reklama

Wrześniówkowe mamy

Ile Toyoty kosztują to nie mam pojęcia,tzn. czy ogólnie są drogie w porównaniu do innych,ale chyba dość kosztują
Rodzice za 3 letnią Corollę z klimą i komputerem pokładowym dali 32 tyś., więc nie dużo.
ой, цос ми сие нет виесза, аз сие бойе,зе падние


ojojoj! mialam rosyjska czcionke wlaczona i tak mi sie pisalo :)
a chcialam napisac, z emi sie net wiesza i sie boje, z epadnie
He, he, ja zrozumiałam :tak::-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
witam!!!!

dzis mialam zabiegany dzien. najpierw sprzatalam, pakowalam Julitke do tesciow, bo stwierdzilismy, ze bedzie lepiej, jak zostanie u nich an noc, niz ja bede odbierac o 22 i jutro zaowzic przed 8 rano. jak an razie nie marudzi, ze mnie nie ma.
a ja mialam siedziec na uczelni do 22, ajuz wrocilam:sorry:. nie dojechal gosciu od zajec, a mielismy dzis tylko z nim. zaltwino wiec z nami psrawy organizacyjne i do domku;-)

wiecie jaki mialam plan awaryjny do tych studiow:zawstydzona/y:, ale chyba zmienie zdanie:eek:: chyba jestem jedna znajmlodszych osob, przynjmniej tak na oko:szok:. ludzie dochodza nawet pod 50-tke:szok:. skoro oni mysla przetrwac te 7 semestrow, to czemu ja nie mialabym?:-D:-D. mam nadzieje, ze beda troche lzej podchodzic do nas;-)

t wczoraj w przedszkolu wyszli na dwór dzieci tylko w cieniutkich bluzeczkach:wściekła/y:..........a za ciepło nie było:no:

ciagle tam sa problemy z nieodpowiednio ubranymi dziecmi. dlaczego tak jest? czy panie przedszkolanki nie umieja ocenic pogody i wydac komendy, zeby sie dzieci ciepelj ubraly????/ chyyba od tego tez sa, bo przeciez takie dzieci sie "nie czuja":crazy:. Agulka, chyba musisz zlozyc paniom wizyte i odpowiednio im powiedziec do sluchu:sorry:;-)

wiatr silny, ........

Donat śliczne zdjęcie w podpisie, a Julitka tak głosno sie smieje

dziekuje:-):-):-):-) powiekszylam, zeby kazda zauwazyla:rofl2::rofl2::-D:-D
az u Was slychac smiech Julitki?:eek::-D:-D:-D- to jest ostatnimi czasy jej usmiech do zdjec:cool2:

Byliśmy na bilansie dwulatka i wszystko ok. Oski waży ok 12,5kg, ma 86cm wzrostu. Lekarka fajna, posłuchała go, dała skierowanie do chirurga żeby sprawdził czy dobrze chodzi i wszystko ma dobrze rozwinięte.

do chirurga, a nie ortopedy?

Adaśko usypia a ja z kawką i ostatnim kawałkiem torta czekam na towarzystwo,

ja jestem:-):-)
o tej porze moze byc?

hejka my już jesteśmy w domku:tak:tzn. ja i Mateusz bo Ole zostawiłam u teściów na noc bo MAti jest coraz słabszy i nie chciałabym żeby Ola coś od niego zalapała:no:a i musiałam odwołac jutrzejszą imprezkę urodzinową MAteusza:-(

faaaajnie, ze Olenka juz w domku. u babci nie ebdzie jej zle:-)
pewnie i Ty juz troche odsapniesz i przestaniesz sie zamartwiac:-)
szkoda tylko Mateuszka:-(, kurujcie sie oboje:tak:

ja zaczelam juz dawac tran malej, bo widze, ze wokol mnostow zasmarkancow:sorry:

Imieniny jutro robię,a wcale nie chce mi się,ale S twierdzi,że wypada

Justa, a kiedy wypadaja? nic nie wiem o wrzesniowych Justynach:laugh2:

moja siostra mimo zaleceń lekarza lata z młodym po dworze:wściekła/y: bo niby tak ciepło:sorry: no i w związku z jej zachowaniem doszliśmy do wniosku że dopóki nie pójdzie z młodym do kontroli i lekarz nie powie że jest ok nie będziemy ryzykować że młoda coś od niego złapie i dzieci nie będą się spotykać no przynajmniej w czterech ścianach:sorry:

oj, my mamy podobnie z dziecmi mojego brata. tam od wrzesnia do czerwca ciagle ktos jest chory i nie mozemy jezdzic do mamy, zeby n ie ryzykowac.
tylko, dla odmiany, tamci nie ukrywaja chorob i nie narazaja nas. zawsze przed planowanym przyjazdem robimy z siostra wywiad, czy wszyscy zdrowi.


He, he, ja zrozumiałam :tak::-)

5+!!!! z rosyjsko-polskiego:-D:-D
 
witam!!!!

dzis mialam zabiegany dzien. najpierw sprzatalam, pakowalam Julitke do tesciow, bo stwierdzilismy, ze bedzie lepiej, jak zostanie u nich an noc, niz ja bede odbierac o 22 i jutro zaowzic przed 8 rano. jak an razie nie marudzi, ze mnie nie ma.
a ja mialam siedziec na uczelni do 22, ajuz wrocilam:sorry:. nie dojechal gosciu od zajec, a mielismy dzis tylko z nim. zaltwino wiec z nami psrawy organizacyjne i do domku;-)
wiedziałam, że tak będzie, bo tak zawsze jest:sorry::tak: i bądź pewna, że bardzo rzadko a nawet śmiem powiedzić NIGDY o tak późnej porze nie będziesz kończyc zajęć:szok::tak::-D:-D:-D .
wiecie jaki mialam plan awaryjny do tych studiow:zawstydzona/y:, ale chyba zmienie zdanie:eek:: chyba jestem jedna znajmlodszych osob, przynjmniej tak na oko:szok:. ludzie dochodza nawet pod 50-tke:szok:. skoro oni mysla przetrwac te 7 semestrow, to czemu ja nie mialabym?:-D:-D. mam nadzieje, ze beda troche lzej podchodzic do nas;-) Jak jesteś z najmłodszych to luzik;-)



ciagle tam sa problemy z nieodpowiednio ubranymi dziecmi. dlaczego tak jest? czy panie przedszkolanki nie umieja ocenic pogody i wydac komendy, zeby sie dzieci ciepelj ubraly????/ chyyba od tego tez sa, bo przeciez takie dzieci sie "nie czuja":crazy:. Agulka, chyba musisz zlozyc paniom wizyte i odpowiednio im powiedziec do sluchu:sorry:;-)
lepiej niech J pójdzie, bo on jak jest wkurzony to robi WIELKI szum


dziekuje:-):-):-):-) powiekszylam, zeby kazda zauwazyla:rofl2::rofl2::-D:-D
az u Was slychac smiech Julitki?:eek::-D:-D:-D- to jest ostatnimi czasy jej usmiech do zdjec:cool2:

Adaś się zrobił anty foto, jak widzi aparat to mówi: nie chce, i sie odwraca i ucieka

do chirurga, a nie ortopedy?



ja jestem:-):-)
o tej porze moze byc?

może, może, ale widzę, że juz Cie nie ma:crazy::crazy::crazy:

faaaajnie, ze Olenka juz w domku. u babci nie ebdzie jej zle:-)
pewnie i Ty juz troche odsapniesz i przestaniesz sie zamartwiac:-)
szkoda tylko Mateuszka:-(, kurujcie sie oboje:tak:

ja zaczelam juz dawac tran malej, bo widze, ze wokol mnostow zasmarkancow:sorry:

ja też daje :tak:

Justa, a kiedy wypadaja? nic nie wiem o wrzesniowych Justynach:laugh2:

???????????????????????

oj, my mamy podobnie z dziecmi mojego brata. tam od wrzesnia do czerwca ciagle ktos jest chory i nie mozemy jezdzic do mamy, zeby n ie ryzykowac.
tylko, dla odmiany, tamci nie ukrywaja chorob i nie narazaja nas. zawsze przed planowanym przyjazdem robimy z siostra wywiad, czy wszyscy zdrowi.




5+!!!! z rosyjsko-polskiego:-D:-D
ja ni panimaju:no: a miałam rosyjski 4 lata:rofl2:
 
Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
 
Witam się w sobotni ranek z pracy:crazy: pogoda zapowiada się cudna a ja tu muszę siedzieć. Dziś ranow moja gwiazda zrobiła mi niespodziankę. Gdy wychodziłam z Mafim na poranny spacerek ona jeszcze smacznie spała jak wróciliśmy ja po cichutku skaradałam się i zbierałam do pracy przekonana że wszyscy śpią:tak: stoje już przy drzwiach gotowa do wyjścia a tu nagle słyszę mamusia papa oć buzi:-) zaglądam do naszej sypialni a ona leży sobie obok śpiącego M i przegląda bajeczkę:-) słodki widok no i cieplutko na serduchu że zawołała o te buzi:-) musiała się obudzić i przenieśc do tatusia jak ja byłam z Mafim.

Donkat zazdroszczę takiego podejścia w rodzinie:zawstydzona/y: M mi ostatnio w tych nerwach powiedział że oni sie zachowują tak jakby na złość chcieli zrobić że skoro jedno jest chora to dlaczego drugie ma być zdrowe:sorry: muszę i ja zacząć małej coś podawać na wzmocnienie bo faktycznie wokół zaczyna powoli robić się nie ciekawie no i o sobie też muszę pomyśleć bo zbyt często mnie infekcje różnego rodzaju łapały:wściekła/y:
 
Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
co się stało????

Aneta fajnie że Tuśka nie płacze jak wychodzisz do pracy tylko upomina się o buziaka:-)a tak wogóle to miłego dnia w pracy:tak:
Donkat dziś zapewne drugi dzień zajęc-powodzenia
Hrudzia powodzenia na dzisiejszym otwarciu salonu oby było jak najwięcej klienteki klientów ;-):tak:
MAteuszek już dziś lepszy nie gorączkuje, kaszle sporadycznie a woda z nosa przeistoczyła się w gęstą wydzieline:tak:ale mimo pięknej pogody dziś będziemy siedziec w domku
 
Ostatnia edycja:
Monia a jak Ty nie rozbiera Cię choróbsko? A jak Oleńka? Zdrówka dla Was a Matiemu może zpodaj te kropelki Olbas naprawdę skuteczne:tak: Z tym buziakiem Tuśki to był pierwszy raz bo zazwyczaj jeszcze śpi jak wychodzę albo mówi papa i tyle tym bardziej tak się ucieszyłam:-)
 
Nie wiem jak u Ciebie ale u nas zawsze przy zakrapianiu nosa był cyrk na kółkach:crazy: mała sie darła i wyrywała a efekt taki że to co jej nakropiłam odrazu wylatywało ze smarami z płaczu i właśnie dlatego polecili mi ten olbas w aptece:tak: nawet na mnie ostatnio szybciutko podziałał ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry