witam!
Donkat i jak nocka??? I przede wszystkim jak nastrój????
nocka taka jak ostatnimi czasy, czyli nie za spokojna. mysle, ze jak wyjda te 3, to sie uspokoimy
a nastroj? moze ciut lepiej, al,e nadal nie idealny
dziekuje, ze pytasz:-)
a poza tym jak przychodzi noc i pora spania świata beze mnie nie widzi - to miłe, ale jak chciałabym poprzytulać się do męża to nie da rady. - tylko jest mama, mama, mama
ja tak mialam kiedys, kiedys dawno temu. teraz jest ok, choc usypiac woli ze mna:-)
Pisałam Wam wczoraj o moim szwagrze okazuje się że wczoraj też był na rozmowie w sprawie pracy ale ta również mu nie odpowiadała i podziękował
i martwię się o moją siostrę
no wlasnie, a co na to siostra?
jesli bedzie problem z praca, to niestety nie chwilowe
milo, ze chociaz ty radosna i zadowlona:-)
Pogoda się robi ładna, może jakieś okna zaliczę?
ja tez sie nastawiam psychicznie na okna. ale dzis tak wialo, ze o malo glowy nie urwalo
Ja teściowej nie składam życzeń na dzień mamy, mame mam tylko jedną = ) ma synka i córeczke to ma jej kto składać. Mój mąż również nie składa życzeń mojej mamie z okazji dnia mamy.
a my sobie skaldamy na dzien Mamy
a teściowa to taki typ człowieka co nie potrafi siedzieć w miejscu więc jak mała śpi to zawsze coś posprząta

więc ja mam mniej roboty:-)
szkoda tylko że nie lubi prasować
typ mojej mamy
leniuszku, nie za dobrze by ci bylo??;-)
Dziewczyny napiszcie mi proszę jak zachowujecie się kiedy jesteście z teściowymi w jednym pokoju??? Czy zwracacie im uwage jak zrobią coś nie tak??? Czy pozwalacie sobie na doradzanie względem Waszych dzieci i robicie to od razu????
Ja wiem, że robię mnóstwo błędów gdy jestem z Kubą w kuchni i jest tam teściowa. KUR**** nie potrafie czasem przejść obok różnych słów, gestów bez wtrącenia swoich trzech groszy. Chcę się zmienić, ale nie wiem jak.
Kasiu, ja tez zawsze musialam powiedziec, co mysle, napyskowac. w kazdej sytuacji. jednak zycie mnie zmienilo, moze torche za sprawa P, a moze po prostu wydoroslalam?
doszlam do wniosku, ze kazdy am prawo do swoich opinii, zachowan i nie musze sie do tego wtracac, jesli nie robia krzywdy mnie, czy moim najblizszym. z czasem mozna sie tego nauczyc

moi tesciowie beznadziejnie podchodza do dzieci, a zwlaszcza tesciowa. ona by na wszystko pozwolila, latala za mala, zeby sie nie ubrudzila, nie uderzyla itp itd. nadskakiwanie ze wszystkich stron a zero zasad. mnie sie to nie podoba. jednak, gdy widze, ze nie ma wiekszego wplywu na dlasze julitki zachowanie, to nie reaguje, lub DELIKATNIE mowie, ze tak moze lepiej nie robic, bo to i tamto.
moze zmien ton, nastawienie, gdy rozmawiasz z tesciowa,a duzo zyskasz.
ja z moja zyjemy w bardzo dobrych stosunkach, mimo ze pod wieloma wzgledami sie roznimy i mam inne podejscie do zycia. jednak lubimy sobie pogadac, ona czesto mi sie zwierza.
jesli sie chce, to mozna zyc w zgodzie, nawet z tesciowa;-)
No właśnie :-( chyba muszę odpuścić i jak mnie najdzie ochota coś powiedzieć uszczypnąć się lub ugryźć w język :-(
Hrudzia jestem i to bardzo, a to nie ułatwia mi życia :-(
juz pierwszy krok masz za soba- zdalas sobie sprawe ze swojego zachowania
Witajcie...
jutro wyjezdzamy, jedziemy pociagiem ok 10 godzin mam nadzieje ze hani wytrzyma
takze sie zegnam
szczesliwej i spokojnej podrozy:-)i udanego wesela!!