lubię takie:))), zrobiliśmy sobie kolacyjkę z winkiem i ..... mały sie obudził:(((( Tyle byłoo z romantycznego tet-a-tet we dwoje- hihihih
Agulka, super zdjęcia i tworzycie bardzo fajną kochającą się rodzinkę:))
Hruda, dasz radę; pewnie gdybyś nie poszłą do specjalisty to J mógłby powiedzieć, że zaniedbujesz dziecko. Ciesz sie, że ze Stasiem jest wszystko w porządku i to jest najważniejsze.
 
Ostatnia edycja:
kolejny dzionek w domku , i juz sa jazdy
dzieci sie kłóca dosłownie a myslałam ze mam jeszcze dużo czasu zanim to nastapi, ale nie
szymek dokucza Wiki a ta nie jest mu obojentna
2 dzien po szzepieniu i wszystko ok i oby tak dalej za to ten mój chorowitek pokasłuje i smarka a najgorsze ze te husteczki wrzuca gdzie popadnie za łóżeczko wciska w kaloryfer dosłownie wszedzie mam juz dosyc a gdzie tu do piątku
zamowiłam ten inhalator i zobaczymy czy bedzie to wdychał i czy zalagodzi to jego choróbska
wiecie co B kupil Wiki na walentynki lalke Barbie i szok to jej najukochańsza lala czesze ją zabiera wszedzie ze soba do spania szok taka huda i koścista i robi za przytulanke
 
nie dziwne
wiki dopoki nie iwdziala lalek u córek mojego brata to te swoje rzucala i deptala ale ona ma starszego rata i stad to zachowanie się bralo i po kilku wizytach u brata i napatrzeniu sie na laki barbie i te bobaski zauwazyła ze ona tez ma w domku lale
asiek a moze spróbuj z misiem
 
wszystkie maskotki uwielbia przytula je caluje itp
kupiłam jej lalkę "szmaciankę" i nią się bawi ale takie typowe bobaski to omija z daleka ewidentnie widać jak się ich boi :baffled:
 
wyrosnie z tego Wiktoria wyrosla za to panicznie boi się dzieci w zblizonym do niej wieku i nielubi ja ja Szymon rusza strasznie piszczy wtedy i płacze hm i nie wiem jak ją tego oduczyc
 
reklama
Hrudzia nie przejmuj się tym co mówi J on napewno tak nie myśli...
Mój P też często coś palnie w nerwach:-(
Pewnie chłop nie miał humoru i odbiło sie to na Tobie:-(
Zobaczysz dziś będzie przepraszał:-)
:tak::tak::tak: No wlasnie przeprasza:dry:
A P widze zapalony zuzlowiec..on tez smiga?:szok: Musimy kiedys sie spotakc na stadionie GKSWybrzeza:-p...bo ja tez lubie ten sport ale na zywo - bajka!

Doti - kajam sie...:zawstydzona/y::sorry2:- mamy tyle sniegu ze dawno tyle nie widzialam :szok:- po kolana!i dalej sypie...a zima oczywiscie znow zaskoczyla drogowcow:-p:-D

Nuska, Carioca - idziemy w te sobote do Edwarda? na 15sta? moze byc?

A ja juz po wizycie w PUPie, poszlo gladko. Kasia - a ty bylas w koncu? Uprzejmie przypominam:happy::-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry