anetasa
Wrześniowe mamy`07
Ja niby pojęcie jakieś o kwiatach mam ale w domu jestem tylko od ich przesadzania
bo gdybym to ja miała je podlewać to wszystkie wyginęły by śmiercią naturalną
dlatego od podlewania jest M
kwiatów mamy dośc sporo nawet ostatnio zakupiliśmy dla nich kwietnik w M tą nazwijmy miłość do kwiatów zaszczepiła teściowa.
bo gdybym to ja miała je podlewać to wszystkie wyginęły by śmiercią naturalną
dlatego od podlewania jest M
kwiatów mamy dośc sporo nawet ostatnio zakupiliśmy dla nich kwietnik w M tą nazwijmy miłość do kwiatów zaszczepiła teściowa.
cieszę się bo kupiliśmy fajowe adidaski i takie same trampeczki jakie kupiła Agulka Adasiowi
oglądałam też gumiaki fajowe takie kolorowe. Przy kasie byłam bardzo mile zaskoczona bo za dwie pary butów zapłaciłam 45zł!! :-)
...i zalamalam sie gdzie tu w Gdansku moglabym fajne buciki kupic...? Pasujace do naszej nowej kurteczki:-)
i nie mam ani jednego
Kwiatki mnie nie lubią, bo kiedy mi padały zabrała mama do siebie i u niej odżyły i pięknie rosną. Zabrałam je spowrotem i znów to samo,