reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Trochę natrzaskałyście postów dziś kochanieńkie.
Co do rodzeństwa, to mam dwoje, ale różnica wieku jest spora - siostra starsza 11 lat, a brat 8. Dopiero od niedawna się potrafimy porozumieć, zawsze im zazdrościłam wspólnego jezyka, wspólnych spraw, zainteresowań.

Hruda - piękna ta piosenka, tekst, muzyka, wykonanie. Jakie te nasze stare polskie piosenki są bezbłedne.
 
witam jako pierwsza w sobotni poranek:-)
noc do dupy:wściekła/y:plakali jeden przez drugiego wkońcu obydwoje wylondowali u nas w lóżkó u spaliśmy we 4:angry:
zapowiada mi się dzię pracowity dzień bo muszę upiec 2 ciasta, tort i jeszcz takie tam...:sorry:
milego dnia kochaniutkie:tak::tak::tak:
Gabids dlaczego nie zaglądasz na BB?widze żena NK jesteś. Odezwij się napisz co tam u was , jak dzieciaczki?
Anetasa hop hop gdzie jesteś???
Asiek, Aneczka , Harsh,Noami,Asia KC, Klavell i reszta nieobecnych dzewczyn co si ez wami dzieje? ODEZWIJCIE SIĘ!!!DAJCIE JAKIŚ ZNAK ŻYCIA:tak::tak::tak:
 
Ostatnia edycja:
Moniu witaj :tak:

Noc jak zwykle :laugh2: wstalismy z małym dopiero o 7.30 wyspałam się jak nigdy!!!!

Dzień zapowiada się mniej zajety bo w planach mam jedynie spacerek z Kubalą i pójście do kościoła na 17.00 bo jest spowiedź.

Pozdrawiam wszystkie dziewczyny stałe bywalczynie i te trochę zaniedbujące forum :-p ( nie no żart wiem, że kada mama jest zajeta jedna mniej druga bardziej)

***************************************************************
***************************************************************
 
Witam i ja i kajam się po chwilowej nieobecności:zawstydzona/y: ale widzę że tylko 2 BB-ony za mną tęskniły:-p prawda taka że praktycznie całymi dniami jestem z małą na dworze moje dziecko uzależniło się od placu zabaw:-Ddo domu wpadam na jej spanie i jedzenie. A jak śpi to mamusia szaleje z porządkami. Okna już wymyte i łazienka lśni a reszta przede mną. Za to Tuśce coś się poprzestawiała i zamiast padać ze zmęczenia wieczorem to szaleje minimum do 21:wściekła/y: wczoraj zanęła dopiero o 21:30:wściekła/y:

Monia a Ty masz jakieś rodzeństwo??? bo nigdy nic chyba nie pisałaś ? A pytam bo się zastanawiam kto Tu na forum jest jedynakiem???? Hrudzia na pewno ale czy ktoś jeszcze??? A pytam bo tak się zastanawiam czy to na prawdę takie trudne być jedynakiem???? Myślę nad przyszłością Igorka?:sorry:

Mój M to jedynak i powiem Ci że trochę czasu upłynęło za nim udało mi się odczarować te jego przyzwyczajenia jedynacze:laugh2: on sam twierdzi że nie żałuję że nie ma rodzeństwa a ja tak ostatnio właśnie rozmawiałam z moją przyjaciółką na ten temat i obie doszłyśmy do wniosku że często potem w życiu dzieje się tak że bliższe są nam osoby niby obce niż własne rodzeństwo.

ja też próbowalam i nic:crazy:
Teraz D wystawil wiertarkę udarową sporo osób obserwój e ale nikt nie zalicytowal jeszcze:no:już tak kombiujemy że może jak gdyby ktoś zalicytowal (moglo by być fikcyjnie) to może obserwujący by sie zmobilizowali i zaczli licytować:sorry:

Z tym trzeba uważać zwłaszcza pod koniec aukcji. Moja siostra w takie rzeczy się bawiła i skończyło się na tym że osoba fikcyjna na godzinę przed końcem aukcji podbiła cenę i nikt już jej nie przebił:no: potem żałowała bo mogła książkę sprzedać za 67zł a jak ją ponownie wystawiła to sprzedała za 42zł.

Młody siedział dobre 15 minut na nocniku i wkońcu zszedł. Podciągnęłam mu spodnie bez pampersa i poszłam szykować ciuchy,a ta mała świnka zlała się w gacie. Wykończy mnie,bo nawet się tym nie przejął:wściekła/y:

Ty się ciesz że chociaż chce siedzieć na tym nocniku bo Tuśka zachowuje się jakby miał ją oparzyć:wściekła/y: narazie odpuszczam bo nie chcę jej zniechęcić dokońca.

Anetko a wiesz coś na temat Skrzydłokwiatu??? Zakupiłam go sobie bo ponoć jest rewelacyjny do oczyszczania powietrza z toksyn :tak: czytałam, że lubi wilgoć, ale może coś z własnego doświadczenia???

Niestety brak doświadczeń w tym temacie co prawda mamy jednego na recepcji ale nim zajmuje się koleżanka bo mi do tej pory udało się tylko 2 wykończyć:zawstydzona/y: także niestety nie pomogę. Powiem tylko że ten na recepcji jest podlewany tylko raz w tygodniu.
 
Ja tak na szybko, puki S jeszcze w pracy. Obiad się gotuje na jutro,a na dzisiaj schaboszczaki rozbite. Pranie się pierze. Okno jeszcze muszę umyć w pokoju,ale to jak młody pójdzie spać,czyli jak wrócimy ze spowiedzi. Nie pochwaliłam się, Mateusz wczoraj zaliczyl 1 zdarcie lakieru do krwi na kolanku:-D Ale mam sajgon w chacie. Nie wiem dlaczego,ale w sobotę, kiedy chciałabym tak porządnie sprzątnąć, żeby chociarz na niedzielę były czyste podlogi to młody takie maniany odpieprza,że szok:wściekła/y:
 
witam.

Noc do bani, okropnie sie bałam o małego, kilka razy przestał oddychac przez te gluty w nosie i gardle...... nie spała tylko czuwałam.
Teraz mładoy spi ale wczesniej był marudny, oj chyba nie ob edzie sie bez antybioryku.

Siedzimy z amkniętych pokojach a Adas sie drze, że chce wyjśc, bo za drzwiami robia ten bojler i rury wymieniaja równiez w kuchni, więc wyobraźcie sobie jak mozna zamknąc takiego malucha jak nasz i nie pozwolic chodzić swobodnie po domu, jakby był zdrów to pikus na dwoerze przebekalibyśmy ten czas a tak masakra........

Spadam może do wieczora, ale chyba nie.

Oglądacie dziś ten serial na TVP2 o tancerzach? Ciekawe jak im to wyszło??????

Co do rodzeństwa to ja mam tylko brata, kiedys mielismy bardzo dobry onktakt ale jak poszedł do woja a potem się ożenił............ brata straciłam........... tzn widzimy się tylko w Święta.

Moja kuzynka jest jedynaczką i bardzo ubolewa z tego powodu. Ojca ma surowego, więc nie dopuszczał do jej mysli bo tak w głowie jej namęcił, że nie miała ani razu chłopaka a ma 31 lat. On uważał, ona dzieki niemu też, że wszyscy którzy byli nia zainteresowani nie sa warci jej bo nie nadziani ..... przede wszystkim chodziło o kasę....... Kuzynka wypieszczona , wypolerowana itd przez rodziców uciekła do Gdańska a oni zostali sami w dużej chłupie , bez wnuków, bo ich raczej nie będzie.......... a na nas patrzą z zazdrością i nie moga sie na patrzeć na maluchy.....
 
Agulka biedny Adaś : (

Ja mam siostre, ale wolałabym jej nie mieć : / szkoda gadać przykra historia : ( w zasadzie to siostra przyrodnia, ale zawsze. Teraz dla siebie jesteśmy jak dwie obce sobie osoby. CAŁKOWICIE!!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry