30Agulka
Wrześniowe mamy'07
W końcu małż zdecydował sie iśc do lekarza, przed chwila go zarejestrowałam ( oczywiśce nakłamałam, że ma ponad 40 stopni gorączki, bo by nie przyjęła).
dziś z małym posiedzimy chyba w domu, bo bardzo zdradliwa pogoda jest, na przemian wszystko co mozliwe w pogodzie ......................... deszcz, słońce, wiatr silny, ........
Donat śliczne zdjęcie w podpisie, a Julitka tak głosno sie smieje
dziś z małym posiedzimy chyba w domu, bo bardzo zdradliwa pogoda jest, na przemian wszystko co mozliwe w pogodzie ......................... deszcz, słońce, wiatr silny, ........
Donat śliczne zdjęcie w podpisie, a Julitka tak głosno sie smieje






a i musiałam odwołac jutrzejszą imprezkę urodzinową MAteusza:-(
ja tam nigdy na takie coś nie wchodzę bo po 1 nie wierze w takie bzdety aa po 2 to wolała bym nie wiedziec kiedy umrę


;-) wczoraj wróciłam z pracy i widzę że M jakiś wściekły chodzi więc pytam co się stało a on na to że chwilami się zastanawia jak to możliwe że ja jestem z tej rodziny a nie z innej
nie pisałam bo już nie chciałam drążyć dalej tematu a i sama sobie dopuściłam bo szkoda mi moich nerwów że moja siostra mimo zaleceń lekarza lata z młodym po dworze