reklama

Wrześniówkowe mamy

Ja podaję Lacidofil,ale probiotyków jest kilka. Idź do apteki i coś Ci dadzą, na pewno tym nie zaszkodzisz. Gdyby jednak luźna kupka się utrzymywała to przejdź się do lekarza. Zawsze będziesz spokojniejsza. Zajrzyj też na nasz wątek "Leki z babcinej apteki" tam są takie domowe sposoby na różne przypadłości

Dzięki wielkie :) okazało sie że w dom mam Lacidofil :) a jutro i tak wybieram sie do lekarza tak dla pewności... Pozdrawiam serdeczne :*
 
reklama
Pogoda az wsciec sie mozna:wściekła/y:...zimno, wiatr i snieg...J wyszedl ze Stachem do sklepu po Cole...dla rozrywki ( bo aura mowi nieeeeee) - mlody dzis znowu nie do zniesienia - i to nie jest z powodu glodu...:baffled::confused::nerd:
Jutro znow ide na rozmowe o prace, znow hotel, blizej Gdanska, w Baninie ( Babony z 3Miasta wiedza gdzie:-p), zobaczymy, choc wiem na co moge sie zgodzic a na co nie...
Zze strony niania.pl juz 6 nian zglosilo swoja kandudature dla Stanka wiec nie jest taka kompleta bryndza z tymi opiekunkami, choc wiem ze nie kazda musi mi sie spodobac...i Stasiowi.
 
Ale śnieg u nas sypie. Gdyby S nie wracał dzisiaj na noc to w życiu nie jechałabym do domu. Na całe szczęście zjeżdża do Mogilna więc ja jadę tylko po niego na bazę,a dalej on.
 
monia, kawaly przednie!!:-D:-D:-D:-D:-D

Jutro znow ide na rozmowe o prace, znow hotel, blizej Gdanska, w Baninie ( Babony z 3Miasta wiedza gdzie:-p), zobaczymy, choc wiem na co moge sie zgodzic a na co nie...

hrudzia, masz branie!! to jest plus zarejestrowania sie PUP:-)


u mnie dzis tez wscieklizna. julitka od rana marudna (3 tuz tuz pod wierzchem), P tez wkurzony. ja rano bylam troche do du**, ale an szczescei mi przeszlo, bo bysmy sie pozagryzali:baffled:
 
Monia - dobreee :-D
Nuśka - nie kupowałam tych worków bo dostałam od mamy :-) I warto. Faktycznie przynajmniej połowę miejsca zaqjmuje taki zassany worek. Dziś już za małe ciuszki Staśkowe zassałam, swoje też te za małe :crazy: zassałam i dwie kołdry (chociażby na kołdry warto).
Ciekawe co u Tymka i Atru?

Dzisiaj podczas kąpieli Stasia mieliśmy czeski film - Stasiu chlupie się w wannie a tu nagle z pralki się leje :baffled: Nic łapiemy za ręczniki, mopa i zbieramy a tu patrzymy Stasiu bawi się w wodzie w łapanie ... swojej kupy... :rofl2:
Narobił w kąpieli, to go musiało przycisnąć:happy:
 
Monia, :-D:-D:-D
Carioca, to wieczór udany:-):-)
U nas dzisiaj mały wyczaił, że można skakać z pufy na łózko.Zaczęło sie od zeskakiwania z pufy prosto w ręce taty, a jak tata powiedział dość to mały skakał na łózko-tylko, że po drodze jest oparcie od łózka i leciał po skosie:baffled:Łóżko przyjmował na "klatę":szok: A jak sięjuz rozbrykał na dobre to nie patrzył czy ktoś go bedzie łapał-twardo leci na podłogę:szok::szok::szok: Masakra, bo juz widziałam rozpłaszczony, krwawiacy nos i powybijane zęby:sorry2:
 
Monia, :-D:-D:-D
Carioca, to wieczór udany:-):-)
U nas dzisiaj mały wyczaił, że można skakać z pufy na łózko.Zaczęło sie od zeskakiwania z pufy prosto w ręce taty, a jak tata powiedział dość to mały skakał na łózko-tylko, że po drodze jest oparcie od łózka i leciał po skosie:baffled:Łóżko przyjmował na "klatę":szok: A jak sięjuz rozbrykał na dobre to nie patrzył czy ktoś go bedzie łapał-twardo leci na podłogę:szok::szok::szok: Masakra, bo juz widziałam rozpłaszczony, krwawiacy nos i powybijane zęby:sorry2:
to u nas Maja skakał z łóżka na podłogę i mały też wyczaił, dzis przemeblowałam im pokój i teraz żałuję, choć układ wydaje mi sie ładniejszy, ale mały skacze z oparcia łózka :szok::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Carioca to musiał byc widok "gównianego wędkarza":-D:-D:-D
 
reklama
Ale śnieg u nas sypie. Gdyby S nie wracał dzisiaj na noc to w życiu nie jechałabym do domu. Na całe szczęście zjeżdża do Mogilna więc ja jadę tylko po niego na bazę,a dalej on.
u nas też pada śnieg:wściekła/y:i do tego strasznie wieje:crazy:
u mnie dzis tez wscieklizna. julitka od rana marudna (3 tuz tuz pod wierzchem), P tez wkurzony. ja rano bylam troche do du**, ale an szczescei mi przeszlo, bo bysmy sie pozagryzali:baffled:
i jak wścieklizna już minela:confused::sorry2:


(chociażby na kołdry warto).
Ciekawe co u Tymka i Atru?

Dzisiaj podczas kąpieli Stasia mieliśmy czeski film - Stasiu chlupie się w wannie a tu nagle z pralki się leje :baffled: Nic łapiemy za ręczniki, mopa i zbieramy a tu patrzymy Stasiu bawi się w wodzie w łapanie ... swojej kupy... :rofl2:
Narobił w kąpieli, to go musiało przycisnąć:happy:
no ciekawe wlaśnie co u nich:confused::confused::confused:
a wieczór mieliście cudny:-D:-D:-D
U nas dzisiaj mały wyczaił, że można skakać z pufy na łózko.Zaczęło sie od zeskakiwania z pufy prosto w ręce taty, a jak tata powiedział dość to mały skakał na łózko-tylko, że po drodze jest oparcie od łózka i leciał po skosie:baffled:Łóżko przyjmował na "klatę":szok: A jak sięjuz rozbrykał na dobre to nie patrzył czy ktoś go bedzie łapał-twardo leci na podłogę:szok::szok::szok: Masakra, bo juz widziałam rozpłaszczony, krwawiacy nos i powybijane zęby:sorry2:
co to za kaskader z Damianka:szok::sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry