Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
o to faktycznie długo...I już się obudził , spał 25 minut,

niby wstala godzinke pozniej,a poszla spac na poludnie dopiero o 14

pewnie wieczorem znow bedzie walak i padnie dopiero o 22



Witam się i ja:-)
mam sentymentalny nastrój i przy okazji rachunek sumienia robię a także malutkie : gdybanie"![]()
Witam
Donkat a jak tam Wasz interesik ruszyło się coś????
A z ważnych rzeczy to przenieśliśmy dzisiaj Igorka łóżeczko do jego pokoju


mielismy przyjemnosc spotkac samego Bogusława Wołoszańskiego, obejrzeć inscenizacje walk Rosjan, Anglików, Niemców i oczywiście Polaków. I oczywisćie mozna było "przejsć się" tunelem, którym wieżniowie uciekali w czasie wojny z obozu.I mimo niesprzyjajacej pogody frekwencja dopisała.
Kasiu co do nastrojów- u mnie jest delikatny dół i chyba zaczynam uzalać sie nad sobąbo jeszcze dwa lata temu byłam niezależna finansowo,a teraz niby zarabiam a finansowo jestem totalnie zależna od M.

A nastroje mam podobne, w zwiazku kibel:-(...ktotko mowiac...albo zwiazek kibel
:-
szok:
Ale dzis, uwaga uwaga, jestem podniecona jak zwierze- jade zobaczyc lokal do dzierzawy na gabinet,
a u J nadal z praca bryndza a kasa sie konczy. Ale kto nie ryzykuje ten nie ma![]()


Pani neurolog poslala mnie wiec do pani psychologta stwierdzila ze mam depresje
o podłożu lękowo-nerwicowym.

W końcu chyba spi, ostatnio bez Mai się nie położy, bidulka leży i udaje... zaraz idę po nią.
Jestem wk***** bo na 11 dziś miałam dentyste a tu wiadomo dzieci chore. Dzoniłam odmówic i na nowo sie umówic to termin na 4 maja a prywatnie po 20 kwietnia, wszystkie zęby mi wyleca zanim tam sie dopcham


my tak przez dlugi czas usypialismy niunke wieczorami
choc P nadal lubi ten sposob
tragedia z tymi kolejkami
to jest możliwe pod warunkiem,że to nie Twój dom, nie Twoje dzieci i nie Twój mążAgulka głowa do góry!!! Proszę nie dołuj się :-( wszystko się unormuje i wróci do własciwego porządku
Dziewczyny wiecie o czym marze, o tym aby ta ciężka praca, którą kobiety wykonują w domu była doceniana i normalnie opłacana. Nie mówię tu o jakiś super kokosach, ale to minimum 1000zł :-( abyśmy mogły normalnie zająć się domem, wychowywać dzieci i nie mieć wyrzutów sumienia, że chłop utrzymuje cały dom, a my "nic nie robimy" :-( Czy kiedyś będzie to mozliwe????
a tak na serio to jakoś powinno to być poukładane,ponieważ większość z nas nie jest z dziećmi w domu z luksusu,czy lenistwa,ale dlatego,że po podliczeniu wszystkiego (niania, dojazd do pracy, czas, którego nie poświęcamy dziecku) dochodzimy do wniosku,że nie opłaca się pracować.