reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Dziewczyny ile wody zużywacie na kwartał? W kubikach,bo ja miałam teraz 22kubiki i zastanawiam się,czy łózko wodne napełniałam,czy jak
my mamy ok 15 kubikików na 3 miesiące. Justyna ale teraz przez okres letni możliwe że jest więcej zużytej bo lało się wodę do basenu, codziennie podlewało się w ogrudku i kwiaty na dworze może przez to masz więcej:sorry:
 
No właśnie,ze nie podlewałam już działki, jeśli już to tylko kwiaty,ale to przecież nie dużo poszło, basenu nie używaliśmy,bo mamy jezioro. No właśnie nie wiem gdzie ta woda uciekła
 
Witam z kawka
Stasko juz odstawiony do przedszkola ( zdrowy jak rydz!)i juz zupelnie bez placzu i histerii nam to wychodzi:-):-):-).
W salonie raz dzien posuchy raz kilka klientek. Ale bardzo lubie tam chodzici to chyba w zasadzie jest najwazniejsze.
W kwestii mojego malzenstwa kanal kompletny...ale nie mam juz nerwow sie nad tym roztkliwiac:sorry::-(
..to tyle po krotce
Pozdrawiam :tak::-)
 
oj Hrudzia szkoda że we wszystkich dziedzinach życia nie jest tak jak by sie chciało:-(sama wiesz jak to jest raz jest dobrze raz jest troszke gorzej ale najważniejsze że jesteście razem , macie wspaniałego syna , Ty realizujesz swoje marzenia więc napewno jeszcze w waszym związku zaświeci te upragnione słoneczko i wtedy będziesz szczęśliwa:tak:
 
Sluchajcie szukam pomysłu na prezent dla Janusza na 50
Zegarek.
A zimą ile płacicie bo nam około 400-420zł miesięcznie :crazy:
No właśnie w okresie zimowym nam wychodzi troszkę ponad 150 zł na miesiąc. Ja staram się nie grzać, wolę nas cieplej ubrać.

A co Ty taka śpiąca ostatnio jesteś ciągle??? Może zbadaj sobie cukier??? Albo jakiś groszek jest a my nie wiemy????? Wtedy też ta chce się spać;-)
Po pierwsze Maciuś jest ranny ptaszek, po drugie wybudza się w nocy na chwilkę, a to niestety źle na mnie działa :-(

NuŚka, no jak wczoraj z mężem i tym pijakiem poszło?

Justyna, ja nie wiem ile wody zużywamy, jak będę wychodzić z małym do sklepu, to zerknę, bo liczniki mamy na klatce.
 
Kawyyyy
Miałam jechać dzisiaj do PUP po ofertę,ale nie chce mi się dupska ruszyć. Muszę powiedzieć S żeby w pracy dopisał mnie do swojego ubezpieczenia i już.
Hrudzia,a ja byłam pewna,ze u Was wszystko ok,że Ty masz swój wymarzony salon i jesteś szczęśliwa,a J cieszy się razem z Tobą,że realizujesz się,a tu lipa?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry