reklama

Wrześniówkowe mamy

musze sie pochwalic, ze u nas koniec ze smokiem:-)
ostatnio mala sie nawet upominala, to odcielam koncowke i pokazalam jej mowiac, ze Psotka pogryzla. a ze psotka u nas wyszskto gryzie, to Jultika bez szemrania przyjela te wiadomosc:-)
na cale szczescie bylo bez awantur i placzu:-)
chyba byla ostatnim wrzesniatkiem ze smokeim:zawstydzona/y::zawstydzona/y:
Gratulacje dla Julitki :tak:
oj chyba nie była ostatnim wrześniątkiem ze smoczkiem:no:
a jeśli chodzi o podrzucanie dzieci do babci to moja Ola wiecznie by do nich jeździła wczoraj jak ją teście przywieźli to ona mi powiedziała że przyjechała mnie odwiedzic i wraca jeszcze do jutra do babci:szok::-Dale jednak nie pojechała a dziś zas rozmawiałam z moją mamą i ona by chciała żebym jej przywiozła Olę na kilka dni bo ona teraz pilnuje córkę od brata i razem by się lepiej bawiły no i musze to przemyślec bo jakoś cięzko mi się z nią rozstawac jeszcze teraz jak jej nie było prawie tydzien w domu.No a Mateusza tego urwisa to nikt nie chce nawet na noc brac :no:
 
reklama
widze monia, ze i u was dzis piekna poogda:tak:


moja siostra mi napisala, ze Kamilek (15lat) wczorja sie pierwszy raz golil:szok:. niedlugo pewnie sie zechce zenic:-D:-D:-D:-D:-D

Tuska to tak Adasko :tak::tak::tak: już się boję soboty, bo chcemy go uspic u mamy i jechać, bedziemy się widziec dopiero po 24 godzinach:szok::szok::szok: jestem ciekawa tej rozłąki

jest zwiazany z Twoja mama, widujecie sie na codzien. bedzie dobrze, zobaczysz.
ja tak przezywalam rok temu, gdy jechalismy na kilka dni do Angli. ja o malo nie zeswirowalam, aJultika jakby sie nie spostrzegla, ze nas nie bylo:-D

moja bratowa Lilę podrzuciła swojej mamie na 3 tyg jak miała niecałe 2 latka:szok::szok: oni pojechali sobie na wczasy:szok::szok::szok::szok::szok:

bez komentarza:no:
wlasnie ostatnio rozmawialamz P, bo na NK widzialam zdjecia kolezanek z liceum. wywynioskowalam z nich, ze byly na wczasach pod palmami same z mezami bez dzieci. dla mnie to jest niepojete, ale dla innych to normalne
 
:-):tak::tak::tak:

a co do ukladania do snu, to musi byc ten pierwszy raz.
ja za pierwszym razem tez non stop myslalam i sie zadreczalam. a w ten weekend to juz podeszlam bardziej na luza, bo wiem, ze niunka ma dobrze (az za:szok:) u dziadkow i ze nie placze. choc podobniez byla czasem taka zamyslona, smutnawa:-(.
w zasadzie to moze sie w zyciu jescze nie raz zdarzyc, ze trzeba bedzie skorzystac z pomocy w opiece. niektorzy non stop podrzucaja dzieci do dziadkow, zeby miec spokoj i nie maja wyrzutow sumeinia:sorry:
tylko my takie narwane jestesmy:-D

Tuska to tak Adasko :tak::tak::tak: już się boję soboty, bo chcemy go uspic u mamy i jechać, bedziemy się widziec dopiero po 24 godzinach:szok::szok::szok: jestem ciekawa tej rozłąki

wiem że przewrażliwiona jestem:zawstydzona/y: ale wolałabym żeby ten nasz osobny pierwszy raz był jakoś zaplanowany a nie tak na wariata nagle:sorry: dlatego cieszę się że wrócę jednak wcześniej:tak: no i druga sprawa że szkoda mi Mafiego bo moi rodzice nie wyjdą z nim raczej na dwór on dla nich to taki obywatel drugiej kategori u nas w domu i lepiej go traktować jakby go nie było:eek: co w efekcie oznacza że teściowa z nim wyjdzie za nim pojedzie do domu ok 16 a potem dopiero jak ja wrócę. No i już się trzęsę na myśl o powrocie dziś do domu bo M mi zabrał pasata i nim pojechał na tą Słowację a podstawił teściowej punto:szok: dodam że bez wspomagania i że nigdy nim jeszcze nie jeździłam:sorry:
 
Gratulacje dla Julitki :tak:
oj chyba nie była ostatnim wrześniątkiem ze smoczkiem:no:
a jeśli chodzi o podrzucanie dzieci do babci to moja Ola wiecznie by do nich jeździła wczoraj jak ją teście przywieźli to ona mi powiedziała że przyjechała mnie odwiedzic i wraca jeszcze do jutra do babci:szok::-Dale jednak nie pojechała a dziś zas rozmawiałam z moją mamą i ona by chciała żebym jej przywiozła Olę na kilka dni bo ona teraz pilnuje córkę od brata i razem by się lepiej bawiły no i musze to przemyślec bo jakoś cięzko mi się z nią rozstawac jeszcze teraz jak jej nie było prawie tydzien w domu.No a Mateusza tego urwisa to nikt nie chce nawet na noc brac :no:
a Mati nie tęskni za Olą? Mój mały nie może sie doczekac kiedy Maja wróci ze ...szkola:tak:, bija się , krzyczą, płaczą.......... ale wszystko razem :-D i jak krzycze na jedno z nich to drugie tuli pierwsze i mówi: moja Maja, albo mój Adaś:sorry:
widze monia, ze i u was dzis piekna poogda:tak:


moja siostra mi napisala, ze Kamilek (15lat) wczorja sie pierwszy raz golil:szok:. niedlugo pewnie sie zechce zenic:-D:-D:-D:-D:-D



jest zwiazany z Twoja mama, widujecie sie na codzien. bedzie dobrze, zobaczysz.
ja tak przezywalam rok temu, gdy jechalismy na kilka dni do Angli. ja o malo nie zeswirowalam, aJultika jakby sie nie spostrzegla, ze nas nie bylo:-D



bez komentarza:no:
wlasnie ostatnio rozmawialamz P, bo na NK widzialam zdjecia kolezanek z liceum. wywynioskowalam z nich, ze byly na wczasach pod palmami same z mezami bez dzieci. dla mnie to jest niepojete, ale dla innych to normalne
o szok , pewnie i w tych sprawach obcykany:rofl2:.
Mam nadzije, że będzie dobrze, jak ostatnio bylismy u dentysty z dziećmi bo rodzice do weterynarza z Tita jeździli to zajechali i zabrali nam dzieci, bo my jeszcze 3 godziny tam garowalismy, to Adaś nie marudził, tylko jak zapytał o mnie, mama powiedziała, że jestm u Pani i tyle:tak:
 
Gratulacje dla Julitki :tak:
oj chyba nie była ostatnim wrześniątkiem ze smoczkiem:no:
a jeśli chodzi o podrzucanie dzieci do babci to moja Ola wiecznie by do nich jeździła wczoraj jak ją teście przywieźli to ona mi powiedziała że przyjechała mnie odwiedzic i wraca jeszcze do jutra do babci:szok::-Dale jednak nie pojechała a dziś zas rozmawiałam z moją mamą i ona by chciała żebym jej przywiozła Olę na kilka dni bo ona teraz pilnuje córkę od brata i razem by się lepiej bawiły no i musze to przemyślec bo jakoś cięzko mi się z nią rozstawac jeszcze teraz jak jej nie było prawie tydzien w domu.No a Mateusza tego urwisa to nikt nie chce nawet na noc brac :no:

No bo to normalka zazwyczaj tak jest że wolą zabierać starsze odchowane juz dzieciaczki;-) z którymi można się już swobodnie dogadać:-) Mati podrośnie to napewno chętni sie znajdą:rofl2:

wlasnie ostatnio rozmawialamz P, bo na NK widzialam zdjecia kolezanek z liceum. wywynioskowalam z nich, ze byly na wczasach pod palmami same z mezami bez dzieci. dla mnie to jest niepojete, ale dla innych to normalne

No to znów mamy coś wspólnego;-) bo ja tez nie wyobrażam sobie zostawić dziecka a sama jechać gdzieś na wakacje:no: no chyba że jak już będzie dużo starsza:tak:
 
reklama
No bo to normalka zazwyczaj tak jest że wolą zabierać starsze odchowane juz dzieciaczki;-) z którymi można się już swobodnie dogadać:-) Mati podrośnie to napewno chętni sie znajdą:rofl2:



No to znów mamy coś wspólnego;-) bo ja tez nie wyobrażam sobie zostawić dziecka a sama jechać gdzieś na wakacje:no: no chyba że jak już będzie dużo starsza:tak:
my planujemy jeździć sami na wakacje, ale w tym samym czasie dzieci będą na koloniach lub obozach:tak::tak::tak::tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry