reklama

Wrześniówkowe mamy

Kurcze z oknem coś się chmurzy i zerwał się wiatr:crazy: mam nadzieję że nie lunie bo chciałam iść z młodą jak wstanie umówić się do fryzjera i do dziadka po grzybki:tak: a jak lunie to lipa:wściekła/y: siedzę tu i czytam i właśnie stwierdziłam że strasznie zimno w chałupie:wściekła/y: napiłabym się grzańca ale nie mogę:sorry:
 
reklama
Witam i ja:-) u nas do południa było jeszcze jako tako i wybrałyśmy się z młodę na spacer na rynek:tak: dzięki czemu zobaczyłam że w muzeum jest wystawa Kłodzko w średniowieczu i zamierzam się wybrać bo ponoć rewelacja a ostatnim razem jak była to ją przegapiłam:zawstydzona/y: tylko muszę komuś młodą pocisnąć:-p
Widzę że znów jakieś drażliwe tematy poruszacie nierozumię trochę bo też odebrałam to jak nagonkę na Majndre:sorry: wrzućcie na luz bo forum jest przecież po to aby swobodnie się wypowiadac na każdy temat:tak: a jak nie ma się na to ochoty to też przecież nie trzeba pisać;-) a jak się komus niechce odpowiadać to zawsze można zignorować i udawać że się danej wypowiedzi nie widzi:eek: ot to takie moje zdanie:sorry:
potem gadają, że sie lekceważy posty:wściekła/y:
 
Kurcze z oknem coś się chmurzy i zerwał się wiatr:crazy: mam nadzieję że nie lunie bo chciałam iść z młodą jak wstanie umówić się do fryzjera i do dziadka po grzybki:tak: a jak lunie to lipa:wściekła/y: siedzę tu i czytam i właśnie stwierdziłam że strasznie zimno w chałupie:wściekła/y: napiłabym się grzańca ale nie mogę:sorry:
a moje pranie już 2 razy wypłukalo się na dworze,bo jakieś chmury nię gonią i trochę padało,ale co tam niech dzielnie schnie dalej:-D
 
Witam się z piosenką na ustach "czy mnie jeszcze pamiętasz....." :zawstydzona/y::-D oj biję się w piersi i powiem to może pierwsza oj zaniedbałam Was dziewczeta zaniedbałam i to w dużej mierze z powodu lenistwa!!!! Paskudne zwierze!!!!! :rofl2:

Co u mnie, hmmm u Nas. Małżenstwo jak wszędzie raz jest dobrze raz pod górkę. Akurat teraz jest pod górkę z powodu wczorajszej kłótni na temat hmmmm czapki Kubusia a raczej jej nieobecności na głowie. R miał pretensje, że nie założyłam małemu czapki kiedy wyszłam z nim na spacer. OLEWAM to i nie mam zamiaru się wcześniej zestarzeć z powodu czapki.

Kuba zdrowy jak rybka. Byliśmy na bilansie dwulatka i wypadł całkiem całkiem. Wszystko by było ok jakby go kochana pielęgniarka dobrze zmierzyła. Znów wyszło, że praktycznie nic nie urósł, ale to przemilcze.

Nocnikowanie nie przerwane idzie super. Mały nie nosi w ogóle pieluchy. Z kupą się unormowało i przestał się bać ją robić na nocnik.

Komplet ubrań jesienno zimowych zakupione :-) buty czapk szaliki również Jesteśmy przygotowani na nieoczekowany atak zimy :-p

Ja się trzymam nieźle. Dieta wciąż aktualna i działa. Ostatnio wróciłam do czytania prawdziwych książek. Teraz czytam "Beż śladu" Linwood Barclay znakomity thriller!!!! Co prawda jestem dopiero w połowie, ale już mogę wystawić opinie na podstawie tych 12 rozdziałów.

Dziś kończy się mój dwutygodniowy urlop :zawstydzona/y: wiem wiem i nie zajrzałam. Kuba naturalnie zachwycony mamą w domu. Jesteśmy papużki nierozłączki.

Wczoraj byłam małego zapisać do przedszkola.

Tyle w duuużym skrócie!!!!! Pozdrawiam i przesyłam buziaki wszystkim dzieciaczkom!!!!!! :laugh2:
 
właśnie stwierdziłam że strasznie zimno w chałupie:wściekła/y: napiłabym się grzańca ale nie mogę:sorry:

u nas tez nie tropiki. tak bedziemy odczuwac zimno, poki sie nie przestawimy.
po poludniu przepale;-)

Oj Justysia jakbym chciała być tym szczęściarzem!!!!!!! Ale nawet nie dałam sobie szansy bo nie pusciłam lotka

to przynajmniej nie stracilas jak my:-D:-D

witaj!

lenistwa nie usprawiedliwamy:no:;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry