*Kasia*
Mama Kubusia 07.09.2007r.
kiedys tez tak mialam...ale ktos mi kiedys powiedzial: zyj i daj zyc innym...wiec nie przejmuje sie zbytnio czynnosciami innych i nie sledze ich kazdego kroku. Nawet jesli obok jest Stas.
Wyobrazam sobie jakbym to ja sie czula gdyby ktos mnie tak to rusz obserwowal i pouczal...wrrr
Mysle ze jestes bardzo zawzieta...a ja z ta cecha mam na pienku bo moj J jak sie uwezmie...to chocby skaly sraly...![]()
No właśnie :-( chyba muszę odpuścić i jak mnie najdzie ochota coś powiedzieć uszczypnąć się lub ugryźć w język :-(
Hrudzia jestem i to bardzo, a to nie ułatwia mi życia :-(


ona zawsze mówi że to nasze dziecko i to my jesteśmy odpowiedzialni za nie dlatego nie robi po swojemu tylko tak jak jej karzą żeby wrazie czego nikt jej nie powiedział że Natala jest taka czy inna bo babcia tak jej pozwalała.
a i dziwię się siostrze że nie potrafi go prowadzić do pionu tylko jeszcze ślepo popiero.

