*Kasia*
Mama Kubusia 07.09.2007r.
Agulka miedzy Nami padło już tyle niemiłych słów, że trudno by mi było podejść i powiedzieć mamo wszystkiego najlepszego : / przez gardłoby mi to nie przeszło. Na święta myślałam jak szybko uciec na tą wigilie do mamy, aby nie łamać się z teściami opłatkiem. Po prostu co tu dużo gadać mam chorą atmosfere w domu, za którą w dużym stopniu JA jestem winna i mój beznadziejny charakter, uparty i zawzięty charakter oraz jej wścibstwo i wtrącanie się do NAS i przede wszystkim nastawianie syna przeciw własnej żonie!!!!

;-)

a dlaczego???? Nie mam pojęcia 

