Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Shinead jak dobrze że wpadłaś!!!!! Co tam u Was słychać??? Jak Olafek??? Ucałuj go od ciotek klotek :-)
;-)Tesciowa to nie mama, a synowa to nie córka i trzebaby to przęłknąć i płynąć dalej jak mawiał Nemo![]()




powtarza w kółko dziadziu dziadziu tu taptop (czyt. laptop
). Poza tym musze wybrać sie z nim do dentysty, bo ukruszyła mu się dwójka i widzę jedynka też już nie taka, Qrcze
Nie wiem o co chodzi, słodycze je rzadko. codziennie szczotkujemy ząbki, wapnia chyba tez nie ma za mało, bo wcina kasze, danonki.. Sama nie wiem. Najgorsze jest to, że nie wyobrażam sobie tej wizyty, bo Olaf na bank nie będzie współpracował, wiem co sie dzieje, jak tylko zobaczy lekarza, jeden wrzask, płacz, wyrywanie się etc.
Ciężka przeprawa.. Na bezrybiu i rak rybaZapomniałam dodać że wersja bardzo mini mini![]()


Moja pedantyczna dentystka stwierdzila ze na 1 przeglad mleczakow mozna sie umowic jak Stas bedzie mial 3-4 lata. Tak zeby go oswoic...ale czy mozna oswoic do dentysty? Mamy tyle lat a i tak tam chodzimy jak na scieciecholera doczytałam że to początek próchnicy, muszę zadzwonic do dentystki tylko numer zdobędę od kumpeli, która jeździła ze swoimi dziećmi, stomatolog dziecięcy
Cytuję:
Jak najwcześniej należy też prowadzić dziecko na wizyty do stomatologa. Maluch szybciej oswoi się z gabinetem, a dentysta zapobiegnie rozwojowi próchnicy, wykrywając ją w najwcześniejszym ze stadiów. Na powierzchni ząbka, który zaatakowała próchnica robi się matowa, biała plamka. To sygnał, że należy rozpocząć leczenie, by nie dopuścić do powstania ubytku. Na tym etapie wystarczy pokryć mleczaka lakierem z fluorem. Większe zmiany skłaniają do lapisowania ząbków, czyli pokrycia ich azotanem srebra, zastosowania żelu rozpuszczającego zmienioną przez próchnicę tkankę albo tradycyjnego borowania – ale tego większość dzieci zdecydowanie nie lub


:-( Mam 1 kaktus i to tyle na ten temat!
nie chcę Cię martwić, ale przeczytałam coś takiego;Agulka, ja tez twierdze ze ząbki to mój mały musi mieć zadbane wręcz mam fisia na tym puncie- i natura mi chyba robi na złość i mimo mycia minimum 3 razy dziennie , Damianowi żółkną ząbki okropnie. Jest na etapie poszukiwan jakiegos w miare przystosowanego dla maluchów dentysty i jak znajde i bedzie wieksza kasa to lece.


Poszlibysmy prywatnie to chętnie by nas widzieli tak często
Agulka najlepsze jest to, że jak mu ząbki sie wyrzynały były śliczniutkie i bialutkie, ani jednej plamki. A teraz to jest masakra.nie chcę Cię martwić, ale przeczytałam coś takiego;
"u nas górne ząbki wychodziły z plamkami - jak wylazły diagnoza próchnica okrężna,
Jesli to to (a najprawdopodobniej) to nic z tym nie zrobisz, zabki powoli zżółknął i wykruszają się, wypadają i nowe już rosna ładne. Nie plombuje się tego. D;la pocieszenia młody ma już 5 lat i jeszcze jakośc się trzymają, co prawda za ładnie to nie wyglada, ale nowe mają być lepsze.
U nas jedna stomatolog tez patrzyła patrzyła i niewiedziała...druga od razu stwierdziła, ze jak wyłaziły z plamkami to bedzie z tego próchnica okrężna."
Hrudzia moja Maja była 1 raz jak miała 2,5 roczku i lekarz też mówił, że za szybko, ale my mamy go w dupie i rejestrujemy sie co pół roku do normalnego, nie dziecięcego na NFZ, on za każdym razem mówi, aby przyjść jak coś zacznie się dziać a my i tak przychodzimy, już na nas patrzec nie mozePoszlibysmy prywatnie to chętnie by nas widzieli tak często
Z Adasiem jedziemy prywatnie
U nas wchodzi w gre tylko prywatny dentysta bo na NFZ dostałabym sie jakby mały miał moze 3 latka
u nas tak samo dlatego Maja chodzi na kontrole do NFZ a Adaś pójdzie prywatnie, jak b edzie cos sie u Mai działo to tez prywatnieAgulka najlepsze jest to, że jak mu ząbki sie wyrzynały były śliczniutkie i bialutkie, ani jednej plamki. A teraz to jest masakra.U nas wchodzi w gre tylko prywatny dentysta bo na NFZ dostałabym sie jakby mały miał moze 3 latka
![]()
sorrki aleJ na kwiatach sie nie znam, kwiatach domowych...i w ogole do nich nie mam serca.:-( Mam 1 kaktus i to tyle na ten temat!
![]()



nie martw się ja miałam kilka ale zginęły śmiercią naturalnaJ na kwiatach sie nie znam, kwiatach domowych...i w ogole do nich nie mam serca.:-( Mam 1 kaktus i to tyle na ten temat!
![]()
i nie mam ani jednego
Kwiatki mnie nie lubią, bo kiedy mi padały zabrała mama do siebie i u niej odżyły i pięknie rosną. Zabrałam je spowrotem i znów to samo,
więc juz od niej ich nie odbierałam

